W Hai Phong bawoły biorące udział w tradycyjnym festiwalu walk bawolich w Do Son są pielęgnowane, karmione i tresowane jak zawodowi wojownicy.
W dzisiejszych czasach centralny stadion w dystrykcie Do Son, gdzie 23 września (9. dzień 8. miesiąca księżycowego) odbędą się zawody bawołów, tętni życiem. Podczas gdy organizatorzy festiwalu intensywnie przygotowują się do tańców z flagami i bębnienia, na arenę wyprowadzane są również walczące bawoły, aby zapoznać się z areną.
Według 40-letniego Hoang Gia Vinha z okręgu Bang La, który kiedyś był właścicielem bawołu wystawowego, bawoły zaprzestają wyczerpującego treningu na trzy tygodnie przed festiwalem i wyprowadzane są głównie na arenę, aby przyzwyczaić się do ożywionej atmosfery zatłoczonego miejsca.
Bawół pana Vinha, numer 07, został zakupiony w Kambodży w 2022 roku za 100 milionów VND, co czyni go najmniejszym z 16 bawołów biorących udział w tegorocznym festiwalu. W pierwszej rundzie bawół numer 07 będzie musiał zmierzyć się z bawołem numer 03, największym bawołem w historii finałowych rund festiwalu. „Nie ma się czym martwić, walki bawołów zawsze niosą ze sobą ciekawe niespodzianki” – powiedział pan Vinh.
Vinh jest przekonany, że najmniejszy bawół na tegorocznym festiwalu będzie niespodzianką. Zdjęcie: Le Tan
Vinh, który brał udział w walkach bawołów od siódmego roku życia, kiedy to dziadek zabrał go na zakup bawołów, wciąż pamięta przygotowania do święta tuż po Nowym Roku Księżycowym. Wsie wysyłały do dystryktu doświadczonych ludzi po pozwolenia na podróż przez prowincje Hai Duong, Quang Ninh i Thai Binh w poszukiwaniu i kupowaniu walczących bawołów. „Starsi pytali miejscowych, czy mają jakieś bawoły chętne do walki, a następnie odwiedzali je i prosili o możliwość ich kupna. W tamtych czasach bawoły wykorzystywano również do orki, choć nie były tak duże jak dziś” – wspominał Vinh.
Od około 10 lat coraz mniej miejsc sprzedaje bizony bojowe, więc mieszkańcy Do Son muszą udawać się do północnych regionów górskich, delty Mekongu, a nawet do Chin i krajów Azji Południowo-Wschodniej, aby je kupić. Cena bawołów wzrosła również z kilku milionów dongów do setek milionów dongów za sztukę. Dodatkowo, koszty transportu są wysokie, a koszty opieki wynoszą około 100 milionów dongów rocznie. Dlatego właściciele bawołów w Do Son są zazwyczaj zamożni i z pasją pielęgnują lokalne tradycje.
Według właścicieli bawołów, bawoły z północy, choć mniejsze od bawołów z zachodu czy ras zagranicznych, charakteryzują się większą wytrzymałością i uporem. Każdy bawół ma unikalny styl walki, którego nie da się wytrenować. Niektóre bawoły wykonują skok przypominający skok tygrysa, inne tylko kopnięcie w bok, a jeszcze inne oba rodzaje. Właściciele bawołów polegają na stylu walki i nawykach swojego „byka”, aby pielęgnować i rozwijać jego umiejętności bojowe, zamiast zmuszać go do walki zgodnie z ich życzeniami.
Walki bizonów w Do Son są dramatyczne i pełne niespodzianek. Zdjęcie: Le Tan
Bawoły muszą mieć od 10 do 15 lat, aby nadawały się do walk, ponieważ młode bawoły łatwo się zastraszają, a starsze szybko słabną. Ponadto, korzystne cechy fizyczne, zgodnie z wierzeniami ludowymi, takie jak kopyta, umaszczenie, zawijasy, oczy i uszy, są również dobierane zgodnie z preferencjami właściciela. W szczególności, silny bawół powinien mieć duże rogi z blisko siebie położonymi końcami; małe, czerwone oczy z gęstymi rzęsami; silne kopyta, mocne ścięgna podkolanowe, gruby ogon, grubą skórę i gęste owłosienie.
Wielu właścicieli bawołów spędza tygodnie, a nawet miesiące, szukając bawołu, który im się spodoba. „Każdy właściciel ma swój własny sposób patrzenia na bawoły. Na przykład ja wolę bawoły, które brały udział w walkach i walczyły wiele razy. Niczym zawodnicy sztuk walki, potrzebują prawdziwego doświadczenia w walce, aby je zdobyć” – powiedział Vinh.
