Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wspomnienia Gac Ma z tamtego czasu

VHO – Minęło trzydzieści osiem lat, a 64 żołnierzy Wietnamskiej Marynarki Wojennej Ludowej wciąż spoczywa na dnie głębokiego morza. Ale ich duch „nieustępowania ani o krok, nieopuszczania ani milimetra” nigdy nie osłabł. Od bólu Gac Ma w marcu 1988 roku w pamięć narodu głęboko wpisał się symbol – symbol kultury obrony kraju i jego wysp, przekazywanej ze starszego pokolenia młodym żołnierzom.

Báo Văn HóaBáo Văn Hóa13/03/2026

Wspomnienia Gac Ma z tamtego czasu - zdjęcie 1

Łzy na środku oceanu

Statek przecinał fale Morza Południowochińskiego. Morze March miało głęboki, błękitny kolor, a wiatr wiał gwałtownie na pokładzie. Kiedy kapitan oznajmił, że zbliżają się do wód w pobliżu raf Gac Ma-Co Lin, atmosfera na pokładzie nagle ucichła.

Weszliśmy na górny pokład, wpatrując się w horyzont. Ponad trzy mile morskie stąd leżało miejsce tragicznej bitwy sprzed 38 lat – 64 żołnierzy Wietnamskiej Marynarki Wojennej poległo w obronie świętej suwerenności Ojczyzny. Wszyscy ucichli bez słowa. Pośród wiatru i fal uderzających o kadłub statku, wiele oczu było czerwonych od łez. W bezkresnej przestrzeni morza wspomnienia żołnierzy Gac Ma stały się wyraźniejsze niż kiedykolwiek.

Doświadczony kapitan Nguyen Van Minh stał w milczeniu, patrząc w stronę Gac Ma. Był jednym z pierwszych, którzy położyli kamień węgielny pod rafę koralową prawie cztery dekady temu. Zniżył głos: „38 lat temu 64 żołnierzy wietnamskiej marynarki wojennej walczyło tam dzielnie i poświęciło życie. Ta bitwa została zapisana w oficjalnej historii wietnamskiej marynarki wojennej. Bez względu na to, ile czasu upłynie, bez względu na to, jak zmieni się historia, ta bitwa na zawsze pozostanie wyryta w błękitnym morzu”.

Statek rzucił kotwicę. Pamiątkowe wieńce zostały spuszczone do morza. Białe płatki delikatnie kołysały się na powierzchni wody, po czym bezszelestnie odpłynęły wraz z falami. Każdy wieniec był hołdem, każdy płatek przypomnieniem. Pan Minh wyszeptał: „Żadna delegacja z kontynentu do Truong Sa nie omieszka zatrzymać się w tym miejscu, aby złożyć hołd. Nie każdy chce na nowo przeżywać bolesną przeszłość, ale jak możemy zapomnieć?”

Jakże bowiem zapomnieć o obrazie żołnierzy Gac Ma tworzących „nieśmiertelny krąg”, ręka w rękę chroniących flagę narodową? Jakże zapomnieć o Tran Van Phuongu, żołnierzu porównywanym do „Pawła z Truong Sa”, który przed upadkiem w morskie głębiny krzyczał: „Walcz do ostatniego tchnienia, przelej krew, by oddać chwałę tradycjom Wietnamskiej Marynarki Wojennej”? Jakże zapomnieć o okrzyku żołnierza Tran Thien Phunga: „Nasz kraj nigdy nie uczy swoich żołnierzy poddawania się”? I jakże zapomnieć o Nguyen Van Lanh, żołnierzu, którego ramię zostało przebite bagnetem, gdy bronił flagi narodowej, a który potem wrócił do Truong Sa, niosąc dumę żołnierza marynarki wojennej? Powiedział kiedyś: „Jeśli muszę się poświęcić, nie ma ofiary szlachetniejszej niż poświęcenie dla Ojczyzny”.

