Agencja Reuters podała rano 27 maja (czasu w Hanoi), że irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poskarżyło się, iż Stany Zjednoczone zachowywały się „nieprzyjaźnie i nierzetelnie”, przeprowadzając nowe ataki powietrzne na pozycje irańskie 25 maja, tuż przed planowanym rozpoczęciem przez obie strony negocjacji w sprawie porozumienia kończącego konflikt.

Iran oświadczył, że uważa tę akcję za naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni osiągniętego na początku kwietnia 2026 roku. „Islamska Republika Iranu nie będzie tolerować żadnego aktu agresji bez odpowiedzi” – oświadczyło irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych .
Oświadczenie irańskiego MSZ nastąpiło po tym, jak 25 maja Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) potwierdziło, że wojska amerykańskie przeprowadziły „ataki samoobronne” wymierzone w irańskie wyrzutnie rakietowe i statki próbujące rozmieścić miny wokół Cieśniny Ormuz.
CENTCOM oświadczył, że będzie nadal „chronić siły USA, zachowując jednocześnie powściągliwość w czasie trwającego zawieszenia broni”. Wojsko amerykańskie stwierdziło, że ataki te miały „charakter obronny”.
Tymczasem 26 maja irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił zestrzelenie kolejnego amerykańskiego drona MQ-9 po wykryciu jego wlotu w irańską przestrzeń powietrzną. Ponadto IRGC obrał za cel myśliwiec F-35, choć siła uderzenia nie jest jeszcze znana.
Po oświadczeniu irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, sekretarz stanu USA Marco Rubio pozostał optymistą, oceniając, że negocjacje w sprawie przedłużenia zawieszenia broni i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz mogą przynieść rezultaty. „Strony omawiają szczegółowe zapisy projektu umowy, co może potrwać kilka dni” – stwierdził Rubio.
Według sekretarza stanu USA, prezydent Donald Trump chce osiągnąć porozumienie z Iranem, ale „albo dostanie dobrą umowę, albo żadnej”. „A Cieśnina Ormuz będzie musiała pozostać otwarta, tak czy inaczej” – podkreślił Rubio.
Nie jest jasne, jak atak USA i irańskie twierdzenia o zestrzeleniu drona wpłyną na proces negocjacji. Irańska telewizja państwowa poinformowała 26 maja, że przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Qalibaf i minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi opuścili Katar, gdzie trwały rozmowy z USA.
Krótko potem rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei oświadczył: „Można powiedzieć, że osiągnęliśmy konsensus w większości omawianych kwestii. Nikt jednak nie może potwierdzić, że oznacza to rychłe podpisanie umowy”.
Źródło: https://cand.vn/iran-phan-nan-my-thieu-thien-chi-va-vi-pham-ngung-ban-washington-noi-gi-post812054.html










Komentarz (0)