
Dzikie warzywa są również produktem pory deszczowej w regionie Thất Sơn. Zdjęcie: THỦY TIĘN
Wczesnym rankiem, gdy mgła wciąż unosiła się wokół góry Cam, pan Chau Sanh, mieszkaniec gminy Nui Cam, przygotował bambusowy kosz, mały nóż i wędkę, aby udać się do lasu na polowanie na kraby górskie. Pan Sanh powiedział, że kraby górskie żyją głównie w głębokich szczelinach skalnych, gdzie płynie woda podziemna. Aby je złowić, myśliwi potrzebują doświadczenia i cierpliwości. Pan Sanh użył gumki recepturki przywiązanej do końca bambusowej wędki jako przynęty. „Włożyłem koniec gumki do otworu nory i delikatnie potrząsnąłem nią kilka razy. Krab górski, wyczuwając ruch, pomyślał, że to pożywienie i wysunął szczypce, aby je zacisnąć. Szybko go wyciągnąłem” – powiedział pan Sanh.
Według wielu mieszkańców, w przeszłości kraby górskie i ślimaki były łowione głównie w celu wzbogacenia posiłków rodzinnych, a jeśli nie udało się ich zjeść, sprzedawano je na targu. W ostatnich latach, wraz z rozwojem turystyki w regionie Bay Nui, produkty te stały się poszukiwanym przez turystów przysmakiem. „Cena krabów jest teraz dość wysoka. Jeśli mam szczęście i chcę brodzić głęboko w skalistych rafach nocą, kiedy kraby żerują najintensywniej, mogę zarobić od kilkuset tysięcy do miliona dongów. Oprócz krabów górskich, specjalnością są również ślimaki górskie i ryby strumieniowe, ale teraz są one dość rzadkie i trzeba je zamówić z wyprzedzeniem, jeśli chce się je zjeść” – powiedział pan Sanh.
Od świtu pani Nguyen Thi Tuyet Mai, mieszkanka gminy Tri Ton, i jej córka idą w góry, aby zbierać dzikie warzywa i sprzedawać je na straganach z naleśnikami. W ciągu zaledwie kilku godzin ich kosze są pełne różnych warzyw, takich jak pędy dzikiego oczka ropuchy, liście betelu, pędy figi, szpinak wodny, liście słodkich ziemniaków i liście dzikiej gorczycy… Każde warzywo ma swój własny, niepowtarzalny smak: pędy figi są kwaśne i orzeźwiające, pędy dzikiego oczka ropuchy są kwaśne i cierpkie, a liście dzikiej gorczycy są lekko gorzkie, ale mają słodki posmak. „Dzikie warzywa rosną bardzo szybko w tym sezonie; wystarczy kilka przelotnych opadów deszczu, a młode pędy bujnie wyrastają. Zbieranie warzyw jest męczące, ale niewiele kosztuje. Codziennie moja córka i ja spędzamy kilka godzin na zbieraniu warzyw, aby sprzedać je na targu lub naszym stałym klientom, zarabiając kilkaset tysięcy dongów, wystarczająco dużo na artykuły spożywcze lub przybory szkolne dla dzieci” – podzieliła się pani Mai.
Oprócz dzikich warzyw, pędy bambusa są również znaną specjalnością regionu Bay Nui, w tym: pędy bambusa Manh Tong, pędy bambusa leśnego, kolczaste pędy bambusa, pędy bambusa Tam Vong, pędy bambusa Lo O itp. Według mieszkańców Bay Nui, pędy bambusa rosły kiedyś obficie dziko w górach, ale później, ze względu na ich wysoką wartość, ludzie zaczęli sadzić bambus na pędy, co stanowiło dobry dochód. W sezonie pędów bambusa miejscowi mają pracę, transportując i przetwarzając pędy bambusa, wytwarzając produkty i przygotowując dania dla turystów... „Bambus jest łatwy w uprawie, dlatego ludzie sadzą go dużo na swoich polach i zboczach wzgórz, zarówno po to, aby chronić glebę przed osuwiskami, jak i po to, aby sprzedawać pędy. Obecnie cena pędów bambusa wynosi od 30 000 do 40 000 VND/kg, więc gospodarstwa domowe, które sadzą dużo bambusa, mają atrakcyjny dochód” – powiedziała pani Mai.
Pora deszczowa nie tylko ożywia pasmo górskie Thất Sơn, ale także stanowi lukratywny okres dla lokalnej ludności. Proste produkty, dzięki pracowitości i kunsztowi lokalnych rąk, przekształcają się w wyjątkowe specjały, które przyciągają turystów z całego świata.
Thuy Tien
Źródło: https://baoangiang.com.vn/mua-loc-troi-mang-sinh-ke-cho-nguoi-dan-that-son-a489935.html









