Pan Rubio przybył do Indii w czasie, gdy relacje między oboma krajami były najgorsze od dziesięcioleci. Było to spowodowane wysokim poziomem ceł protekcjonistycznych nałożonych na Indie przez prezydenta USA Donalda Trumpa oraz sankcjami USA wobec Rosji w zakresie eksportu energii. Tymczasem Moskwa jest najważniejszym tradycyjnym dostawcą energii do New Delhi. Stany Zjednoczone i Indie od dawna łączą strategiczne partnerstwo. Nic więc dziwnego, że Indie mają uzasadnione powody, by nie ufać Stanom Zjednoczonym i kwestionować rzeczywistą wartość tego strategicznego partnerstwa.

Minister spraw zagranicznych Marco Rubio przemawia podczas swojej wizyty w Indiach.
Zdjęcie: Reuters
W tym kontekście Rubio udał się do Indii z misją „gaszenia pożarów”, aby ograniczyć dalsze szkody w stosunkach dwustronnych. Stany Zjednoczone musiały to zrobić, ponieważ prezydent Trump borykał się z licznymi trudnościami i impasami, zarówno w kraju, jak i za granicą, i pilnie potrzebował osiągnąć pewne rezultaty w swojej prezydenturze. Trump został niedawno ciepło przyjęty w Chinach, ale nie osiągnął żadnych znaczących rezultatów. Dlatego partnerzy tacy jak Indie stali się dla Stanów Zjednoczonych o wiele ważniejsi niż kiedykolwiek wcześniej.
To trudne, ale Rubio wciąż musi starać się znaleźć równowagę dla Waszyngtonu w relacjach z Nowym Delhi. Ta równowaga toczy się między kontynuowaniem protekcjonistycznej wojny handlowej z Indiami a wykorzystaniem wpływu Indii na politykę światową. To walka między uniemożliwieniem Nowemu Delhi dalszego importu energii z Moskwy a pozyskaniem wsparcia Nowego Delhi w konfrontacji z Moskwą. To walka między oddzieleniem Indii od Chin a nakłonieniem Indii do poprawy relacji z Pakistanem. Osiągnięcie tej równowagi i przywrócenie wzajemnego zaufania jest trudne, dlatego misja Rubio wciąż nie została zrealizowana.
Źródło: https://thanhnien.vn/my-an-can-bang-khong-de-gay-dung-185260527220747429.htm








Komentarz (0)