Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tradycyjny jesienny posiłek w Mu Cang Chai

Việt NamViệt Nam03/10/2024

[reklama_1]
dji_0053.jpg
Jesień w Mu Cang Chai.

Po raz pierwszy poczułem mijające pory roku, dostrzegając subtelne zmiany w naturze. Po raz pierwszy delektowałem się wyjątkowymi potrawami, prosto przyrządzanymi przez lud Hmong w głębokiej dolinie.

Sezon zapachów i piękna

Jesienią wyruszyliśmy z Ho Chi Minh City naszym starym pick-upem, podróżując przez prowincje centralne do Hanoi , a stamtąd kontynuując podróż na północny zachód.

Pierwszym przystankiem grupy było Mu Cang Chai, gdzie tarasowe pola ryżowe stopniowo zmieniały barwę z soczystej zieleni na złocistożółtą. Największą atrakcją tego zachwycającego jesiennego krajobrazu były olśniewające kolory tradycyjnych strojów noszonych przez kobiety z gór, które z radością zbierały ryż.

Aromatyczny zapach pól ryżowych, zmieszany z wyrazistym aromatem górskiej roślinności, napełnił moje serce ekscytacją. Przejeżdżając przez Tú Lệ, poczułem również delikatny zapach młodych płatków ryżowych – przysmak jesieni – subtelnie przenikający górskie powietrze.

Po przybyciu do Mu Cang Chai grupa spędziła noc w domu na palach o nazwie Do Gu, prowadzonym przez parę Hmongów, którzy chętnie przyjmują turystów. Właścicielki, pani Gu, to przedsiębiorcze kobiety z uroczo łamanym wietnamskim akcentem.

Jej dom wyglądał jak każdy inny dom na palach: na dole była kuchnia i miejsce na kilka stołów i krzeseł, a na górze duża przestrzeń, na której mogło spać około 20 osób. Po rozpakowaniu się, poczęstowała nas gorącym, parującym posiłkiem z dużą ilością warzyw i mięsa.

dji_0014.00_04_11_27.still016_1(1).jpg
Posiłek Hmongów.

Świetnie gotuje, więc zaproponowałem, żebym następnego dnia dołączył do niej w kuchni i nauczył się gotować kilka lokalnych potraw. Jesienna kuchnia w Mu Cang Chai nie jest zbyt różnorodna, ponieważ ludzie tutaj są prości, jeśli chodzi o jedzenie i ubrania. Podstawową filozofią kulinarną w miejscach o ograniczonych zasobach jest jedzenie tego, co sezonowe.

Mieszkańcy gór często wybierają się do lasu, aby zbierać dzikie warzywa. W domu uprawiają liście gorczycy o lekko gorzkawym smaku. Mieszkańcy nizin często nazywają ją „cat mustard”, ponieważ „cat” to inne określenie grupy etnicznej Hmongów.

Jesień to również pora roku, kiedy dachy domów porastają pnącza dyni obsypane owocami. To kolejny urokliwy element domów w górach. Ludzie często budują kratownice, po których dynie pięły się od ziemi na dach. Pod okapami zwisają również łodygi kukurydzy, tworząc zachwycający widok.

Pomarańcz dyń miesza się z głęboką żółcią kukurydzy. Brąz dachów stopniowo blaknie pod wpływem wiatru i deszczu. Zieleń wzgórz i delikatna żółć pól ryżowych tworzą malowniczą scenerię...

Zaciekawieni, poprosiliśmy o możliwość odwiedzenia domu miejscowego. Dom był bardziej zniszczony, niż sobie wyobrażałem. Pod dachem, pokrytym malowniczą kratownicą z dyń, znajdowały się chlew, kurnik i mieszkanie rodziny.

Wspomnienia w kuchni

Pani Gừ pokazała nam, jak przyrządzać mielonego kurczaka smażonego z chili, kurczaka pieczonego w soli i pá dù – potrawę bardzo podobną do wieprzowiny zawiniętej w liście betelu. Nie różniłaby się niczym od dań z nizin, gdyby nie dodatek liści dù – leśnego liścia o charakterystycznym aromacie.

44162508_1036094426569030_6726969403256078336_o.jpg
Autor (na okładce po prawej) w tradycyjnym stroju Hmong.

Pikantne smaki potraw w chłodnej, jesiennej pogodzie wysokich gór przywodzą na myśl ciepłe uściski nowo poznanego przyjaciela. Jesień w Mu Cang Chai była dla mnie taka łaskawa!

Gotowaliśmy w słabo oświetlonej kuchni, ale nasza rozmowa była jaśniejsza niż światło słoneczne rozlewające się po polach ryżowych na zewnątrz. Po skończeniu dania głównego zapytałem ją: „Czego potrzebujemy do zrobienia zupy?”, chcąc wiedzieć, czy jej metoda gotowania różni się czymś od zwykłej. Niewinnie odpowiedziała: „Do zrobienia zupy potrzebny jest garnek!”, co wywołało u nas wszystkich wybuch śmiechu.

Zupa dyniowa nie przypominała żadnej, jaką kiedykolwiek jadłam. Nawet jesienią, od Wschodu po Zachód, dynie były wszędzie. Każdy kawałek dyni był bogaty, kremowy i intensywnie słodki. Gotowane liście dyni miały bogaty smak, ponieważ surowsza pogoda sprawiła, że ​​każde pasmo było starannie wyselekcjonowanym, najwspanialszym darem natury.

Podczas gdy przygotowywaliśmy obiad, jej dziecko, które miało wtedy około czterech lat, biegało u stóp mamy, od czasu do czasu wtulając się w jej kolana. Był też pręgowany kot, który lubił przesiadywać przy piecu opalanym drewnem, obserwując i uważnie słuchając naszej rozmowy, ciesząc się ciepłą, intymną atmosferą.

To było niemal najpiękniejsze jesienne wspomnienie w naszym życiu. Podobnie, jesienny krajobraz, który mijamy za oknem samochodu, to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, coś, czego nigdy więcej nie moglibyśmy doświadczyć, nawet gdybyśmy wracali tą samą trasą.

W czasach, gdy górskie tereny północno-zachodniego Wietnamu zmagały się z klęskami żywiołowymi, skontaktowałem się z panią Gừ. Powiedziała, że ​​część Mù Cang Chải, w której mieszkaliśmy, nie ucierpiała zbytnio.

I pomyślałem sobie, życie jest pełne burz. Ale za każdym razem wiara, że ​​wszystko będzie dobrze, pomaga nam przetrwać burze. Pośród trudności odnajdujemy obecność rodziny.

Termin „pokrewieństwo” nie ogranicza się do więzi łączących nas z najbliższymi, ale obejmuje więzi między ludźmi, bez względu na to, czy są to obcy, czy znajomi.

Z rozrzewnieniem wspominam każdy region, przez który przemierzyłem, każdy pozostawiający ślad na mojej tętniącej życiem młodości. Morza chmur, wzgórza, wodospady, strumienie, kręte górskie drogi… Tęsknię za powrotem do tych spokojnych miejsc – jak jesień w Mu Cang Chai w moich wspomnieniach – jeszcze wiele razy w życiu!



Źródło: https://baoquangnam.vn/mam-com-dau-thu-o-mu-cang-chai-3142160.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zachód słońca nad jeziorem Thac Ba

Zachód słońca nad jeziorem Thac Ba

Hoi An

Hoi An

Pamiętając o punkcie zwrotnym w historii Bamboo Airways

Pamiętając o punkcie zwrotnym w historii Bamboo Airways