Według danych Flightradar24, samolot zniżył lot na wysokość około 152 metrów nad ziemią, przelatując nad Oklahomą w drodze na lotnisko im. Willa Rogersa. Boeing 737-800 wystartował z Las Vegas i znajdował się w tym czasie około 15 kilometrów od lotniska im. Willa Rogersa.
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała, że kontrola ruchu lotniczego powiadomiła pilotów linii lotniczych Southwest Airlines o ostrzeżeniu dotyczącym wysokości około godziny 12:05 w środę.
„South West 4069, alarm niskiej wysokości. Czy wszystko w porządku?” – zapytał kontroler ruchu lotniczego, według archiwum audio udostępnionego przez LiveATC.net.
„Tak, krążymy, 4069” – odpowiedział jeden z pilotów. Kontroler ruchu lotniczego polecił pilotom utrzymanie wysokości 900 metrów.
Ostrzeżenie o wysokości jest wydawane, gdy samolot znajduje się na takiej wysokości, że według oceny operatora znajduje się zbyt blisko terenu, przeszkód lub innych statków powietrznych, by było to bezpieczne.
Według raportu samolot otrzymał zgodę na lądowanie po podejściu wizualnym od północnego zachodu, ale nadal znajdował się 15 km od lotniska.
Samolot szybko odzyskał wysokość i wykonał krąg, aby bezpiecznie wylądować na innym pasie startowym krótko po północy.
Trwa dochodzenie w sprawie tego incydentu, który wywołał ożywioną dyskusję w mediach społecznościowych.
Pewna osoba napisała na Facebooku: „Wczoraj w nocy myślałam, że śnią mi się samoloty, ale tak naprawdę to Boeing 737 leciał w kierunku mojego domu”. Inna osoba napisała w lokalnej grupie na Facebooku: „Samolot mnie obudził i myślałam, że rozbija się o mój dom”.
Linie lotnicze Southwest Airlines poinformowały w czwartek, że skontaktowały się z FAA. „Southwest postępuje zgodnie ze swoim systemem zarządzania bezpieczeństwem i jest w kontakcie z FAA, aby zrozumieć i rozwiązać wszelkie nieprawidłowości w podejściu samolotu do lotniska. Nic nie jest dla Southwest ważniejsze niż bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników” – powiedział rzecznik linii lotniczych.
Na początku tego tygodnia FAA potwierdziła w rozmowie z gazetą USA Today , że prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy samolotu linii Southwest Airlines, która miała miejsce w kwietniu zaledwie 122 metry nad Oceanem Spokojnym w drodze na Hawaje.
Samolot zniżał się „z niezwykle dużą prędkością, ponad 1219 metrów na minutę”, zanim pilotom udało się go „podciągnąć” z powrotem w powietrze.
Źródło: https://thanhnien.vn/may-bay-boeing-cho-khach-dot-nhien-roi-ngay-tren-nha-dan-185240622194932411.htm








Komentarz (0)