Mecz na Old Trafford toczył się w dość wolnym tempie. Dopiero w 11. minucie kibice byli świadkami ważnego momentu. Po podaniu Hojlunda, Mainoo wdarł się w pole karne, ale został sfaulowany przez obrońcę Wolves. Sędzia wahał się przez chwilę, zanim zdecydował się nie odgwizdać.
Pierwszy celny strzał gospodarzy padł z rzutu rożnego. W 30. minucie Eriksen dośrodkował niecelnie, zmuszając bramkarza Jose Sa do odbicia piłki, aby uniknąć niebezpieczeństwa.
W 34. minucie Eriksen kontynuował zagrożenie dla bramki gości, strzelając z rzutu wolnego, który lekko podkręcił piłkę. Jednak Sa i tak okazał się zwycięzcą.
MU grało proaktywnie na własnym boisku. |
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Zarówno Manchester United, jak i Wolves grali bez większej determinacji, ponieważ żadna z drużyn nie miała już szans na zdobycie bramki w Premier League. W tym samym czasie Ipswich przegrywało z Arsenalem 2:0. To oznaczało, że Wolves byli niemal pewni spadku z ligi.
Na początku drugiej połowy trener Amorim pozostawił wyjściowy skład, ale MU nadal nie stworzyło sobie żadnych groźnych sytuacji. W 59. minucie portugalski trener postanowił wzmocnić atak, wprowadzając Mounta i Bruno w miejsce Ugarte i Mainoo.
W 64. minucie Bruno zainicjował szybką akcję ofensywną lewym skrzydłem. Garnacho dośrodkował, ale Hojlund nie zdołał wykorzystać pustej bramki. Krótko po zmarnowanej okazji, numer 9 został zmieniony przez młodego talenta Chido Obiego.
Wolves grali ostrożnie od samego początku meczu i potrzebowali tylko jednej okazji, aby odmienić losy meczu. W 78. minucie Sarabia dośrodkował z groźnego rzutu wolnego, posyłając piłkę do siatki obok bezradnego bramkarza Onany. Manchester United sam sobie jest winien za zmarnowanie licznych okazji. W 74. i 84. minucie Bruno i Mount dołożyli kolejne strzały po dośrodkowaniu Garnacho, ale oba przeleciały nad poprzeczką.
Schematy taktyczne obu klubów. |
Źródło: https://znews.vn/mu-0-1-wolves-ban-thua-tu-cham-da-phat-post1547425.html







Komentarz (0)