Płatki białej lilii dryfowały coraz dalej i dalej. Pod głębokim, błękitnym morzem, przez prawie cztery dekady, spoczywało 64 żołnierzy. Kapitan Nguyen Van Minh powstrzymywał łzy: „Kiedy szczątki tych bohaterów zostaną zwrócone…?” Łzy weterana spływały bezgłośnie, mieszając się ze słonym smakiem morza.

W wieku 20 lat zamieszkałem nad morzem.

Pewnego popołudnia na początku marca odwiedziłem dom weterana Nguyena Viet Chuca, byłego kapitana okrętu HQ-07 171. Brygady Marynarki Wojennej. W swoim małym ogrodzie, przy herbacie w cieniu drzewa, opowiedział mi o żołnierzach z Gac Ma: „Pochodzili z wielu różnych prowincji, wszyscy byli bardzo młodzi i większość z nich nie miała dziewczyn”.

Upił łyk herbaty, a jego oczy wypełnił smutek: „Niektórzy mieli żony, ale nie mieli dzieci. Niektórzy zdołali powiedzieć rodzicom dopiero przed wyjazdem, że pobiorą się po powrocie. Ale nigdy nie wrócili”. Delikatny wietrzyk powiał przez ogród. Weteran odwrócił się, by ukryć łzy. „Ci 64 żołnierze na zawsze pozostaną na morzu… w wieku 20 lat”.

Spośród 64 męczenników, którzy zginęli w Gac Ma, najwięcej – 13 – zginęło w Quang Binh (obecnie Quang Tri); Da Nang – 9; a Thanh Hoa i Nghe An – po 8. Co ciekawe, 46 z nich to żołnierze w stopniu szeregowego – młodzi mężczyźni, którzy właśnie skończyli osiemnaście lub dwadzieścia lat. Opuścili swoje domy, szkoły, pola, by udać się na morze i wyspy. Nikt nie przypuszczał, że ta podróż stanie się ich ostatnią. Ale to właśnie ci młodzi mężczyźni po dwudziestce stworzyli symbol – symbol niezłomnego ducha Wietnamczyków.

Dziedzictwo kulturowe chroniące morze

Minęło trzydzieści osiem lat, morze wokół Gac Ma nadal jest błękitne, fale wciąż bezlitośnie rozbijają się o rafy koralowe na rozległym oceanie, ale wspomnienia żołnierzy z tamtych czasów nigdy nie zblakły.

W historii narodu wietnamskiego duch obrony morza i wysp nie jest nowy. Od bohaterskich żołnierzy Hoang Sa i Truong Sa w przeszłości, przez niezliczone pokolenia Wietnamczyków, którzy przeprawiali się przez morze, aby bronić wysp w różnych okresach, duch ten stał się częścią kultury obronności kraju. Żołnierze Gac Ma w 1988 roku kontynuowali tę tradycję.

A źródło inspiracji wciąż jest przekazywane młodszemu pokoleniu. Na statkach odpływających do Truong Sa wciąż stoją żołnierze po dwudziestce, niosący plecaki, marzenia i młodość. Ich bagaż obejmuje również wspomnienia Gac Ma, przypomnienie, że każdy centymetr tego morza i wysp został zachowany krwią. I to właśnie wspomnienie stało się częścią kultury ochrony morza i wysp – duchowej wartości przekazywanej z pokolenia na pokolenie do dziś.

Z tragicznych kart historii narodził się bohaterski symbol. Gac Ma jest dziś powodem do dumy. Pośród bezkresnego oceanu, gdzie fale wznoszą się i opadają dniem i nocą, pamięć o 64 żołnierzach przetrwała. Spoczęli w morzu, ale ich duch obrony morza jest częścią wietnamskiej historii. To nieprzemijająca wartość, która przypomina przyszłym pokoleniom, że: Ojczyzna jest wieczna i nie ma ofiary szlachetniejszej niż poświęcenie dla niej!

Uroczystość upamiętniająca męczenników, którzy poświęcili swoje życie w Gac Ma.

=

Źródło: https://baovanhoa.vn/chinh-polit/ky-uc-gac-ma-thuo-ay-210973.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Noc Pełni Księżyca

Noc Pełni Księżyca

Zachód słońca

Zachód słońca

Moi rodacy

Moi rodacy