Pan A: Początkowo myślałem, że będę miał tylko jeden dzień wolnego, więc planowałem po prostu pospacerować po mieście. Teraz, kiedy mam cztery dni wolnego, chcę pojechać dalej, ale bilety na pociąg, autobus i hotel są tak drogie w ostatniej chwili, jak mogę tam pojechać?
Siostra B: Tak, chyba muszę coś wymyślić, bo przecież nie mogę codziennie chodzić do supermarketu czy na targ. Cztery dni w domu dałyby dzieciom mnóstwo okazji do oglądania telewizji i korzystania z telefonów przez cały dzień.
Pan C.: Siedzenie w domu jest nudne. Myślę, że moi znajomi stworzą klub „poranna gorycz, popołudniowa ostrość” – czyli będą pić kawę rano w spokoju, a po południu spotykać się na drinka.
Pan D: Ja? Jest za blisko, nie wiem, co robić. Ale obawiam się, że to będzie coś w stylu: „Wchodzę, a potem wychodzę, wychodzenie jest takie nudne, więc po prostu wejdę, wejdę…”.
Źródło: https://tuoitre.vn/nghi-tet-o-nha-lam-gi-20251226075351399.htm






Komentarz (0)