![]() |
| Osada Binh Minh (gmina Dong Hy) z plantacjami herbaty, polami ryżowymi i sadami brzoskwiniowymi. |
Cicho, brzoskwinia kwitnie
Łagodne zbocza wiodące do wioski odsłaniają znajomy, a zarazem dziwny krajobraz: na zboczach wzgórz rosną bujne, zielone plantacje herbaty, pola ryżowe o jaskrawożółtych, dojrzewających liściach, a na niskich pagórkach rosną wysokie brzoskwinie, których delikatne zielone gałęzie i liście tworzą miękką, spokojną warstwę barw pokrywającą zbocza wzgórz.
Prowadząc nas krętą drogą przez wzgórza, pan Lang Quoc Nhat, sekretarz wioski Binh Minh, opowiadał: „Drzewa brzoskwiniowe pojawiły się w Minh Lap ponad 40 lat temu. Na niskich, suchych, ale wciąż wilgotnych wzgórzach brzoskwinie świetnie się rozwijają. Nasi dziadkowie posadzili kilka drzewek na próbę, uznali je za odpowiednie i po cichu kontynuowali ich uprawę. Zanim tereny te stały się terenami uprawy brzoskwiń, wielu ludzi nawet tego nie zauważyło”.
Sad brzoskwiniowy pana Nhata znajduje się przy drodze wojewódzkiej. Starannie formuje każde drzewko bonsai brzoskwini, nadając mu niepowtarzalny wygląd. Od dwóch lat próbuje swoich sił w uprawie odmiany „tajemniczej brzoskwini” – trudnego kształtu, wymagającego precyzji i staranności.
Pan Nhat delikatnie obrócił gałązkę brzoskwini, wyjaśniając: „Sadzimy po kilka sztuk każdego stylu, aby łatwiej je było sprzedać. Teraz, dzięki narzędziom, hodowcy nie muszą się tak bardzo napracować. Ale aby drzewo wyglądało miękko, naturalnie i „z duszą”, nadal trzeba mieć wyczucie detali”.
W ogrodzie pana Nhata rośnie około 20 wiekowych drzew brzoskwiniowych oraz prawie 100 starych drzewek bonsai, które są pielęgnowane, aby były gotowe na Tet (Księżycowy Nowy Rok). Pan Nhat rozmyślał: „Piękne kwiaty brzoskwini nie pojawiają się z dnia na dzień. Aby zakwitły akurat na Tet, trzeba codziennie monitorować pogodę. Jeśli jest za ciepło, trzeba spowolnić kwitnienie; jeśli jest za zimno, trzeba utrzymać odpowiednią temperaturę. Hodowcy brzoskwiń żyją w rytmie drzew”.
![]() |
| Kwiaty dzikiej brzoskwini zakwitają wcześnie w wiosce Binh Minh. |
W głębi wioski znajduje się wzgórze należące do rodziny pana Vi Van Mao. Mały dom stoi pośród wietrznych wzgórz, otoczony 250 ozdobnymi brzoskwiniami. Każde drzewo jest starannie formowane, ma mocny pień i równomiernie rozpostartą koronę.
Pan Vi Van Mao powiedział: „Tutaj nie martwimy się o powodzie, ale martwimy się o kwitnienie kwiatów. Aby mieć pewność, że zakwitną we właściwym czasie na Tet, musimy monitorować każdy pąk i każdą falę chłodów. W niektórych latach ciepła pogoda utrzymuje się długo, więc musimy spowolnić wzrost roślin”.
Pan Vi Van Mao wskazał na pąki kwiatów brzoskwini, wciąż zagnieżdżone między liśćmi: „Te maleńkie pąki wydadzą kwiaty. Patrząc na pąki, można przewidzieć porę Tet. Od teraz do Tet trzeba się nimi opiekować, sprawdzając je 3-4 razy dziennie”.
Sad brzoskwiniowy pana Ha Van Data charakteryzuje się jednak inną tradycją. Pan Dat specjalizuje się w zbieraniu i pielęgnowaniu wiekowych drzew brzoskwiniowych z różnych miejsc. W jego ogrodzie, sękate, porośnięte mchem pnie brzoskwiń mają szerokie korony, które zapewniają cień.
Pan Ha Van Dat powiedział: „Niektóre drzewa, które przywiozłem do domu, nie były jeszcze „dojrzałe”; ich korony nie były równe, a korzenie słabe. Nie sprzedałem ich od razu. Czekałem kolejny rok, aż urosną. Żałowałbym sprzedaży drzewa, które nie było jeszcze gotowe”.
