![]() |
Czas Di Marii w Manchesterze United był koszmarem. |
Według Di Marii, napięte relacje z menedżerem Louisem van Gaalem były głównym powodem, dla którego nie mógł w pełni wykorzystać swojego potencjału. „Kiedy drużyna wygrywała, strzelałem gole i asystowałem, ale on nigdy o tym nie wspominał, mówiąc tylko o błędach. Dla zawodnika ofensywnego popełnianie błędów jest normalne, ponieważ zawsze staram się stwarzać okazje” – stwierdził argentyński pomocnik.
Były pomocnik Ander Herrera również potwierdził tę opinię, stwierdzając, że Van Gaal był zbyt surowy wobec Di Marii w porównaniu z innymi piłkarzami, co z czasem spowodowało utratę pewności siebie piłkarza.
Oprócz presji zawodowej, Di Maria musiał zmierzyć się również z ogromną presją ze strony mediów i fanów, zwłaszcza że był „hitem” i sprzedał rekordową liczbę koszulek w swoim debiucie w Premier League.
Rodzina pomocnika również przeżyła tragedię, gdy ich dom został włamany. Jego żona, Jorgelina Cardoso, przyznała nawet, że nigdy nie chciała przeprowadzić się do Manchesteru i miała bardzo negatywne zdanie o życiu tam.
Dołączając do Manchesteru United latem 2014 roku za rekordową kwotę 60 milionów funtów z Realu Madryt, Di Maria miał zostać nowym liderem na Old Trafford. Zaliczył wymarzony start, strzelając gole i asystując w wygranym 4:0 meczu z QPR w swoim debiucie u siebie.
Następnie pomocnik zachwycił w meczach z Leicester City i Evertonem. Jednak jego forma szybko spadła. W swoim jedynym sezonie w Anglii Di Maria strzelił zaledwie 4 gole i zaliczył 11 asyst w 32 meczach, zanim przeniósł się do PSG.
Mający obecnie 38 lat Di Maria powrócił do swojego rodzinnego klubu Rosario Central, stopniowo kończąc karierę pełną wzlotów i upadków.
Źródło: https://znews.vn/nguoi-di-maria-cam-ghet-o-mu-post1630827.html








Komentarz (0)