![]() |
Sesko udowodnił swoją wartość jako super-zmiennik w MU. |
24 lutego rano na stadionie Hill Dickinson rozegrano decydujący moment 27. kolejki Premier League według „letniej formuły”.
Matheus Cunha otworzył wynik celnym, długim podaniem. Bryan Mbeumo przejął piłkę, minął Michaela Keane'a i dośrodkował. Benjamin Sesko wyprzedził Jamesa Tarkowskiego i pewnie wykończył akcję, pokonując Jordana Pickforda.
Umowy spełniły oczekiwania.
Ostry kontratak MU. Gdyby nie zarząd na trybunach, byłby to efekt solidnego planu rekrutacyjnego, wdrożonego wiele miesięcy wcześniej.
Zwycięstwo 1:0 pomogło MU wrócić do czołowej czwórki Premier League. Co ważniejsze, pokazało, że nowe elementy składu działają sprawnie. W sezonie pełnym zawirowań to rzadki pozytywny sygnał, który stanowi solidny fundament.
![]() |
Kontrakty takie jak ten Mbeumo przynoszą efekty. Zdjęcie: Reuters . |
Sezon Manchesteru United to obecnie wyścig 11 meczów o miejsce w Lidze Mistrzów po dwuletniej przerwie. Biorąc pod uwagę rangę „Czerwonych Diabłów”, ten cel jest zazwyczaj uważany za minimalny. Jednak, aby myśleć przyszłościowo, klub musi udowodnić, że potrafi rozwiązać długotrwały problem: pozyskiwanie niewłaściwych zawodników w niewłaściwym czasie.
W przeszłości było wiele przykładów drogich, ale rozczarowujących transferów. Alexis Sanchez, Jadon Sancho i Antony to doskonałe przykłady rozbieżności między wartością finansową a umiejętnościami zawodowymi. Dlatego fakt, że Cunha, Mbeumo i Sesko zrobili różnicę w tym samym meczu, może świadczyć o tym, że MU mogło naprawić swoje błędy na rynku transferowym.
Michael Carrick to dostrzega. Podkreśla rolę charakteru i odporności. Na Old Trafford sam talent nie wystarczy. Letnie transfery udowadniają, że posiadają jedno i drugie.
Sesko jest tego najwyraźniejszym przykładem. Chociaż nie grał w podstawowym składzie pod wodzą Carricka, strzelił gola w 3 z 5 meczów, wchodząc z ławki rezerwowych. Gole przeciwko Fulham, West Ham i Evertonowi bezpośrednio przyczyniły się do zdobycia 7 punktów. To nie był zwykły występ; to była namacalna wartość, która dała drużynie Carricka przewagę.
Cunha i Mbeumo pokazali również, że pasują do filozofii szybkich przejść, którą buduje Carrick. Bramka na Merseyside idealnie odzwierciedlała tę ideę, ponieważ „Czerwone Diabły” broniły się solidnie i przeprowadzały ostre kontrataki.
![]() |
MU musi kontynuować udane transakcje transferowe w nadchodzącym oknie transferowym. Zdjęcie: Reuters . |
W obronie Senne Lammens to zupełnie inna historia. Pozyskany z Royal Antwerp za mniej niż 20 milionów funtów, belgijski bramkarz popisał się kluczowymi obronami strzałów Michaela Keane'a i Tyrique George'a.
Nawet menedżer drużyny przeciwnej, David Moyes, przyznał, że grał znakomicie. To dowodzi, że solidna inwestycja może zdziałać o wiele więcej niż transfery za 80-90 milionów funtów. Lammens był ewidentnie „wielkim sukcesem” dla MU, biorąc pod uwagę, że wydana kwota nie była wygórowana.
Sianie nasion przyszłości.
Oczywiście, ten sezon nie osiągnął jeszcze standardów wyznaczonych przez Sir Matta Busby'ego i Sir Alexa Fergusona. Manchester United wciąż ma znaczną stratę do nadrobienia w walce o tytuł. Jednak w procesie odbudowy kluczowe jest zbudowanie odpowiedniego fundamentu, a sytuacja będzie się stopniowo poprawiać.
Nadchodzące lato będzie nadal stanowiło wyzwanie dla zarządu, ponieważ Casemiro odchodzi, a pozycja środkowego pomocnika potrzebuje godnego następcy. Niezależnie od tego, czy stery obejmie Carrick, czy ktoś inny, zadanie będzie łatwiejsze, jeśli strategia rekrutacyjna pozostanie trafna.
Patrząc na Davida Moyesa po drugiej stronie boiska, jest on żywym przykładem. Był odnoszącym sukcesy menedżerem w Evertonie i West Hamie, ale na Old Trafford wytrzymał tylko 10 miesięcy. Presja jest tu zawsze ogromna.
Według The Athletic , zarządzanie Manchesterem United to najtrudniejsze zajęcie na świecie . W takich warunkach jedna zła decyzja personalna może kosztować całą kadencję.
Manchester United może jeszcze nie być idealny. Ale przynajmniej, po latach niestabilności, tego lata pokazuje, że wie, jak mądrze inwestować. A we współczesnej piłce nożnej to punkt wyjścia każdego odrodzenia.
Jeśli nowi zawodnicy nabyli drużynę latem 2025 r. i utrzymają obecną formę i ducha zespołu, można powiedzieć, że MU naprawdę trafiło w dziesiątkę tymi letnimi transferami – nie tylko teraz, ale również w kontekście odbudowy zespołu.
Źródło: https://znews.vn/manchester-united-trung-lon-post1629804.html










Komentarz (0)