W małym domu w Hamlet 1, gmina Thien Nhan (dawniej gmina Nam Phuc, dystrykt Nam Dan), prowincja Nghe An , moja matka powoli opowiadała nam o trudnych latach wojny, które przeżyła jej rodzina – wspomnienia przesiąknięte bólem, ale też niezwykle święte.
W niecały rok moja matka pożegnała się z mężem i synem.
Urodzona w rodzinie uczonych, Le Thi Luc dorastała i poślubiła Vo Dinh Dunga, z którym miała dziesięcioro dzieci (pięciu synów i pięć córek). Mówiąc o mężu, jej głos złagodniał: „Mój mąż był bardzo wzorowym człowiekiem. Podczas oporu przeciwko Francuzom pracował jako urzędnik finansowy w dystrykcie Nam Dan. Podczas wojny z Amerykanami był dowódcą plutonu milicji w gminie Nam Phuc. Niezależnie od stanowiska, zawsze był oddany i odpowiedzialny w swojej pracy, całym sercem służąc mieszkańcom wioski”.
W latach zaciętej wojny amerykańscy imperialiści nieustannie bombardowali gminę Nam Phuc. Jako dowódca sił milicji na służbie, pan Vo Dinh Dung był zawsze obecny w najniebezpieczniejszych miejscach, aby organizować walki i pomagać ludziom w bezpiecznej ewakuacji.
6 sierpnia 1972 roku, jak każdego innego dnia, wstał wcześnie, aby udać się na pole bitwy, gdzie dowodził plutonem i przygotowywał się do walki. Jednak po amerykańskim nalocie bombowym dzielnie poświęcił życie, dowodząc oddziałem w odparciu wroga. Nagła śmierć męża sprawiła pani Luc nieznośny ból…
![]() |
Bohaterska matka Le Thi Luc z Wietnamu i jej krewni byli wzruszeni, gdy przeglądali certyfikaty „Uznania Ojczyzny” wydane jej mężowi i synowi, którzy poświęcili życie w wojnie przeciwko USA, aby ratować kraj. |
Zanim ból po tej stracie zdążył ustąpić, 26 stycznia 1973 roku dotarła do niej druzgocąca wiadomość, że jej najstarszy syn, Vo Dinh Quang, zginął w akcji pod Quang Tri . W niecały rok pożegnała zarówno męża, jak i syna. Te ogromne straty zdawały się przytłaczać tę drobną kobietę. Widząc jednak swoje małe dzieci, zebrała się w sobie, przejmując od męża obowiązki rodzinne.
Matka na chwilę zamilkła, patrząc na portret najstarszego syna: „Quang był miły i bardzo dobrze się uczył. Zawsze był przedsiębiorczy i entuzjastyczny we wszystkim, co robił, i dobrze dogadywał się ze wszystkimi”. Według niej, w 1970 roku, będąc studentem drugiego roku Uniwersytetu Górnictwa i Geologii, Vo Dinh Quang przerwał studia, aby zaciągnąć się do wojska, dołączyć do 325. Dywizji i walczyć na polu bitwy pod Quang Tri. W tym czasie był młodym członkiem Partii, pełniąc funkcję zastępcy sekretarza Związku Młodzieży Uniwersytetu.
Moja matka wciąż żywo pamięta ostatni raz, kiedy widziała syna. Tego dnia jego oddział maszerował na południe, a on skorzystał z okazji, by wpaść do domu. Krótkie spotkanie nie zawierało wielu słów rady, ale w ich oczach malowało się tyle niewypowiedzianych emocji. Matka stłumiła emocje, aby jej syn mógł spokojnie wyruszyć na misję. Ponieważ bardziej niż ktokolwiek inny rozumiała, że niepodległość i wolność narodu nie zostaną osiągnięte przez łatwy pokój. Dla zjednoczenia kraju była gotowa poświęcić najświętsze rzeczy w swoim życiu dla Ojczyzny.
![]() |
| Bohaterska Wietnamka Matka Le Thi Luc i jej krewni ze wzruszeniem wspominali swego syna, męczennika Vo Dinh Quanga. |
Po cichu dokładając starań z tyłu.
Nie tylko odprowadzała męża i synów na wojnę, ale w latach oporu przeciwko Amerykanom, moja matka po cichu wspierała tyły. Jej mały dom znajdował się przy autostradzie 15B, niedaleko stacji łącznikowej – miejsca, gdzie jednostki wojskowe maszerujące na południe często zatrzymywały się na odpoczynek. Za każdym razem, gdy żołnierze się zatrzymywali, zgłaszała się na ochotnika do przygotowywania posiłków i oddawania im swojego pokoju.
Spośród żołnierzy, którymi się opiekowała, najbardziej zapamiętała Vinha, żołnierza z Hanoi. Kiedy odwiedził ją w domu, cierpiał na ciężką malarię, był wychudzony, osłabiony i wyczerpany. Opiekowała się nim z miłością, przygotowując lekarstwa, gotując owsiankę, czuwając do późna i wstając wcześnie, by opiekować się nim na każdym kroku. Po prawie miesiącu jej opieki stopniowo wracał do zdrowia i mógł kontynuować podróż na południe, by walczyć.
![]() |
Portret męczennika Vo Dinh Quanga, syna bohaterskiej Wietnamki, matki Le Thi Luc. |
Szczere uczucie matki na froncie domowym stało się dla młodego żołnierza ogromnym wsparciem w czasie bombardowań. Po zaprowadzeniu pokoju w kraju, Vinh wielokrotnie odwiedzał matkę i nadal uważał ją za swoją własną matkę. Dla niego była to nie tylko opieka, którą mu zapewniła podczas wojny, ale także święta i niezastąpiona więź.
W uznaniu jej wkładu w walkę oporu przeciwko USA i wyzwolenie narodowe, pani Le Thi Luc została odznaczona przez państwo Medalem Oporu Pierwszej Klasy. 23 stycznia 2015 roku otrzymała honorowy tytuł Bohaterskiej Matki Wietnamu.
Teraz, w jej podeszłym wieku, wspomnienia lat wojny wciąż żywe są w pamięci mojej matki. To wspomnienia bolesnych pożegnań, cichego znoszenia strat i poświęceń; ale także wspomnienia niezachwianej wiary w dzień, w którym kraj zapanuje pokój i zjednoczenie. Przez całe życie poświęcała młodość i osobiste szczęście narodowi, aby dziś pokolenia jej potomków mogły żyć w pokoju i niepodległości.
Źródło: https://www.qdnd.vn/ba-me-viet-nam-anh-hung/ky-uc-khong-phai-cua-me-viet-nam-anh-hung-le-thi-luc-1045843













