Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Trening koni w dobie sztucznej inteligencji

Nawet w dobie rozkwitu sztucznej inteligencji (AI), w której o jej rozwoju mówi się wszędzie, nadal są ludzie, którzy po cichu oddają się wiekowemu zawodowi hodowli i tresury koni.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ13/03/2025


Zarobienie pieniędzy dzięki wyjątkowemu i niekonwencjonalnemu zawodowi – część 7: Trening koni w erze sztucznej inteligencji – obraz 1.

Pan Tong zaczął zajmować się hodowlą koni w wieku 8 lat – Zdjęcie: AN VI

Dla nich konie są przyjaciółmi, rodziną i pasją. Taka jest fascynująca historia pana Le Tien Tonga (48 lat, mieszkającego w Binh Chanh), który oddaje się temu hobby na farmie w Ho Chi Minh City.

Podążając śladami naszych przodków.

Pan Tong jest właścicielem farmy o powierzchni prawie 5 hektarów, tuż przy drodze Trinh Quang Nghi (dystrykt Binh Chanh). Nie potrzeba żadnego znaku; charakterystyczny, ziemisty zapach końskiego mięsa niesiony popołudniowym wiatrem to znak, że dotarłeś na tę farmę.

Im dalej wchodziliśmy, tym wyraźniej konie rżały. Było tam około 40 dorosłych koni, z których najgłośniejsze, najsilniejsze i najbardziej żywiołowe zazwyczaj prowadziły. Jeśli chodzi o źrebięta i klacze, pan Tong zazwyczaj wybierał je do szkolenia nowych uczniów, którzy jeździli po raz pierwszy.

Wśród koni stał pan Tong, którego opalona skóra lśniła, gdy przynosił snopki trawy dla koni na popołudniowy posiłek. Co jakiś czas głaskał je po grzywach i schylał się, by sprawdzić kopyta każdego konia.

Hodowla koni przyszła do niego jakby zrządzeniem losu. Rozpoczął ją, gdy miał zaledwie 8 lat, towarzysząc dziadkowi ze strony matki w podróżach z końmi na torze wyścigowym Phu Tho – miejscu często odwiedzanym przez klasę wyższą i poszukiwaczy przyjemności z sześciu południowych prowincji Wietnamu.

Zarobienie pieniędzy dzięki wyjątkowemu i niekonwencjonalnemu zawodowi - Część 7: Trening koni w erze sztucznej inteligencji - Zdjęcie 2.

Pani Dao Thi Ngoc Danh odbyła szkolenie w jeździe konnej pod okiem pana Tonga – zdjęcie: AN VI

„Wtedy moja rodzina również bardzo pasjonowała się wyścigami konnymi. Niestety, tor wyścigowy został później zamknięty, ale moja miłość do koni pozostała silna, więc nadal je hoduję” – powiedział pan Tong.

Głównym źródłem dochodu pana Tonga z tej farmy są opłaty za różnego rodzaju atrakcje, lekcje jazdy konnej, wynajem koni do sesji zdjęciowych i zapewnianie tła dla ekip filmowych.

Za zajęcia doświadczalne pan Tong pobiera 350 000 VND za 20 minut. Za lekcje jazdy konnej pobiera 6 milionów VND za każdy kurs, przy czym każdy kurs składa się z sześciu sesji trwających około 45 minut.

„Jeśli chodzi o ekipy filmowe, wynajmuję je na podstawie umowy za 6 milionów VND dziennie. Jeśli konie będą musiały zostać przewiezione poza granice prowincji, cena wyniesie 7 milionów VND dziennie” – dodał pan Tong.

Pan Tong szkolił również konie na farmie, aby wykorzystać je do zajęć eksperymentalnych i filmowania.

„Zwykle chodzą bardziej wdzięcznym, wolniejszym krokiem, aby oddać arystokratyczny charakter znany z filmów. Pomaga to również nieco oswoić konie, aby osoby robiące zdjęcia nie czuły się onieśmielone”.

Droga pana Tonga do odziedziczenia rodzinnego biznesu była równie wyboista, jak tempo kłusa hodowanych przez niego koni. Zdarzało się, że konie, które traktował jak własne dzieci, musiały obywać się bez jedzenia przez kilka posiłków z powodu braku klientów i braku pieniędzy na zakup paszy i trawy.

Korzystając z doświadczeń poprzednich pokoleń, pan Tong może samodzielnie zająć się wszystkimi aspektami opieki nad końmi, od położnictwa i przycinania kopyt po kąpiele i pielęgnację.

