Mimo że ma zaledwie 20 lat, Ngo Thi Van ( z Da Nang ) odbyła imponującą podróż, podróżując samotnie przez północne prowincje przez cały miesiąc.
Wyruszając w podróż z płonącym pragnieniem odkrywania i uchwycenia najpiękniejszych wspomnień młodości, Van zdobyła nie tylko nowe, ekscytujące doświadczenia, ale także bezcenne lekcje życia, jakich mało kto doświadcza w jej wieku.
Podróż Van rozpoczęła się 5 sierpnia i zakończyła 7 września. W ciągu miesiąca podróży odwiedziła większość prowincji na północy, w tym Thanh Hoa, Ninh Binh , Ha Nam i Tuyen Quang… Van twierdzi, że każde miejsce ma swoje niepowtarzalne piękno, ale miejscem, które wywarło na niej największe wrażenie, pozostaje Ha Giang – najdalej na północ wysunięty region Wietnamu.
„Wracam do Ha Giang już po raz trzeci w 2024 roku. Ha Giang zachwyca majestatyczną przyrodą, krętymi, małymi drogami wzdłuż wzgórz, wioskami ukrytymi wśród wysokich gór i strumieniami płynącymi z jednego końca wioski na drugi” – powiedział Van.
Poza tym, tym, co sprawia, że młoda kobieta chce tu wracać wielokrotnie, jest wyjątkowa kultura mniejszości etnicznych: „W Ha Giang mieszka wielu Hmongów. Są mili, przyjaźni i mają wiele niezwykle interesujących aspektów kulturowych. Jednak starożytne wioski z czasem zanikają z powodu gwałtownych zmian natury”.
Van przyznała, że ta podróż była dość nagła i pozbawiona szczegółowego planowania, przez co ominęło ją wiele ważnych miejsc i specjałów z każdego regionu. Zawsze jednak starała się podróżować powoli, aby cieszyć się wszystkim, obawiając się, że może nie mieć kolejnej „niepowtarzalnej” podróży, takiej jak ta. Im więcej podróżowała, tym bardziej uświadamiała sobie, jak piękny jest Wietnam – piękny nie tylko krajobrazami, ale także gościnnością i życzliwością mieszkańców.
„Nie trzeba szukać daleko; Wietnam jest piękny na swój niepowtarzalny sposób, zwłaszcza dzięki gościnności i życzliwości mieszkańców. Wszyscy przyjęli mnie ciepło i serdecznie od pierwszego spotkania. Na pewno wrócę w te miejsca, żeby znów móc z nimi porozmawiać” – powiedział z entuzjazmem Vân.
Podczas miesięcznej podróży motocyklem po północnym Wietnamie, Van musiała wypożyczyć motocykl odpowiedni do jazdy po pagórkowatych i stromych drogach. Trzykrotnie upadła z motocykla z powodu śliskich, czerwonych, gruntowych dróg i złej pogody, została ukarana grzywną za jazdę pod prąd, a najbardziej pamiętnym incydentem była awaria motocykla i pęknięcie klocków hamulcowych podczas podróży z Du Gia do Dong Van – Ha Giang.
Van zapewniła jednak, że była psychicznie przygotowana na najgorszy możliwy scenariusz, dlatego też nie sprawiło jej to żadnej trudności ani kłopotu; wręcz przeciwnie, uznała to za pamiętne przeżycie z młodości.
„Przygotowałam najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak ubrania, buty… i wystarczająco dużo miłości, aby stawić czoła każdej ewentualności” – Van opowiedziała o przygotowaniach, jakie poczyniła przed podróżą, na którą mało kto odważyłby się wyruszyć w wieku 20 lat.
Van powiedziała, że całkowity koszt podróży wyniósł około 17 milionów VND. Największy wydatek pochłonęły noclegi w hotelach i pensjonatach, ponieważ czasami potrzebowała prywatnej przestrzeni do relaksu i pracy. Dodatkowo, znaczną część jej budżetu pochłaniało jedzenie, a pozostała część pokrywała wydatki takie jak benzyna, wynajem motocykla i bilety wstępu do atrakcji turystycznych.
Mówiąc o swojej długiej podróży, Van powiedziała, że miała szczęście, że nie spotkała się ze sprzeciwem ze strony rodziny ani przyjaciół: „Moja rodzina i przyjaciele początkowo byli bardzo zaniepokojeni, ponieważ samotne podróżowanie po terenach przygranicznych jest niebezpieczne. Ale kiedy wróciłam, wszystkim się to spodobało i chcieli podobnych podróży. Dużo mnie pytali o tę podróż”.
Mimo że szczęśliwie ukończyła podróż i zdobyła wiele wspaniałych doświadczeń i wspomnień, Van nadal nie zachęca kobiet do samotnych wypraw z plecakiem ze względu na potencjalne niebezpieczeństwa.
Młoda kobieta wierzy, że jeśli ma się wystarczająco dużo miłości i siły, każdy powinien pewnie rozpocząć swoją podróż, aby niczego nie żałować: „Powinieneś dokładnie zaplanować, przygotować wystarczające środki finansowe, znaleźć kogoś, kto już podróżował, aby cię wspierał przez całą podróż, unikać podróżowania nocą i zawsze wracać do hotelu lub pensjonatu przed godziną 17:00”.
Van powiedziała, że w 2025 roku będzie kontynuować swoje podróże, eksplorując południowo-centralne i południowe regiony Wietnamu. Van zrozumiała, że jej pasją są podróże i że niekoniecznie potrzebuje towarzysza podróży.
„Zrozumiałam, że naprawdę lubię podróżować samotnie. Zawsze cieszę się i akceptuję wszystko, co mnie spotyka, niezależnie od tego, czy pada deszcz, czy spadam z roweru. Podróżowanie w pojedynkę pozwala mi zmieniać plany i wędrować, spotykając się z nowymi przyjaciółmi. Dziewczyny podróżujące samotnie napotykają wiele wyzwań, takich jak bezpieczeństwo i brak pomocy na opustoszałych drogach… ale nie rezygnuj ze swoich marzeń i pasji tylko dlatego, że jesteś dziewczyną” – zapewniła młoda kobieta.
Laodong.vn
Source: https://dulich.laodong.vn/kham-pha/mot-thang-phuot-doc-hanh-khap-mien-bac-cua-co-gai-20-tuoi-1416779.html







Komentarz (0)