Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Miejmy nadzieję, że uda nam się uciec od sytuacji na rynku „mobilnym”.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên20/01/2024

[reklama_1]

W związku z tym, gdy dowiedzieli się, że pracownicy firmy PouYuen Vietnam Co., Ltd. (firma PouYuen z siedzibą w dzielnicy Tan Tao, dystrykt Binh Tan, Ho Chi Minh City) stracili pracę, a ich wynagrodzenia ucierpiały, sprzedawcy na nieformalnym targu również wyrazili znaczny niepokój…

Od 16:00 do 16:30 pracownicy PouYuen kończą zmiany, a ulice zapełniają się ludźmi. Popołudniowy targ tętni życiem. Uliczni sprzedawcy i wózki otaczają firmę PouYuen. Klaksony samochodów głośno trąbią. Pracownicy szybko zatrzymują swoje pojazdy, aby kupić jedzenie na kolację. W tym samym czasie sprzedawcy rozkładają plandeki i wystawiają wszelkiego rodzaju jedzenie na chodnikach i drogach. Wszyscy nawołują do zakupów i nieustannie rozglądają się dookoła, gotowi do „ucieczki”, gdy pojawią się funkcjonariusze straży miejskiej.

Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 1.

Ulica wokół firmy PouYuen tętni życiem, pełno tam hurtowników.

ZRZUT EKRANU GOOGLE MAPS

Pani Nguyen Thi Ut (38 lat, z prowincji Bac Lieu ) i jej mąż rozłożyli plandekę na chodniku wzdłuż autostrady 54, sprzedając kilka skromnych warzyw. Pani Ut opowiadała, że ​​w przeszłości z mężem z trudem utrzymywali się z rolnictwa w rodzinnym mieście, ale stale cierpieli z powodu nieurodzaju. Widząc, że praca jest niestabilna, pięć lat temu, po otrzymaniu rekomendacji od znajomego, przeprowadzili się do Ho Chi Minh, wynajęli pokój w pobliżu firmy PouYuen i zamierzali pracować jako robotnicy fabryczni. Jednak nie znaleźli pracy, więc postanowili sprzedawać swoje towary na targu PouYuen.

„Nie mówiłam nic podczas pandemii COVID-19, ale przez ostatnie dwa lata sprzedaż była bardzo trudna z powodu konkurencji i braku pieniędzy na zakupy. Nigdy nie widziałam takiego roku. Teraz widać tłumy pracowników odchodzących z pracy, ale nie jest tak źle, jak kiedyś” – powiedziała pani Ut.

„W przeszłości nie nadążaliśmy za popytem, ​​ale teraz sprzedaje tylko kilka osób. Czasami zastanawiam się, czy kiedykolwiek jest tu więcej sprzedawców niż kupujących, skoro jest tak wielu wędrownych sprzedawców. Niektóre kobiety pracujące w domu przy produkcji odzieży mogą znaleźć pracę jako sprzedawcy garnków i patelni i rozstawiają swoje stragany, żeby sprzedawać, gdzie tylko znajdą miejsce” – dodała pani Ut.

Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 2.
Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 3.
Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 4.

Ludzie sprzedający towary w okolicach firmy PouYuen „uciekli”, gdy pojawili się funkcjonariusze nadzorujący przestrzeganie porządku miejskiego.

Gdy tylko skończyła mówić, zegar wybił 16:39, a pani Ut zobaczyła radiowóz patrolowy z miejskiego zespołu porządkowego zbliżający się od strony podnóża mostu na drodze prowincjonalnej 10B. Para szybko chwyciła plandekę z warzywami, owinęła ją i załadowała na siedzenie motocykla. Kiedy radiowóz przejechał, pani Ut zdjęła plandekę i rozłożyła ją, aby sprzedać.

Pani Ut, poruszając się szybko, powiedziała: „Przez ostatnie kilka miesięcy nie odważyłam się zrobić zbyt dużych zapasów, po części dlatego, że pracownicy kupują mniej, a po części dlatego, że czasami miejskie porządki są surowe i sprzedajemy spontanicznie. Koniec końców, jeśli zostaje jakiś zapas, zjadam go; jeśli nie, muszę go wyrzucić i ponieść stratę”.

Zapytana, czy planuje wrócić do rodzinnego miasta na Tet (Księżycowy Nowy Rok), pani Ut odpowiedziała: „Nie cieszę się już na Tet. Chcę wrócić do domu, ale potem myślę o tym, skąd wezmę na to pieniądze. Sama myśl o codziennych wydatkach na jedzenie jest wyczerpująca”.

Po sprzedaniu warzyw około dwóm kolejnym pracownikom, około 16:49, pani Ut i jej mąż musieli ponownie „uciekać”, ponieważ miejski zespół ds. egzekwowania porządku zawrócił ich pojazd. Wokół pani Ut wiele osób zebrało swoje towary, zabrało je i uciekło, odwracając się plecami. Kilka osób włożyło swoje towary do styropianowych pudeł, oparło się o ścianę i mocno trzymało się pudeł obok.

Niedaleko stoiska pani Ut, pani Tran Kim Hanh (43 lata, z prowincji Binh Dinh) podciągnęła kołnierz płaszcza, ustawiła tacę i przygotowała się do zabrania towaru. Pani Hanh powiedziała: „Sprzedaję tylko wtedy, gdy jest ciężko, a nawet wtedy towar nie jest stabilny. Są dni, kiedy noszę go ze sobą, aż połamią mi się paznokcie u stóp”.