Po zakupie bawoły otrzymują pożywne pożywienie, które poprawia ich siłę i sylwetkę. Codziennie zjadają 50 kg trawy i dziesiątki łodyg trzciny cukrowej. Sześć miesięcy przed festiwalem ich dieta jest uzupełniana o kurze jaja, miód, wołową owsiankę, żeń-szeń, witaminy C i B1 oraz piwo. Wszystko, czego bawoły nie mogą jeść samodzielnie, jest podawane przez plastikowe rurki domowej roboty. Miesięcznie jeden walczący bawoł zjada różne pasze o wartości 10 milionów VND.
Nie szczędząc wydatków na karmienie bawołów pożywnym pokarmem, właściciele bawołów muszą również monitorować ich stan zdrowia i odchody, aby odpowiednio dostosować dawki pokarmowe. Chore bawoły potrzebują dużo czasu na powrót do zdrowia. W rzeczywistości niektóre bawoły padły z powodu choroby.
Oprócz obfitej diety, walczące bawoły przechodzą również specjalny trening. Od 5 rano bawoły brodzą w błocie, biegają po piasku i pływają w stawach, aby poprawić swoją kondycję fizyczną i wzmocnić nogi. Niektórzy przywiązują nawet rogi bawołu do ciężkich pni drzew, aby wyćwiczyć mięśnie karku i przygotować je do uderzenia noszami.
Trenerzy muszą zrozumieć temperament i stan zdrowia bawołu, aby stworzyć odpowiedni program treningowy; w przeciwnym razie bawoły będą stawiać opór lub doznają kontuzji. „Opieka nad bawołami jest bardzo skomplikowana i czasochłonna, dlatego właściciel musi zatrudnić dwie lub trzy dodatkowe osoby. Ponadto wielu miłośników bawołów również dokłada wszelkich starań, aby zapewnić im jak najlepszą opiekę” – powiedział pan Luu Dinh Nam, właściciel ważącego 1,3 tony bawołu na tegorocznym festiwalu.
Oprócz odżywiania i treningu fizycznego, popołudniami bawoły są przyprowadzane do zatłoczonych miejsc, przyozdobionych ceremonialnymi flagami, aby słuchać bębnów festiwalowych. Pomaga to bawołom przyzwyczaić się do atmosfery festiwalu i zapobiega ich przytłoczeniu podczas walki. Wielu właścicieli przywiązuje również swoje bawoły obok siebie lub pozwala im walczyć, aby pobudzić ich instynkt walki. W naturze samce bawołów walczą w obronie swojego terytorium lub w okresie rui. Kiedy widzą przeciwnika wkraczającego na ich terytorium, bawoły stają się agresywne. Właściciele bawołów muszą obudzić ten instynkt walki, a nie stosować stymulantów, jak spekuluje wiele osób, potwierdził pan Hoang Dinh Tuan, wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego Dystryktu Do Son i szef komitetu organizacyjnego festiwalu.
Właściciele bawołów w Do Son są wszyscy doświadczeni, ale nikt nie odważy się twierdzić, że ich bizony zdobędą mistrzostwo lub odniosą zwycięstwo w pierwszej rundzie. Niektóre duże, piękne bawoły, które zdobyły mistrzostwo w innych miejscowościach, przegrały w Do Son. Inne, kupione od miejscowych i uważane za „słabe”, walczyły wyjątkowo dobrze i zdobyły mistrzostwo. Wiele osób lubi oglądać walki bawołów w Do Son ze względu na ich dramaturgię i nieoczekiwane zwroty akcji.
Bawoły zostały sprowadzone na stadion, żeby przyzwyczaić się do świątecznej atmosfery. Zdjęcie: Le Tan
Według starożytnych źródeł, festiwal walk bizonów w Do Son sięga XVII wieku. Po okresie przerwy, festiwal został przywrócony w 1990 roku, zachowując w pełni swój tradycyjny charakter. W 2012 roku festiwal został uznany za Narodowe Niematerialne Dziedzictwo Kulturowe.
Festiwal trwa 16 dni (od 1 do 16 sierpnia według kalendarza księżycowego) i cieszy się dużym uznaniem mieszkańców Do Son. Wcześniej eliminacje do festiwalu odbywały się w czerwcu, zgodnie z kalendarzem księżycowym. Po incydencie w 2017 roku, kiedy bawół śmiertelnie dźgnął swojego właściciela, eliminacje nie mogły się odbyć.
Co roku festiwal walk bizonów przyciąga dziesiątki tysięcy uczestników, mimo sprzecznych opinii na temat jego dość brutalnego charakteru oraz kupna i sprzedaży mięsa bizonów.
Le Tan
Bawół ważący 1,3 tony bierze udział w festiwalu walk bawolich Do Son.
Bawoły wykorzystywane w zawodach walk bawołów Do Son muszą przejść trzy rundy testów.
Link źródłowy






Komentarz (0)