„Zwracam się o pomoc do weterynarza tylko w naprawdę trudnych przypadkach, z którymi nigdy wcześniej się nie spotkałem lub w których nie mam niezbędnych leków. Ale takie przypadki zdarzają się rzadko, ponieważ konie są na ogół odporne. Jeśli dobrze jedzą, a pogoda jest stabilna, nie ma się czym martwić” – powiedział pan Tong.

Zarobienie pieniędzy dzięki wyjątkowemu i niekonwencjonalnemu zawodowi - Część 7: Trening koni w erze sztucznej inteligencji - Zdjęcie 3.

Latem i w weekendy stadnina koni pana Tonga jest zwykle pełna gości – zdjęcie: AN VI

Hodowla koni jest jak wychowywanie dzieci.

Wychowanie konia do dorosłości niczym nie różni się od opieki nad noworodkiem, dopóki nie nauczy się chodzić. Zawsze, gdy klacz jest w ciąży, pan Tong jest obecny, aby ją zbadać, a nawet asystuje przy porodzie i przecina pępowiny źrebakom urodzonym na farmie.

Kiedy źrebak miał 18 miesięcy, rozpoczęła się najtrudniejsza „walka”: pan Tong trenował konia nieprzerwanie przez miesiąc.

„Niektóre konie rozumieją, kiedy mówisz delikatnie, inne potrzebują szturchnięcia w biodro, a jeszcze inne mocnego pociągnięcia za wodze… Musisz zrozumieć każdego konia, poznać jego słabości i wykorzystać je, aby łatwiej go wytresować. Ogólnie rzecz biorąc, musisz przyzwyczaić konia do siebie, zanim odważysz się pozwolić gościom na nim jeździć” – powiedział pan Tong.

Dobrze wyszkolony koń to taki, który potrafi skręcać w lewo i w prawo, kłusować, galopować i wykonywać wiele innych zaawansowanych technik. Podczas treningu najważniejsze jest nauczenie konia rozumienia sygnałów jeźdźca od najmłodszych lat.

Dla przykładu, pan Tong pewnie wdrapał się na grzbiet konia, mierzącego prawie 1,7 metra. Mięśnie konia napięły się, a koń głośno zarżał. Pan Tong pogłaskał go kilka razy, a koń parsknął i uspokoił się. Kiedy trzymał prawą wodzę i luzował lewą, koń skręcał w prawo i na odwrót. Ale kiedy szturchnął konia w brzuch lub naciągnął obie wodze, koń natychmiast pogalopował, energicznie pędząc.

Jego najbardziej unikalną techniką jest kłus i podskoki konia. Według niego, jest to technika, do której bardzo starannie wyszkolił konia, ponieważ ekipy filmowe często wymagają, aby konie poruszały się powoli i z gracją w tym stylu.

„W filmach o starożytnych królach i szlachcie jeżdżących konno, często pojawiają się sceny, w których konie idą powoli, aby jeźdźcy mogli podziwiać krajobraz i rozglądać się dookoła. Może się to wydawać łatwe, ale nauczenie konia tak płynnego i pełnego gracji chodu wymaga dużego wysiłku” – powiedział pan Tong.

Zarobienie pieniędzy dzięki wyjątkowemu i niekonwencjonalnemu zawodowi - Część 7: Trening koni w erze sztucznej inteligencji - Zdjęcie 4.

Pan Tong opiekuje się końmi całym sercem - Zdjęcie: AN VI

Na jego farmie wiele koni jest bardzo „wyniosłych” i nie pozwala gościom na jazdę. „Trenowanie tych koni sprawia, że ​​ciągle upadam; raz upadłem i obudziłem się w szpitalu Cho Ray” – powiedział ze śmiechem pan Tong.

Dlatego, ucząc gości jazdy konnej, pan Tong zawsze uważnie obserwuje nawet najdrobniejsze ruchy. Goście, którzy przyjadą się uczyć, będą w stanie opanować konie w ciągu około trzech miesięcy.

Oprócz nauczania studentów, pan Tong opiekuje się końmi dla pasjonatów, którzy nie mogą się nimi opiekować w centrum miasta. Właściciele koni odwiedzają je co tydzień i przesyłają panu Tongowi pieniądze na karmę i opiekę.

Jedzenie i spanie z końmi.

