Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

KOL-e muszą teraz polegać na czystej kartotece, aby zarobić na życie.

TP – Era, w której posiadanie dużej liczby obserwujących wystarczało do generowania przychodów z reklam, stopniowo się zmienia. Podczas gdy Kodeks Postępowania dla Środowisk Cyfrowych staje się coraz bardziej powszechny, zawód KOL (Key Opinion Leader) również wkracza w okres ścisłej kontroli. Obecnie przeszłe wypowiedzi, kontrowersje, reakcje na antyfanów i kontrowersyjne filmy mogą bezpośrednio wpływać na wartość komercyjną osób zarabiających na życie za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Báo Tiền PhongBáo Tiền Phong28/05/2026

Kontrowersje są uważane za ryzyko finansowe.

Badanie przeprowadzone przez reporterów kilku marek reklamowych i firm zarządzających KOL w Wietnamie ujawnia, że ​​kryteria wyboru influencerów (osób mających wpływ w mediach społecznościowych) znacząco zmieniły się w ciągu ostatniego roku. Podczas gdy wcześniej liczba obserwujących i zasięg były niemal decydującymi czynnikami, obecnie wiele marek wymaga weryfikacji przeszłości, oceny bezpieczeństwa mediów i umiejętności zarządzania kryzysowego.

qtux1.jpg
Wielu ekspertów uważa, że ​​wydanie Kodeksu postępowania dla środowisk cyfrowych stanowi istotny impuls, który przyczyni się do profesjonalizacji branży tworzenia treści.

Według Nguyen Hoai Nam (Revu Vietnam, firma specjalizująca się w pozyskiwaniu kluczowych liderów opinii dla branży kosmetycznej), wiele marek wymaga dokładnej analizy wcześniejszych treści influencera przed podpisaniem umowy. „Zdarzają się przypadki, gdy influencerzy osiągają bardzo wysoki poziom zaangażowania, ale mimo to są odrzucani z powodu wcześniejszych seksistowskich wypowiedzi lub fałszywej reklamy. Wcześniej skandale czasami pomagały zwiększyć rozpoznawalność marki, ale teraz wiele marek postrzega je jako realne ryzyko finansowe. Oznacza to, że celebryci nie tylko sprzedają swój wizerunek, ale także bezpieczeństwo marki” – powiedział Nam.

Dlaczego marki coraz bardziej obawiają się, że KOL-e zostaną wciągnięci w skandale?

Według dr Le Quynh Trang, głównym powodem jest szybkość reakcji mediów społecznościowych. Niestosowne oświadczenie, niedbała transmisja na żywo lub wprowadzający w błąd klip reklamowy mogą wywołać falę bojkotu w ciągu zaledwie kilku godzin. Presja ta jest jeszcze większa w kontekście firm coraz bardziej polegających na e-commerce i mediach cyfrowych. Kampania reklamowa ma obecnie na celu nie tylko zwiększenie rozpoznawalności marki, ale także bezpośredni wpływ na przychody ze sprzedaży w czasie rzeczywistym. Dr Trang przytoczyła przypadek znanej marki podpasek, która spotkała się z ostrą krytyką po zaproszeniu rapera Negava do udziału w akcji promocyjnej dla kobiet. Wielu internautów argumentowało, że ten wybór jest sprzeczny z przesłaniem marki o „szacunku i wspieraniu kobiet”, ponieważ Negav był wcześniej uwikłany w kontrowersje związane z jego wypowiedziami na temat kobiet. W Korei Południowej aktor Kim Soo-hyun również doprowadził do tego, że wiele marek usunęło reklamy lub zakończyło współpracę po skandalu osobistym w 2025 roku.

Ngoc Ha, menedżerka artystów z Hanoi, powiedziała, że ​​wiele obecnych umów zawiera klauzule pozwalające markom na zerwanie współpracy, jeśli przedstawiciel uwikła się w kontrowersje etyczne lub naruszy prawo podczas kampanii. „Niektórym artystom zaleca się ograniczenie spontanicznych transmisji na żywo, ponieważ marki obawiają się, że mogą one wygłaszać nieskryptowane oświadczenia. Media społecznościowe mogą nagrywać wszystko, a jeśli informacje z jakiegokolwiek powodu zostaną utracone, setki, a nawet tysiące kamer rejestrują zrzuty ekranu. Jedno przejęzyczenie w ciągu kilkudziesięciu sekund może wpłynąć na całą wielomilionową kampanię” – powiedziała.

Na konferencji poświęconej upowszechnianiu Kodeksu Postępowania dla Kultury Cyfrowej, artysta Nguyen Xuan Bac, twórca People's Artist, podkreślił również, że marki potrzebują „ramy” do oceny partnerów medialnych. Według niego nikt nie chce wydawać dużych pieniędzy na kampanię, by narazić się na skandale lub niekorzystne informacje dotyczące swojego przedstawiciela.

qtux2.png
Wiele marek wymaga obecnie pełnej analizy dotychczasowych treści influencera przed podpisaniem umowy.