Podczas ostatniego Tet (Księżycowego Nowego Roku) pan Ha Van Dat sprzedał prastare drzewo brzoskwiniowe za 7 milionów VND. Był to jednak efekt całorocznej pielęgnacji, nawożenia, formowania i monitorowania pąków. „Uprawa drzew brzoskwiniowych to hazard z pogodą. Kilka dni przerwy od Tet oznacza natychmiastowy spadek wartości” – dodał pan Ha Van Dat.
Kwiaty brzoskwini przeplatają się z krzewami ryżu i herbaty.
Sady brzoskwiniowe w Binh Minh są bardzo zróżnicowane i prezentują różnorodne style: majestatyczne, prastare brzoskwinie, brzoskwinie o delikatnych kształtach, niezwykłe i przyciągające wzrok brzoskwinie kaskadowe, bujne brzoskwinie kiściowe, a nawet delikatne brzoskwinie dzikie. Według lokalnych mieszkańców, brzoskwinie o kształcie są najpopularniejsze, ponieważ łatwo je sprzedać i są w rozsądnej cenie.
Cechą charakterystyczną Binh Minh jest to, że ten region uprawy brzoskwiń nie przypomina rozległego, rozległego „sadu”. Brzoskwinie przeplatają się z drzewami herbacianymi, ryżowymi i leśnymi. Hodowcy brzoskwiń wykonują wiele zadań jednocześnie, nie polegając wyłącznie na samych zbiorach. Dzięki temu powierzchnia upraw brzoskwini pozostaje stabilna i nie powiększa się gwałtownie.
Według statystyk, cała wioska ma prawie 3,5 hektara sadów brzoskwiniowych, w których uczestniczy 40 z 314 gospodarstw domowych. Niektóre gospodarstwa osiągają wysokie dochody, rzędu kilkuset milionów dongów rocznie z drzewek brzoskwiniowych. Jednak ta grupa stanowi zaledwie około 25%. Większość gospodarstw domowych zarabia zaledwie 10-20 milionów dongów rocznie – skromne dochody w porównaniu z włożonym wysiłkiem.
![]() |
| Pan Lang Quoc Nhat z wioski Binh Minh w gminie Dong Hy nadaje kształt drzewom brzoskwiniowym. |
Pan Lang Quoc Nhat powiedział: „Uprawa brzoskwiń to ciężka praca, a dochody są niestabilne. Wiele gospodarstw domowych nie odważy się sadzić ich na dużą skalę, ponieważ sprzedają je tylko w jednym sezonie. Sadzenie ich w niewłaściwym czasie oznacza utratę wszystkiego”. Dlatego mieszkańcy Binh Minh nadal uważają herbatę i leśnictwo za najstabilniejsze źródła dochodu. Brzoskwinie to po prostu sposób na uzupełnienie dochodów i zachowanie długoletnich tradycji tego pagórkowatego regionu.
Binh Minh znajduje się w „sercu” plantacji herbaty Trai Cai – jednym z czterech słynnych regionów produkcji herbaty w Thai Nguyen . Dlatego mieszkańcy doskonale zdają sobie sprawę, że herbata jest głównym produktem , budującym markę i zapewniającym stabilny dochód całej wiosce. Obszar plantacji herbaty jest nie tylko powiązany z ekonomią gospodarstwa domowego, ale także z obszarem pozyskiwania surowców do produkcji herbaty Trai Cai. Mieszkańcy zdecydowali się zachować niewielki obszar plantacji herbaty – wystarczający, aby generować dodatkowe dochody i podtrzymywać tradycyjne rzemiosło – jednocześnie zachowując zielone liście herbaty Trai Cai , które od pokoleń utrzymują mieszkańców tego górzystego regionu.
Opuszczając Binh Minh, natknąłem się na wcześnie kwitnącą dziką brzoskwinię na zboczu wzgórza. Na jej smukłych gałęziach kilka bladoróżowych płatków delikatnie kołysało się na wietrze. Nieprzycinane i niesforsowane, kwiaty rozkwitły naturalnie na tle plantacji zielonej herbaty i złocistych pól ryżowych, tworząc nieskazitelne piękno. W regionie słynącym z herbaty, ten bezpretensjonalny sad brzoskwiniowy dyskretnie przyczynia się do dochodów i dodaje niepowtarzalnego uroku Binh Minh.
Źródło: https://baothainguyen.vn/kinh-te/202511/kham-pha-vung-dao-binh-minh-484437a/









Komentarz (0)