Już od wczesnego ranka wielu rybaków z gminy Hai Dong, dystryktu Hai Hau, prowincji Nam Dinh, było obecnych na plaży i chodzących na szczudłach łowiło strzykwy.
Pan Nguyen Sung Suong (mieszkaniec gminy Hai Dong, dystrykt Hai Hau) powiedział: „Ci z nas, którzy „wędkują na szczudłach”, budzą się o świcie i idą na plażę, aby przygotować sprzęt wędkarski do polowania na krewetki, kryl i małe ryby. W głębokich wodach musimy chodzić na szczudłach. Codziennie zazwyczaj idę na plażę o 5 rano, w zależności od przypływu i od fal, aby znaleźć odpowiedni czas na połów. Na przykład dzisiaj (18 listopada) jest zimno, więc poszedłem później i głównie wypływałem w południe”.
Według miejscowych, od czasów starożytnych mieszkańcy obszarów przybrzeżnych tworzyli narzędzia do eksploatacji zasobów wodnych. Od zbierania małży i zbierania krewetek w pobliżu brzegu, ludzie zaczęli myśleć o wychodzeniu dalej, aby złowić więcej krewetek i ryb, więc stworzyli narzędzie zwane szczudłami.
Mój sprzęt do chodzenia na szczudłach składa się z jednego dużego, długiego bambusowego kija z tyłu i dwóch równych, ale mniejszych bambusowych kijów z przodu, które następnie łączymy ze sobą, tworząc kształt litery Y. W tym nadmorskim regionie my, rybacy, robimy szczudła z bambusowych łodyg, dzięki czemu są trwałe i elastyczne, o rozmiarach od 1 do 3 metrów.
„Aby utrzymać ścięgna podkolanowe bezpiecznie przytwierdzone do nóg, używam dwóch pierścieni wykonanych z rattanu, liny, materiału lub materiału opakowaniowego. Te pierścienie są nieco większe niż moje uda, wystarczające, aby przeciągnąć ścięgna podkolanowe przez uda” – powiedział pan Sướng.
Aby sprawnie chodzić na szczudłach, tutejsi rybacy muszą ćwiczyć przez około miesiąc, a następnie stopniowo zwiększać wysokość. Mogą chodzić na szczudłach tylko w bezwietrzne dni, gdy wiatr jest słaby, a morze spokojne.
Od około sierpnia (sezonu połowu krewetek morskich) pan Nguyen Van Tan (z gminy Hai Ly, dystryktu Hai Hau) wykorzystuje kilka godzin dziennie, aby wyruszyć w morze i zarobić dodatkowe pieniądze.
„Praca jest ciężka, a dochody nie są wysokie, więc moja rodzina zajmuje się tym tylko w sezonie połowu morskiego szlamu. Ostatnio zrobiło się chłodniej, więc korzystam z przerwy obiadowej. To również dar natury, który oboje wykorzystujemy i chronimy. W ostatnich latach zawód rybaka na szczudłach stopniowo zanika. Większość osób, które obecnie zajmują się tym zawodem, to mężczyźni w średnim lub starszym wieku” – powiedział pan Tan.
Dzięki swojej profesji „połowu na haczyk”, tutejsi rybacy zarabiają około 200 000 VND dziennie. W dni, kiedy mają obfity połów krewetek, mogą zarobić od 500 000 do 700 000 VND.
Źródło








Komentarz (0)