Długie, ale nietrwałe.
W filmie i animacji własność intelektualna (IP) jest zazwyczaj rozumiana jako system postaci, historii, obrazów itp., stworzony przez osobę lub organizację, chroniony prawem autorskim i nadający się do komercyjnego wykorzystania. IP to nie tylko projekt krótkoterminowy, ale produkt, który ma potencjał, by stać się marką, napędzając komercjalizację animacji.
Na całym świecie wiele IP zyskało ogromny wpływ, np.: Doraemon, Król Lew, Toy Story, Madagaskar, Epoka lodowcowa, Shrek, Krudowie, Minionki, Pokemon, Dragon Ball… W Azji Południowo-Wschodniej, Malezja również miała swego czasu bardzo udaną IP - Upin & Ipin.
Począwszy od 2007 roku jako serial animowany, franczyza ta była emitowana na Disney Channel Asia od 2009 roku, a następnie doczekała się adaptacji filmowych, w tym filmu z 2019 roku „UPin & IPin: Legenda magicznego miecza”, który był wyświetlany w kinach wietnamskich. Ponadto w Malezji popularne są inne tytuły, takie jak „BoBoiBoy”, „Ejen Ali”… a ostatnio „Mechamato Movie” (2022).

Wietnam początkowo stworzył kilka filmów animowanych, które stopniowo zdobywają popularność, takich jak Wolfoo, Rainbow Rabbit i Swallow... a ostatnio także postacie takie jak Cricket i Trang Quynh, które również mają potencjał, by stać się potencjalnymi projektami z długoterminowymi perspektywami. Jednak pomimo ponad 65-letniej historii rozwoju, z wieloma dziełami nagrodzonymi na festiwalach filmowych na całym świecie, wietnamska animacja ogranicza się obecnie do pojedynczych dzieł, głównie krótkometrażowych.
Liczbę pełnometrażowych filmów animowanych wyświetlanych w kinach można policzyć na palcach jednej ręki. Świadomość budowania własności intelektualnej w celu stworzenia marki, a następnie jej komercyjnego wykorzystania, zaczęła się pojawiać dopiero w ciągu ostatniej dekady, a pionierem w tym zakresie była firma Sconnect – właściciel praw autorskich do Wolfoo.
Pani Vu Nguyen Phuc Anh, dyrektor Wietnamskiego Stowarzyszenia Efektów Wizualnych i Animacji (VAVA), stwierdziła: „Istotą budowania wietnamskiej własności intelektualnej jest tworzenie unikalnych, wyraźnie narodowych cech, podobnie jak w przypadku Upin & Ipin w Malezji. Mam nadzieję, że do 2030 roku będziemy mieli znane własności intelektualne, przynajmniej na poziomie regionalnym”.
Pokonywanie „cichej mocy”
Według oceny VAVA, branża animacji i efektów wizualnych w Wietnamie, choć dynamicznie się rozwija, nie cieszy się dużym zainteresowaniem ze względu na koncentrację na outsourcingu projektów międzynarodowych. Szacuje się, że ponad 60% studiów animacji i efektów wizualnych w Wietnamie jest mocno zaangażowanych w projekty międzynarodowe. Przedstawiciele VAVA twierdzą jednak, że bez transformacji podobnej do tej, jaką osiągnęły Chiny i Korea Południowa, wietnamski przemysł animacji pozostanie jedynie „nieznaną fabryką” dla świata.
Reżyser i zasłużony artysta Trinh Lam Tung nazywa to „bólem outsourcingu”. Według niego, pozytywne aspekty outsourcingu obejmują znacznie wyższe dochody w porównaniu z rynkiem krajowym, co zapewnia lepsze życie; możliwość poznania zaawansowanych technologii produkcji i rygorystycznych procesów kontroli jakości; oraz lepsze umiejętności komunikacyjne i zarządzania projektami zgodnie z międzynarodowymi standardami. Istnieje jednak również wiele wad. Przytłaczające wymagania, różnice stref czasowych i powtarzalna praca podkopują zdrowie i pasję twórczą, tym samym niwecząc marzenia o tworzeniu pełnometrażowych filmów animowanych. Co ważniejsze, outsourcing rozbija zespół i osłabia ducha zespołowego.
„Znam wielu kolegów, którzy są niezwykle zdolni, ale kiedy zostają zatrudnieni, wiedzą tylko, jak wykonywać swoją pracę. Wielu jest pełnych ambicji, ale potem wciąga ich praca podwykonawcza i patrząc wstecz, wszystkie ich marzenia legły w gruzach, a oni nie pozostawili po sobie ani jednego dzieła z ich osobistym akcentem. To bolesne doświadczenie zawodowe” – powiedział Trinh Lam Tung, Zasłużony Artysta.
Nie oznacza to jednak, że wietnamska animacja nie przynosi pozytywnych sygnałów. Pan Ta Manh Hoang, dyrektor generalny Sconnect Vietnam, ujawnił, że w 2026 roku firma wypuści co najmniej dwa filmy, jednocześnie kontynuując szkolenia kadr i opracowywanie wysokiej jakości scenariuszy, aby stworzyć zrównoważony ekosystem.
Kilka krajowych studiów, takich jak Sun Wolf Animation i Colory Animation, również aktywnie opracowuje projekty animowane przeznaczone do dystrybucji kinowej. Niedawno VAVA, przy wsparciu Ambasady Francji i Instytutu Francuskiego w Wietnamie, zorganizowała Wietnamski Konkurs Własności Intelektualnej Animacji, którego celem jest stworzenie platformy dla nowych i innowacyjnych pomysłów w zakresie własności intelektualnej.
Celem tych działań jest zbudowanie kreatywnej platformy promującej rozwój branży animacji i efektów specjalnych w Wietnamie – branży, która ma już niemal wszystko, od zasobów ludzkich po infrastrukturę, a której brakuje jedynie właściwego kierunku, aby wietnamska animacja mogła się naprawdę rozwinąć i podbić publiczność zarówno w kraju, jak i za granicą.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/ip-nen-mong-con-thieu-cua-hoat-hinh-viet-post810150.html








Komentarz (0)