Real Betis ogłosił, że nie stać go na pakiet finansowy uzgodniony z Manchesterem United. Wcześniej klub zgodził się na transfer brazylijskiego napastnika za 21,6 miliona funtów, z klauzulą zobowiązującą do zapłaty Manchesterowi United 50% kwoty transferu, gdyby Antony został sprzedany w przyszłości. Czerwone Diabły pozwoliły brazylijskiemu piłkarzowi wyjechać do Hiszpanii, aby negocjować warunki umowy.

Transfer Antony'ego do Realu Betis nie doszedł do skutku (zdjęcie: Getty).
Pojawiły się jednak komplikacje związane z opłatami za rozwiązanie umowy, zaległymi wynagrodzeniami i warunkami osobistymi Antony'ego. Real Betis upierał się, że całkowity koszt jest zbyt wysoki, co zmusiło ich do wycofania się.
Hiszpański klub ogłosił: „Nie osiągnięto porozumienia. Real Betis nie był w stanie pokryć kwoty transferu i innych płatności, które Manchester United musiał uregulować z zawodnikiem przed sfinalizowaniem transakcji”.
Tymczasem Man Utd uważa, że może to być po prostu taktyka negocjacyjna Realu Betis. Klub z La Liga pozostawił również otwartą możliwość renegocjacji, pod warunkiem obniżenia ogólnej kwoty transferu.

Antony'ego uznano za „odrzuconego” przez Man Utd (zdjęcie: Getty).
Antony, któremu pozostały dwa lata kontraktu z Man Utd, zrobił wrażenie podczas krótkiego wypożyczenia do Betisu na początku tego roku. Zaliczył 15 występów w La Liga, strzelając 5 goli i zaliczając 2 asysty, i został nominowany do tytułu Piłkarza Miesiąca.
Od czasu transferu do Manchesteru United za 85 milionów funtów, Antony był uważany za rozczarowujący nabytek. Po 96 występach strzelił zaledwie 12 bramek i zaliczył 9 asyst. W reprezentacji narodowej Antony ma na swoim koncie 16 występów w reprezentacji Brazylii, a ostatni raz wszedł do kadry w czerwcu 2023 roku, ale nie został wykorzystany.
Przyszłość Antony'ego pozostaje niepewna. Możliwe, że będzie siedział na ławce rezerwowych przez cały następny sezon w Man Utd, jeśli nie znajdzie sposobu na wyjście z tej sytuacji.
Źródło: https://dantri.com.vn/the-thao/man-utd-nhan-cu-soc-o-vu-antony-20250830193304505.htm







Komentarz (0)