Ponieważ otworzył swoją farmę w Ho Chi Minh, jego powierzchnia ziemi nie jest tak duża, jak w wielu innych prowincjach. Ilość trawy jest również ograniczona, więc pan Tong musi uprawiać ją samodzielnie, aby zapewnić wystarczającą ilość pożywienia dla swoich 40 koni.

Każdy dorosły koń zjada dziennie do 5 kg paszy, wliczając w to ryż, trawę i inne pokarmy. Szacuje się, że miesięczny koszt utrzymania stada koni wynosi około 40 milionów VND.

„Były chwile, kiedy czułem się bardzo smutny, zwłaszcza gdy nie było klientów i kończyły mi się pieniądze na jedzenie dla koni. W tamtym czasie musiałem pożyczać pieniądze wszędzie. Wolałem się zagłodzić, niż pozwolić koniom głodować. Są bardzo muskularne i jeśli opuszczą kilka posiłków, natychmiast słabną. To było rozdzierające serce” – pan Tong z zamyśleniem wspominał trudny okres, kiedy po raz pierwszy otworzył farmę.

Konie były bardzo inteligentne. Za każdym razem, gdy słyszały dźwięk wozu pana Tonga wiozącego trawę, jeszcze zanim zniknął im z oczu, całe stado nieustannie rżało z wnętrza stajni, witając swojego pana. Powiedział, że konie również znały radość i smutek i zdawały się rozumieć ludzką mowę.

Zarobienie pieniędzy dzięki wyjątkowemu i niekonwencjonalnemu zawodowi - Część 7: Trening koni w erze sztucznej inteligencji - Zdjęcie 5.

W stadninie koni pana Tonga znajduje się obecnie 40 koni, głównie rasy brytyjskiej i amerykańskiej. - Zdjęcie: AN VI

„Niektóre konie są smutne; widać to po samym spojrzeniu w ich oczy. W takiej sytuacji sprawdzam, czy nie mają żadnych problemów zdrowotnych. Jeśli koń zachoruje, przywiązuję mu hamak w stajni, żeby mógł spać i stale go monitoruję. Zdarzały się też przypadki śmierci koni… te sceny rozdzierają serce” – powiedział pan Tong ze wzruszeniem.

Według niego jazda konna nie jest już tak ekskluzywną rozrywką, jak ludzie wciąż myślą. W tej farmie pan Tong nie pobiera od gości opłaty za wstęp; płacą oni tylko za kawę i jazdę konną, poza tym mogą swobodnie zwiedzać.

„Chcę, aby ten sport, jakim jest jazda konna, rozpowszechnił się szerzej. Konie są oddane swoim właścicielom i lojalne, a to cecha, którą cenię” – powiedział pan Tong.

Kiedy po raz pierwszy odwiedziła stadninę koni, Dao Thi Ngoc Danh (26 lat) powiedziała, że ​​na początku bardzo się przestraszyła, widząc te majestatyczne konie, tak wielkie i wysokie.

„Później uznałam je za niesamowicie urocze. Trzeba wiedzieć, jak wybrać łagodnego konia, bo jeśli spróbujesz jeździć na smutnym lub złym, nie będzie tego tolerował” – powiedziała pani Ngoc Danh.

Na pierwszej lekcji pani Danh nauczyła się podstawowych technik, takich jak kontrolowanie konia, aby skręcał w lewo i w prawo, kłusował itp. Powiedziała, że ​​czuła zarówno ciekawość, jak i strach.

„Szczerze mówiąc, bez trenera, który by mnie uważnie nadzorował, nie odważyłabym się wsiąść na grzbiety tych koni” – podzieliła się swoimi doświadczeniami pani Danh.

Opierając się na swoich pierwszych doświadczeniach, pani Danh uważa, że ​​jeźdźcy muszą być odważni, ponieważ im bardziej są wystraszeni i niespokojni, tym bardziej niespokojny będzie koń i tym mniej chętny do jazdy.

Source: https://tuoitre.vn/kiem-tien-bang-nghe-doc-la-hong-giong-ai-ky-7-nghe-huan-luyen-ngua-thoi-ai-20250312101403591.htm



Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Witamy na Festiwalu Narodowym!

Witamy na Festiwalu Narodowym!

Wiara w kult króla Hunga

Wiara w kult króla Hunga

Odkrywaj i doświadczaj wspólnie z dzieckiem.

Odkrywaj i doświadczaj wspólnie z dzieckiem.