Przedstawiciel Handlowy Stanów Zjednoczonych (USTR) właśnie ogłosił propozycję nałożenia nowej rundy taryf na towary importowane od 60 partnerów handlowych. Jest to postrzegane jako największa próba administracji Trumpa, aby przywrócić protekcjonizm handlowy po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił niektóre poprzednie taryfy.
Zgodnie z ogłoszeniem z nocy 2 czerwca czasu lokalnego, minimalna stawka celna wyniesie 10% dla towarów importowanych z wielu głównych partnerów handlowych, w tym z Kanady, Meksyku, Unii Europejskiej (UE), Tajwanu (Chiny) i Wielkiej Brytanii. Tymczasem towary z Chin, Indii, Japonii, Korei Południowej, Brazylii i Szwajcarii będą objęte wyższą stawką celną w wysokości 12,5%.
Urząd Statystyczny Stanów Zjednoczonych (USTR) poinformował, że nowe środki opierają się na sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r., po przeprowadzeniu dochodzenia w sprawie tego, czy partnerzy handlowi Stanów Zjednoczonych odpowiednio wdrażają środki zapobiegające wytwarzaniu towarów przy wykorzystaniu pracy przymusowej.
Agencja uważa, że kraje, w których obowiązują wyższe cła, nie wprowadziły ani nie egzekwowały skutecznie przepisów zapobiegających importowi i obrotowi produktami związanymi z pracą przymusową.
Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer twierdzi, że zaniedbania niektórych kluczowych partnerów handlowych w zakresie odpowiedniego zajęcia się tą kwestią doprowadziły do powstania niekorzystnego środowiska konkurencyjnego dla amerykańskich pracowników.
Podkreślił, że Stany Zjednoczone nie będą dłużej tolerować wprowadzania do globalnych łańcuchów dostaw towarów wyprodukowanych przy wykorzystaniu pracy przymusowej i wezwał partnerów handlowych do zaostrzenia środków egzekwowania prawa, aby mieć pewność, że handel międzynarodowy nie będzie sprzyjał łamaniu praw pracowniczych.
Zgodnie z planem, propozycja zostanie wkrótce poddana konsultacji społecznej. Przesłuchania rozpoczną się 22 czerwca, a termin składania pisemnych uwag upływa 6 lipca, a przesłuchania publiczne odbędą się 7 lipca.
Komentując ten ruch, Deborah Elms, ekspertka z singapurskiej Fundacji Hinricha, zasugerowała, że wielu amerykańskich partnerów handlowych może zareagować negatywnie na nową propozycję. Argumentowała, że wykorzystanie Sekcji 301 może utorować drogę do wprowadzenia dodatkowych środków taryfowych i pozataryfowych w przyszłości.
Nowa propozycja pojawiła się po tym, jak w lutym Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił niektóre cła nałożone na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA), argumentując, że ustawa nie daje prezydentowi uprawnień do jednostronnego nakładania taryf na szeroką skalę bez zgody Kongresu.
Po wydaniu wyroku administracja Trumpa podjęła kroki w celu wykorzystania innych narzędzi prawnych przewidzianych w ustawie o handlu z 1974 r., w tym sekcji 122 i 301, aby kontynuować protekcjonistyczny program handlowy i zwiększyć presję na amerykańskich partnerów handlowych.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/my-de-xuat-ap-thue-moi-doi-voi-60-doi-tac-thuong-mai-post1114376.vnp







Komentarz (0)