
Miejsce izraelskiego ataku w mieście Tyr w południowym Libanie, 31 maja (zdjęcie: AFP/Getty Images)
Decyzja Iranu o tymczasowym zawieszeniu rozmów ze Stanami Zjednoczonymi jeszcze bardziej komplikuje wysiłki mające na celu zakończenie wojny irańsko-irańskiej, która trwa już ponad trzy miesiące.
„Irański zespół negocjacyjny tymczasowo zawiesi rozmowy i wymianę dokumentów za pośrednictwem mediatorów” – podała półoficjalna agencja informacyjna Tasnim.
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział 1 czerwca przewodniczącemu parlamentu Libanu Nabihowi Berriemu, że Teheran może odpowiedzieć odwetem, jeśli izraelskie ataki na Liban będą kontynuowane.
„W ciągu ostatnich dwóch dni intensywnie zabiegaliśmy o powstrzymanie izraelskich ataków. Jeśli te zbrodnie będą się powtarzać, nie tylko zawiesimy negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale także podejmiemy działania przeciwko Izraelowi” – powiedział Ghalibaf, według irańskiej państwowej agencji informacyjnej (IRNA). „Jeśli zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie zakończenia wojny między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, porozumienie to będzie obejmować wstrzymanie ataków na wszystkich frontach, zwłaszcza w Libanie”.
Tego samego dnia irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że Stany Zjednoczone ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność zarówno za naruszenia porozumienia o zawieszeniu broni z Iranem, jak i naruszenia popełnione przez Izrael wobec Libanu.

Obywatele Iranu niosą flagę narodową i flagę Hezbollahu podczas protestu poparcia dla rządu w Teheranie (zdjęcie: Getty Images/NurPhoto)
1 czerwca prezydent USA Donald Trump napisał na portalu społecznościowym Truth Social, że rozmawiał z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i przedstawicielami Hezbollahu. Oświadczył, że żaden izraelski żołnierz nie pojawi się w Bejrucie.
„Odbyłem bardzo owocną rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Netanjahu. Żadni żołnierze nie przybędą do Bejrutu, a wszyscy, którzy byli w drodze, zostali zawróceni” – napisał. „Podobnie, za pośrednictwem wysoko postawionych przedstawicieli, odbyłem bardzo owocną rozmowę telefoniczną z Hezbollahem. Uzgodnili, że wszelkie walki zostaną przerwane – Izrael ich nie zaatakuje, a oni nie zaatakują Izraela”.
Ambasada Libanu w Waszyngtonie wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że Hezbollah zaakceptował warunki amerykańskiej propozycji zaprzestania wzajemnych ataków.
„Zgodnie z proponowanym porozumieniem izraelskie ataki na południowe przedmieścia Bejrutu miałyby ustać w zamian za powstrzymanie się Hezbollahu od ataków na Izrael” – poinformowała ambasada Libanu. „Zawieszenie broni zostałoby wówczas rozszerzone na całe terytorium Libanu”.
Źródło: https://vtv.vn/iran-tam-dung-dam-phan-voi-my-100260602105624095.htm







Komentarz (0)