Wielu ekspertów uważa, że ​​wydanie przez Ministerstwo Kultury, Sportu i Turystyki Kodeksu Postępowania dla Kultury Cyfrowej stanowi znaczący impuls, który profesjonalizuje zawód twórcy treści. Wcześniej wielu postrzegało tworzenie treści cyfrowych jako osobistą działalność, w której ludzie mogli mówić, co tylko chcieli. Teraz jednak twórcy są bezpośrednio zaangażowani w łańcuchy reklamy, sprzedaży i wpływu społecznego. Osoba z milionami obserwujących ma w zasadzie wpływ medialny porównywalny z małym rzecznikiem prasowym.

Obecnie w wielu firmach reklamowych proces weryfikacji profili influencerów przypomina niemal proces rekrutacji. Nguyen Hoai Nam ujawnił, że duże marki często analizują trzy lata treści z mediów społecznościowych przed podpisaniem umowy z KOL-em. „Są wśród nich bardzo popularne osoby, ale zespół prawny ocenia to ryzyko jako zbyt wysokie. Musimy przyjrzeć się komentarzom, temu, jak reagują na antyfanów, starym transmisjom na żywo i wszelkim wcześniejszym oskarżeniom o wprowadzającą w błąd reklamę” – powiedział Nam.

qtux3.png
Wiele marek musiało wyłączyć możliwość komentowania, zakończyć kampanie reklamowe lub zerwać umowy w trakcie ich trwania, ponieważ ambasadorzy ich marek uwikłali się w kontrowersje etyczne.

Skończyła się era „mówienia czegokolwiek chcesz”.

Jedną z najbardziej zauważalnych zmian ostatnich lat jest stosunek opinii publicznej do skandali. O ile w przeszłości wiele internetowych sensacji zdobywało sławę dzięki szokującym oświadczeniom, o tyle teraz presja na ich bojkot jest znacznie „szybsza i bardziej niebezpieczna”.

W ciągu kilku godzin od ofensywnej transmisji na żywo na TikToku, Facebooku i Instagramie mogą pojawić się hashtagi wzywające do anulowania współpracy. Dane cyfrowe sprawiają, że skandale nie są już tak łatwe do ukrycia i zatuszowania, jak kiedyś.

Według dr Le Quynh Trang, specjalistki ds. kultury cyfrowej, zawód influencera stoi w obliczu podwójnego wpływu – zarówno algorytmów, jak i mechanizmów rynkowych. „Platformy cyfrowe kiedyś hojnie nagradzały kontrowersyjne treści, ponieważ generowały one duże zaangażowanie. Jednak duże marki potrzebują bezpiecznego środowiska do promowania swoich produktów. To stawia influencerów w sprzecznej sytuacji: chcą szybko zdobyć sławę, ale jednocześnie muszą utrzymać stabilny wizerunek, aby zarabiać na życie w dłuższej perspektywie” – analizuje.

Zdaniem pani Trang, właśnie dlatego kodeksy postępowania zaczynają cieszyć się większym zainteresowaniem niż kiedykolwiek wcześniej. „Są one nie tylko etyczne, ale także odzwierciedlają wymogi operacyjne gospodarki opartej na treściach cyfrowych. Twórca treści przypomina dziś raczej pracownika branży medialnej niż artystę freelancera” – powiedziała pani Trang.

Krótkie badanie przeprowadzone przez reporterów wśród kilkudziesięciu studentów marketingu afiliacyjnego na TikToku w Hanoi wykazało, że większość z nich doskonale zdaje sobie sprawę z wagi dbania o czystość swoich profili. Wielu unika dyskusji o polityce, powstrzymuje się od używania ekstremistycznego języka i jest bardziej ostrożnych, akceptując reklamy.

Nguyen Minh Anh, studentka trzeciego roku w Cau Giay, odrzuciła kiedyś kampanię na rzecz odchudzania z obawy przed pogorszeniem swojego wizerunku w dłuższej perspektywie. „Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach internauci bardzo szybko wszystko wygrzebują. Jeden nieprawdziwy film może kosztować cię utratę obserwujących, a nawet przyszłych możliwości współpracy” – powiedziała Minh Anh.

Jednak stworzenie cyfrowego, etycznego CV wywołało również wiele dyskusji. Wielu twórców treści obawia się, że granica między regulacjami kulturowymi a presją kontrolowania opinii publicznej będzie się coraz bardziej zacierać.

TikToker Lan Huong Chibli, który ma ponad 500 000 obserwujących w Ho Chi Minh, uważa, że ​​najbardziej przerażające w tej chwili nie są organy regulacyjne, ale presja tłumu w sieci. „Czasami wystarczy wyrwany z kontekstu klip, żeby ludzie wyciągnęli pochopne wnioski. Wiele marek boi się ryzyka i bardzo szybko rezygnuje ze współpracy, zanim jeszcze poznają prawdę” – powiedział Huong.

Eksperci twierdzą również, że jeśli wszelkie działania twórcze będą oceniane wyłącznie na podstawie kryterium „absolutnego bezpieczeństwa”, środowisko treści cyfrowych może stać się nadmiernie ostrożne i pozbawione indywidualności.

Źródło: https://tienphong.vn/kol-gio-phai-song-bang-ho-so-sach-post1846824.tpo


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dwóch przyjaciół

Dwóch przyjaciół

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Taniec miłości na falach Mui Ne

Taniec miłości na falach Mui Ne