* ANALIZA PRZEDMATEKOWA
Zarówno Katar, jak i Jordania zaprezentowały się przekonująco, docierając do finału Pucharu Azji 2023. Mimo że nie były uważane za faworytki, Jordania zrobiła niezapomniane wrażenie w drodze do finału, niespodziewanie docierając do Pucharu Azji 2023 z wielkim duchem, zaangażowaniem i determinacją.
Historia czeka Jordanię.
Jordania awansowała z fazy grupowej jako jedna z czterech najlepszych drużyn z trzeciego miejsca. Zaprezentowała się imponująco, wygrywając dramatycznie 3:2 z Irakiem w 1/8 finału, pokonując „czarnego konia” Tadżykistan 1:0 w ćwierćfinale i przekonująco pokonując faworyta, Koreę Południową, 2:0 w półfinale.
Jordania niespodziewanie pokonała Koreę Południową.
Tymczasem obrońcy tytułu, Katar, pokonali kilka silnych drużyn, takich jak Uzbekistan i Iran, które są uważane za kandydatów do tytułu w tym roku. Z doskonałym bilansem sześciu zwycięstw we wszystkich sześciu meczach, gospodarze mają wyraźne podstawy, by wierzyć, że uda im się obronić tytuł mistrza Azji, który zdobyli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dokładnie pięć lat temu.
Reprezentacja Kataru ma wielką szansę na obronę tytułu mistrza Azji.
W 24 poprzednich meczach jordańska drużyna wygrała tylko 7, zremisowała 5 i przegrała 12 meczów z Katarem. Jednak w meczu towarzyskim rozegranym ponad miesiąc temu, jordańska drużyna odniosła zwycięstwo 2:1, co będzie znaczącym wzmocnieniem dla zespołu trenera Husseina Ammouty, który dąży do historycznego zwycięstwa.
Link źródłowy






Komentarz (0)