Według pani Hanh, największy ruch na tym targu przypada na godziny 16:00-17:00, kiedy pracownicy kończą popołudniową zmianę. Pani Hanh zdaje sobie sprawę, że jej sklep wkracza na chodnik, co wpływa na ruch uliczny.

„Ale co mogę zrobić? Jestem teraz bezrobotna. Sprzedaż hurtowa może przynieść tylko około 100 000 dongów dziennie, ale znalezienie miejsca na sprzedaż kosztuje teraz 60 000-70 000 dongów dziennie, więc z czego będę żyć? Jeśli skonfiskują mi dziś stragan, jutro będę musiała szukać kapitału. Teraz rząd pobiera opłaty chodnikowe w wysokości 200 000-300 000 dongów miesięcznie, a ja staram się płacić i to, żeby nie musieć znowu uciekać” – powiedziała pani Hanh.

Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 5.
Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 6.

Ten prowizoryczny targ obsługuje pracowników podczas ich popołudniowych zmian.

Według pana To Thanh Tama, zastępcy dyrektora departamentu zarządzania miejskiego dystryktu Binh Tan, miasto Ho Chi Minh niedawno wydało decyzję nr 32 w sprawie tymczasowego użytkowania podłoża dróg i chodników, która nakłada na dystrykty i powiaty obowiązek delegowania zarządzania niektórymi drogami, co pozwala na ich wykorzystywanie do parkowania, prowadzenia działalności kulturalnej i artystycznej, prowadzenia działalności gospodarczej oraz składowania materiałów budowlanych.

Następnie Rada Ludowa miasta Ho Chi Minh wydała rezolucję nr 15 określającą stawki opłat. Departament Transportu miasta Ho Chi Minh wydał dokument przewodni, w którym stwierdził, że w przypadku dróg zarządzanych przez Centrum Infrastruktury, pozwolenia będą wydawane przez Departament Transportu, a w przypadku dróg zarządzanych przez dystrykty, pozwolenia będą wydawane przez dystrykty.

Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 7.

Firma PouYuen w dystrykcie Binh Tan

Do tej pory Departament Transportu powierzył dystryktowi Binh Tan zarządzanie zasobami infrastruktury drogowej. Według statystyk, w dystrykcie znajduje się 548 dróg, z czego 352 mają chodniki o szerokości powyżej 3 metrów, co spełnia warunki do tymczasowego użytkowania poza ruchem drogowym. Na podstawie tej analizy dystrykt opracował plan mający na celu zapewnienie, że głównym przeznaczeniem chodników pozostanie ruch drogowy, a ich wykorzystanie do parkowania, składowania materiałów budowlanych lub działalności komercyjnej będzie traktowane jako dodatkowe wykorzystanie.

W ramach tego procesu okręg musi ocenić każdą trasę, określić jej przebieg (który odcinek, jaka długość, począwszy od którego numeru domu) i zaproponować rozwiązania wdrożeniowe. Jednocześnie należy sporządzić listę proponowanych rozwiązań i przesłać ją policji, komisji ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, Departamentowi Transportu i innym odpowiednim organizacjom w celu uzyskania ich opinii.

Po zebraniu opinii, dzielnica publikuje listę dozwolonych odcinków dróg i ich przeznaczenia. Dopiero wtedy mieszkańcy mogą składać wnioski do biura recepcyjnego Komitetu Ludowego dzielnicy, określając szczegóły, takie jak szerokość i długość chodnika przed domem.

Jeśli chodzi o propozycję mieszkańców, aby utworzyć prowizoryczny targ obok firmy PouYuen, dzielnica przyjęła ją do wiadomości i obecnie opracowuje plan. Dopiero potem zostaną określone konkretne trasy i cel ich powstania. Dzielnica Binh Tan nie będzie wdrażać tego pomysłu na dużą skalę, ale na początek wytyczy około 20 tras.

Chiều tan ca Công ty PouYuen đông công nhân nhất TP.HCM: Mong sao thoát cảnh chợ 'chạy'- Ảnh 8.

Ludzie rozkładają plandeki i sprzedają swoje towary hurtowo na środku drogi.

„Ten prowizoryczny targ istnieje od dawna. Działa w określonych godzinach, obsługując głównie pracowników na popołudniowej zmianie, i nie działa w porze lunchu. Stało się to rutyną i musimy go uporządkować, tworząc ścieżki dla pieszych i pojazdów. Miasto Ho Chi Minh wyraziło na to zgodę, a departament zarządzania miastem będzie doradzał w tej sprawie, aby zarządzać nim w sposób uporządkowany” – powiedział pan Tam.

Obecnie w okolicy PouYuen wyznaczono około 7 ulic przeznaczonych na składowiska materiałów budowlanych, które właściciele domów muszą wynająć. Do innych celów, takich jak parkingi czy handel detaliczny, przewiduje się wykorzystanie jedynie kilku istniejących ulic, na których odbywa się spontaniczny handel. Departament Zarządzania Miejskiego będzie współpracować z Komitetem Ludowym Dzielnicy, Departamentem Ekonomicznym oraz Zespołem ds. Zarządzania Porządkiem Miejskim w celu przeprowadzenia kompleksowej oceny, a następnie zaproponowania rozwiązań Komitetowi Ludowemu Dzielnicy Binh Tan.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Atmosfera obchodów Święta Narodowego 2 września.

Atmosfera obchodów Święta Narodowego 2 września.

Weekend.

Weekend.

Radość

Radość