Pan Pham Phuoc (drugi od lewej) jest osobą, która zawsze była blisko związana z megaprojektem Nam Thach Han - Zdjęcie: Archiwalne.
„Po całkowitym wyzwoleniu Południa i utworzeniu prowincji Binh Tri Thien, Partia i Państwo poświęciły wiele uwagi rozwojowi gospodarczemu i przezwyciężaniu skutków wojny w Wietnamie Centralnym, priorytetowo traktując rozwój rolnictwa, aby zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe ludności. W tym czasie zostałem przydzielony do pracy w Radzie Projektowej ds. Zakładów Irygacyjnych w prowincji Binh Tri Thien”.
„To właśnie ta pozycja połączyła mnie z projektem irygacyjnym Nam Thach Han, pierwszym i najważniejszym projektem irygacyjnym Ministerstwa Zasobów Wodnych i prowincji Binh Tri Thien na południu, którego budowa rozpoczęła się 8 marca 1977 roku. To właśnie dzięki projektowi irygacyjnemu Nam Thach Han prowincja Quang Tri stała się moim drugim domem” – rozpoczął swoją opowieść pan Pham Phuoc, rozpoczynając podróż do swojego „rodzinnego miasta” Quang Tri.
W wieku 80 lat, co jest rzadko spotykanym wyczynem, wciąż zwinnie przemierza region uprawy ryżu w dawnych dystryktach Trieu Phong i Hai Lang; z podwiniętymi nad kolana spodniami i sandałami, brnie przez pola, by dołączyć do rolników zbierających zimowo-wiosenny ryż. Radośnie chwali się rolnikom: „Jestem Pham Phuoc z Quang Binh . Wtedy brałem udział w budowie zapory irygacyjnej Nam Thach Han”. Słysząc nazwisko Pham Phuoc, wielu wykrzykiwało: „Pan Phuoc jest uważany za głównego inżyniera budowy Nam Thach Han… prawda?” Uśmiecha się ciepło, wzruszony: „Tak, tak… nawet teraz ludzie wciąż pamiętają!”
„Każda rewolucja ma swoje trudności i zalety. Połączenie prowincji Quang Binh i Quang Tri w nową prowincję Quang Tri nie jest wyjątkiem. Ale jeśli cała Partia i mieszkańcy obu prowincji zgodzą się i priorytetowo potraktują dobro wspólne, odniesie sukces. Tę lekcję osobiście wyniosłem z moich licznych stanowisk i z praktycznego doświadczenia w budowaniu megaprojektu Nam Thach Han” – podzielił się pan Pham Phuoc. |
Do pana Phama Phuoca podszedł stary rolnik, ściskając mu dłoń i mówiąc: „Jestem Nguyen Huu Hoat, ciekawe, czy dowódca mnie jeszcze pamięta… żołnierza z budowy Nam Thach Han!”. Rozpoznali się podczas rozmów o budowie zbiornika Thach Han. Pan Nguyen Huu Hoat (urodzony w 1948 roku) z gminy Trieu Long, dystrykt Trieu Phong (dawniej), był byłym urzędnikiem państwowym za czasów poprzedniego reżimu. Po wyzwoleniu został zwerbowany przez rząd rewolucyjny do udziału w budowie jako dowódca kompanii, należącej do Oddziału Nawadniającego Trieu Hai.
Dzięki wprowadzeniu pana Hoata, pan Pham Phuoc stopniowo nawiązał kontakt z wieloma swoimi towarzyszami i współpracownikami, takimi jak pan Ngo Mon (urodzony w 1955 r.), mistrz w przenoszeniu ziemi na placu budowy Nam Thach Han; oraz pani Ngo Thi Bich (urodzona w 1958 r.), która dołączyła do budowy na dużą skalę w wieku 19 lat i uległa wypadkowi podczas kopania ziemi przy głównym kanale N2 przez wieś Long Hung, gmina Hai Phu (dawniej dystrykt Hai Lang)...
„W budowie megaprojektu Nam Thach Han, w szczytowym momencie liczba żołnierzy wynosiła około 73 000, zmobilizowanych z całej prowincji Binh Tri Thien. Każdy dystrykt zorganizował dywizję nazwaną od swojej miejscowości: Tuyen Hoa, Quang Trach, Bo Trach, Dong Hoi, Le Ninh, Ben Hai, Dong Ha, Trieu Hai, Huong Dien, Phu Loc, Nam Dong, Hue City... Jednak najbardziej znaczący wkład wnieśli mieszkańcy Quang Binh i Quang Tri. Mieszkańcy Trieu Phong i Hai Lang zawsze pamiętają swoich rodaków z Quang Binh i wujka Phama Phuoca” – wspominał pan Hoat.
Megaprojekt Nam Thach Han widziany z góry – zdjęcie: NTL
W porze lunchu, w domu rodziny rolniczej w dystrykcie Trieu Phong, pan Pham Phuoc postanowił zostać i zjeść z nimi obiad. Prosty, rustykalny posiłek składał się z białego ryżu, duszonej ryby z rodziny wężogłowowatych, miski kwaśnej zupy i talerza liści słodkich ziemniaków z sosem rybnym… Zjadł, czując smak i ciepło gościnności rodziny. Powiedział im: „Czuję się, jakbym wrócił do domu, do ojczyzny!”.
Zapytałem pana Phama Phuoca, co odebrało mu pamięć po wizycie w jego drugim domu, Quang Tri. Odpowiedział zwięźle: „Emocje!”
Następnie wyjaśnił: „Poczucie koleżeństwa między dwoma regionami, które mają wiele historycznych podobieństw; bliskie więzi, wspólne trudy, radości i smutki podczas dwóch wojen oporu przeciwko Francji i Stanom Zjednoczonym w celu ratowania kraju”.
Niezachwiana miłość mieszkańców Quang Tri do mnie i mieszkańców Quang Binh, którzy niegdyś dzielili ciężar budowy projektu Nam Thach Han, dostarczając żywność i odzież mieszkańcom Quang Tri, pozostaje równie cenna dzisiaj i pozostanie taka w przyszłości. Ta lojalność, uczciwość i solidarność niewątpliwie będą podstawowymi wartościami, które stworzą siłę na drodze integracji i rozwoju, gdy obie prowincje staną się jednością.
Nie powinniśmy jednak pozwolić, by emocje przesłoniły nam osąd, czy to „twoja prowincja”, czy „twoja prowincja”, lecz zdefiniować ją jako „naszą prowincję”, tworząc w ten sposób zjednoczoną całość świadomości i działania; przywództwa i przewodnictwa; stosowania i wykorzystywania istniejącego potencjału i mocnych stron… To pomoże nowej prowincji Quang Tri szybko się przebić i utworzyć nowy biegun wzrostu w regionie północno-centralnym, zgodnie z wytycznymi Sekretarza Generalnego To Lama.
Ngo Thanh Long
Źródło: https://baoquangtri.vn/nguoi-cua-hai-que-194706.htm






Komentarz (0)