Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Rybacy w Nghe An zmieniają swoje metody i wypływają na morze, aby rozpocząć główny sezon połowowy.

Wraz ze zbliżaniem się głównego sezonu połowowego, największego sezonu połowowego w roku, rybacy w prowincji Nghe An zmagają się z licznymi problemami wynikającymi z rosnących cen paliw, niedoborów siły roboczej i kurczenia się zasobów morskich. Zamiast cumować łodzie na lądzie, wielu właścicieli łodzi aktywnie zmienia metody połowu, nawiązując partnerstwa produkcyjne, inwestując w logistykę i dostosowując sposoby utrzymania załóg, aby utrzymać działalność połowową na morzu.

Báo Nghệ AnBáo Nghệ An27/05/2026

Aby zapobiec cumowaniu statku.

główna ryba BKLq8T9lw7d1X3tNCvKnuZPzJExFkcoRU
W szczycie sezonu połowowego porty rybackie tętnią życiem, ponieważ floty łodzi wypływają w morze. Zdjęcie: TP

Pod koniec maja porty rybackie w Tan Mai i Quynh Mai stają się bardziej ruchliwe po miesiącach wzburzonego morza w północnym sezonie połowowym. To również czas, kiedy rybacy rozpoczynają główny sezon połowowy, który trwa od kwietnia do września każdego roku – najbardziej wyczekiwany sezon połowowy, kiedy morze jest spokojniejsze, łowiska się powiększają, a floty rybackie zaczynają zapuszczać się dalej w morze. Jednak za tą ożywioną atmosferą kryją się liczne obawy, ponieważ ceny paliw utrzymują się na wysokim poziomie, rosną koszty produkcji, zasoby morskie maleją, a siła robocza w branży rybnej staje się coraz rzadsza. Zmusza to wielu właścicieli łodzi do zmiany metod, aby uniknąć sytuacji, w której ich łodzie stoją bezczynnie na brzegu.

Pan Ho Van Thuc, właściciel łodzi rybackiej w wiosce Tan Tien w okręgu Quynh Mai, powiedział, że od 2022 roku do chwili obecnej koszt każdej wyprawy wędkarskiej wzrósł o setki milionów dongów, a paliwo, lód, sprzęt wędkarski i artykuły pierwszej potrzeby podrożały. Mimo to łódź jego rodziny nadal wypływa w morze od początku sezonu, ponieważ jest to nie tylko źródło ich utrzymania, ale także obowiązek wobec dziesiątek pracowników na morzu i obciążenie związane ze spłatą pożyczki zaciągniętej na budowę łodzi.

bna_ca.jpg
Wiele łodzi rybackich złowiło cenne owoce morza. Zdjęcie: TP

Statek pana Thuca, wart ponad 5 miliardów VND, wymaga zatrudnienia około 10-12 pracowników na rejs. Jeśli trafią na liczną ławicę ryb, załoga może zarobić około 10 milionów VND na rejs, ale zdarzają się również rejsy, podczas których właściciel musi pogodzić się ze stratami, aby utrzymać załogę. „Połów jest trudny, ale nie możemy pozwolić, aby statek stał bezczynnie. Dla rybaków każdy rejs w morze to nie tylko źródło utrzymania dla rodziny właściciela i członków załogi, ale także wkład w ochronę suwerenności narodowej na morzu” – powiedział pan Thuc.

W porównaniu z sezonem połowowym na północy, który odbywa się głównie w strefie przybrzeżnej i przybrzeżnej, główny sezon połowowy stwarza możliwości wykorzystania kluczowych metod połowowych, takich jak okrężnice, połowy kałamarnic i trałowanie, co pozwala na zapuszczanie się dalej w odległe łowiska. Sprzyjające warunki pogodowe i zwiększona dostępność różnych gatunków owoców morza, takich jak tuńczyk, makrela, trznadel i kałamarnica, ożywiły działalność połowową.

