(NB&CL) Niepokojący trend pokazuje, że czytelnicy i wydawcy nie przywiązują już wagi do publikowania wiadomości w internecie, w świecie , w którym czytelnicy skupiają się jedynie na krótkich wiadomościach i krótkich filmach, które są czytane, a potem zapominane i nigdy nie wracane. To alarmujące, że ludzka wiedza jest tracona.
38% stron internetowych znika po dekadzie
Internet to ogromne archiwum współczesnego życia, z setkami miliardów zindeksowanych stron internetowych. Jednak mimo że użytkownicy na całym świecie korzystają z sieci, aby uzyskać dostęp do książek, obrazów, artykułów prasowych i innych zasobów, treści te czasami znikają.
Nowa analiza Pew Research Center pokazuje, jak ulotna jest treść online: według stanu na październik 2023 r. jedna czwarta stron internetowych, które istniały w latach 2013–2023, nie jest już dostępna. Co ciekawe, 38% stron internetowych, które pojawiły się w samym 2013 r., nie jest już dostępnych dekadę później. Należy zauważyć, że dotyczy to również samodzielnych stron internetowych lub witryn dedykowanych organizacjom.
Informacje i wiedza online znikają, ponieważ czytelnicy są wciągani w sieci społecznościowe lub boty czatowe oparte na sztucznej inteligencji. Ilustracja: The Conversation
To ostrzeżenie, że pomimo szumu wokół ery cyfrowej , wiele wartościowych źródeł informacji (w tym dziennikarstwo) nie przetrwa, a co dopiero się rozwijać. Jest oczywiste, że wynika to po części z faktu, że przychody z reklam napłynęły do platform mediów społecznościowych gigantów Big Tech, przez co agencje i osoby prywatne, które są właścicielami stron internetowych, nie są już zainteresowane ich utrzymaniem ani rozwojem.
Oznacza to, że użytkownicy na całym świecie, w tym w przeszłości czytelnicy gazet, masowo korzystają z sieci społecznościowych lub platform udostępniania, aby cieszyć się chwilami natychmiastowej satysfakcji z informacji (często sensacyjnej lub rozrywkowej), zamiast jak dawniej szukać dogłębnych i wartościowych źródeł informacji. W rezultacie tego typu serwisy informacyjne lub prasowe tracą na znaczeniu, co prowadzi do ich osłabienia, a następnie zaniku (należy pamiętać, że utrzymanie strony internetowej wiąże się z koniecznością comiesięcznego lub rocznego opłacania kosztów).
Alarm dotyczący „cyfrowej recesji”
Zjawisko to nazywa się „cyfrowym rozkładem” i występuje w wielu przestrzeniach internetowych. Badania Pew Research Center objęły linki do treści na stronach rządowych i informacyjnych, a także w sekcji „Źródła” na stronach Wikipedii według stanu na październik 2023 r. Stwierdzono, że 23% stron informacyjnych miało co najmniej jeden uszkodzony link, w porównaniu z 21% stron rządowych, które są lepiej finansowane i mają bardziej stabilne finansowanie.
Zerwane linki w serwisach informacyjnych według rankingu ruchu na stronie. Źródło grafiki: Pew Research Center
Procent linków online, które nie są już dostępne w poszczególnych latach (stan na październik 2023 r.). Źródło grafiki: Pew Research Center
W rzeczywistości witryny informacyjne o dużym ruchu i witryny o małej liczbie wyświetleń są równie narażone na występowanie niedziałających linków. Szczególnie narażone są witryny samorządów lokalnych. Co więcej, 54% stron Wikipedii – otwartej encyklopedii świata – zawiera co najmniej jeden link w sekcji „Źródła”, który jest niedostępny (tj. linki na dole strony, które cytują informacje dotyczące powyższej treści).
Coraz większym ryzykiem uszkodzenia lub usunięcia są nie tylko strony internetowe i strony informacyjne; cyfrowy rozkład ma miejsce również w modnych dziś sieciach społecznościowych. Na przykład, badanie Pew wykazało, że prawie jedna piąta „tweetów” nie jest już publicznie widoczna w Social Network X (dawniej Twitter) zaledwie kilka miesięcy po ich opublikowaniu. W 60% tych przypadków konto, które pierwotnie opublikowało tweeta, zostało ustawione jako prywatne, zawieszone lub całkowicie usunięte. W pozostałych 40% właściciel konta usunął tweeta.
Zatem wyszukiwanie informacji lub wiedzy w X, jak również w wielu innych sieciach społecznościowych, nie jest wiarygodne. Dlatego niepokojące byłoby przekonanie, że sieci społecznościowe lub inne platformy udostępniania mogą zastąpić tradycyjne internetowe źródła wiadomości lub inne formy fizycznego przechowywania wiedzy.
Większość tweetów jest usuwana po ich opublikowaniu. Według statystyk Pew, większość tweetów usuwanych z serwisu znika wkrótce po opublikowaniu. Połowa tweetów, które są następnie usuwane z platformy, jest niedostępna w ciągu pierwszych 6 dni od opublikowania. 1% tweetów jest usuwanych w ciągu godziny; 3% tweetów jest usuwanych w ciągu jednego dnia; 10% tweetów jest usuwanych w ciągu tygodnia; 15% tweetów jest usuwanych w ciągu miesiąca. |
Huy Hoang
Źródło: https://www.congluan.vn/khi-thong-tin-bien-mat-post328132.html






Komentarz (0)