Według Gadgettendency , po otwarciu pokrywy MacBooka Pro pod pewnym kątem na ekranie pojawiają się fioletowe pionowe linie. Na konferencji NotebookNerds, ekspert ds. napraw Stefan Steins powiedział, że problem ten jest dość powszechny, a technicy otrzymują co tydzień kilka urządzeń z tą wadą.
Model MacBooka Pro jest dotknięty problemem Dustgate.
ZRZUT EKRANU Z YOUTUBE
Eksperci twierdzą, że problem dotyczy elastycznego kabla łączącego wyświetlacz z obudową MacBooka Pro. W zawiasie między ekranem a klawiaturą znajduje się szczelina, w której może gromadzić się brud. Zanieczyszczenia gromadzą się w kablu i z czasem uszkadzają go podczas otwierania i zamykania pokrywy. Naprawa takich uszkodzeń może być trudna i kosztowna.
Ricky Panesar z iCorreg powiedział: „Problem polega na tym, że uszkodzone kable są podłączone z tyłu ekranu. Aby go naprawić, musielibyśmy wyjąć ekran z obudowy bez jego uszkodzenia i przylutować nowe, elastyczne kable. To niesie ze sobą duże ryzyko uszkodzenia”.
Całkowita wymiana ekranu byłaby łatwiejsza, co Apple zazwyczaj robi w takich przypadkach. Mogłoby to jednak kosztować klientów ponad 625 dolarów, jeśli nie mają oni rozszerzonej gwarancji Apple Care.
Rozwiązanie tego problemu jest trudne i dlatego kosztowne dla użytkowników.
Podobno problem ten dotyczy kilku wersji MacBooka Pro firmy Apple, o numerach modeli A1989, A2251, A2289, A2338 i A2141, przy czym ten ostatni jest najbardziej dotknięty. Modele te zostały wprowadzone na rynek w latach 2018–2020. Ponadto, zdaniem ekspertów, modele MacBooka Pro wprowadzone na rynek w latach 2016–2020 mają podobną konstrukcję, więc również mogą być dotknięte tym problemem.
Link źródłowy







Komentarz (0)