Pan Pham Viet Van, właściciel kutra rybackiego NA-99555-TS w Tan Hai Hamlet, okręg Tan Mai, powiedział, że maj to szczyt sezonu połowów pelagicznych, a niektóre rejsy połowowe okrężnicami przynoszą nawet 10 ton ryb. Według pana Vana, obecna efektywność połowów w dużej mierze zależy od inwestycji w maszyny o dużej wydajności, poziome i pionowe echosondy oraz mechanizacji procesu wybierania sieci w celu ograniczenia strat. „Cena makreli i tuńczyka przekracza obecnie 30 000 VND/kg; jeśli osiągniemy pożądany poziom połowów, nadal będziemy mogli osiągnąć zysk. Najważniejsze jest utrzymanie stałego tempa połowów, aby załoga miała pracę i dochód” – powiedział pan Van.

Jednak największym problemem dla wielu armatorów jest obecnie nie tylko cena paliwa, ale także niedobór pracowników na morzu. W ostatnich latach znalezienie członków załogi stało się coraz trudniejsze, ponieważ młodzi ludzie w regionach przybrzeżnych nie są już zainteresowani tym zawodem.

główna ryba7846323773654_6f5971a43052e3a5e35c01b61233e4d8
Niedobór siły roboczej w przemyśle rybnym stanowi obecnie poważne wyzwanie dla tej branży. (Zdjęcie: TP)

Wcześniej, aby zatrzymać członków załogi, większość armatorów przyjęła system wypłacania wynagrodzeń uzależnionych od połowów; członkowie załogi zarabiali więcej za udane rejsy, a mniej za nieudane. Jednak w kontekście malejących zasobów ryb, gdzie wiele rejsów rybackich przynosiło więcej strat niż zysków, ta metoda płatności stopniowo traciła na atrakcyjności. Wielu pracowników opuściło kraj, aby znaleźć inne zatrudnienie, takie jak robotnicy fabryczni, robotnicy budowlani, kierowcy taksówek motocyklowych, a nawet za granicą, aby zapewnić sobie stabilniejsze dochody i być bliżej rodziny.

Zmusiło to wielu armatorów do zmiany metod zatrzymywania pracowników. Obecnie, zamiast płacić według limitów, wielu armatorów przeszło na stałą stawkę dzienną w wysokości około 700 000 VND na osobę, wliczając w to wyżywienie i napoje, niezależnie od tego, czy rejs połowowy jest opłacalny, czy nie. Dla armatorów akceptacja wyższych kosztów pracy pozostaje sposobem na utrzymanie stabilnej siły roboczej i dotrzymanie kroku długim rejsom morskim.

Współpraca w celu redukcji kosztów i zwiększenia efektywności.

główna ryba7846329337667_3af5d43962480adc3f7b51d276f3544b
Oprócz inwestowania w sprzęt zwiększający efektywność połowów, właściciele łodzi stopniowo przechodzą z indywidualnego połowu na tworzenie flot. Zdjęcie: TP

Rybacy z wybrzeża Tan Mai nie tylko zmienili metody płatności i zainwestowali w sprzęt, ale wielu z nich zaczęło również przechodzić z indywidualnego rybołówstwa na tworzenie flot, aby obniżyć koszty i wydłużyć czas spędzony na morzu. Jednym z najpopularniejszych modeli jest spółdzielnia Doan Ket, kierowana przez pana Le Hoi Hunga, właściciela statku NA-98679-TS w Quynh Lap, w okręgu Tan Mai. W obliczu rosnących cen paliwa i rosnących kosztów logistycznych, spółdzielnia zbudowała flotę działającą w modelu kooperacyjnym, obejmującą statek pomocniczy, który dostarcza paliwo, lód, artykuły pierwszej potrzeby i zbiera owoce morza bezpośrednio na morzu.

Metoda ta pozwala statkom rybackim uniknąć powrotu do portu po każdym krótkim rejsie, co znacznie zmniejsza zużycie paliwa. Po złowieniu owoce morza są transportowane przez statki pomocnicze do natychmiastowego spożycia w pobliskich portach, takich jak Quang Binh, Quang Tri i Da Nang, zamiast zmuszać je do powrotu do portu Quynh Lap.

główna ryba7846324234307_991a2567cfda2e134177e086ce92be98
Spółdzielnie rybackie pomagają właścicielom łodzi oszczędzać na długich rejsach. Zdjęcie: TP

„Dzięki statkom pomocniczym wiele statków spółdzielni spędza ponad 60 dni na morzu przed powrotem do portu. Co najważniejsze, pozwala to zaoszczędzić koszty i zwiększyć efektywność połowów” – powiedział pan Hung. Z ponad 20 początkowych statków, do początku maja 2026 roku flota spółdzielni wzrosła do około 35, głównie poławiających makrele, tuńczyki, skorpeny i kałamarnice – towary o wysokiej wartości. Każdy rejs połowowy może przynieść setki milionów dongów przychodu na statek, pomagając marynarzom zarabiać ponad 18-20 milionów dongów miesięcznie.

Na lądzie rytm przemysłu rybnego również zmienia się w kierunku zwiększania wartości poławianych produktów. Pan Nguyen Van Chung, właściciel zakładu zajmującego się parowaniem i eksportem ryb w Quynh Lap w okręgu Tan Mai, powiedział, że w szczycie sezonu połowowego jego zakład paruje około 10 ton skorpeny dziennie na eksport. „Miesięcznie eksportujemy około 2 kontenerów suszonej skorpeny na rynek chiński. W ostatnich latach wzrosło zapotrzebowanie na dalszą obróbkę, dlatego zakłady zainwestowały również w więcej chłodni i maszyn, aby poprawić jakość produktu” – powiedział pan Chung.

główna ryba 7846317662944_978361890bafd36a38a3d6e0c3a94fa9
Na lądzie rytm przemysłu rybnego również zmienia się w kierunku zwiększania wartości po połowach. Zdjęcie: TP

Według pana Phan Van Hai, przewodniczącego Stowarzyszenia Rybackiego Quynh Lap (dzielnica Tan Mai), godnym uwagi aspektem tegorocznego sezonu połowowego jest proaktywny i elastyczny duch rybaków. Stowarzyszenie Rybackie zachęcało właścicieli łodzi do tworzenia grup liczących około 5 łodzi w każdej, aby wspierać się nawzajem na morzu, a także wspierało rozwój modeli logistycznych, takich jak spółdzielnia Doan Ket, w celu obniżenia kosztów paliwa i wydłużenia czasu połowów. „Pomimo wielu trudności, rybacy nadal są zdeterminowani, aby pozostać na morzu. Ważne jest, aby zmienić nasze podejście, zacieśnić współpracę, otworzyć więcej kanałów dystrybucji i zwiększyć wartość owoców morza po połowach, aby utrzymać ten zawód” – powiedział pan Hai.

Z perspektywy lokalnego zarządzania, pan Ho Sy Tung, wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego Okręgu Tan Mai, stwierdził, że w miejscowości znajduje się obecnie ponad 400 kutrów rybackich o dużej pojemności oraz około 100 kutrów średniej i małej wielkości, co daje najwyższy wolumen połowów w prowincji. Wchodząc w główny sezon połowowy, władze lokalne zwróciły się do rybaków z prośbą o opracowanie planów połowów na pełnym morzu, odpowiednich dla każdego rodzaju łowiska i łowiska, zacieśnienie współpracy między grupami i zespołami oraz skupienie się na konserwacji produktów połowowych w celu zwiększenia ich wartości ekonomicznej .

główna ryba7853859515829_cd7c2867e05251f96c694eb3f1896ddd
Władze okręgu Tan Mai wręczyły flagę narodową, aby zachęcić floty rybackie do wypływania na morze i utrzymywania tam swojej obecności. Zdjęcie: CSCC

Ponadto rybacy muszą ściśle przestrzegać przepisów zakazujących nielegalnych połowów, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu korzystać z urządzeń do śledzenia statków, prowadzić kompletne dzienniki połowów i nie naruszać wód obcych, aby móc współpracować z całym krajem na rzecz zniesienia ostrzeżenia „żółtej kartki” wydanego przez Komisję Europejską.

Źródło: https://baonghean.vn/ngu-dan-nghe-an-doi-cach-lam-vuon-khoi-vu-ca-chinh-10338453.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Delektuj się herbatą w Muzeum Herbaty Longding.

Delektuj się herbatą w Muzeum Herbaty Longding.