Major Hoang Hai Ly, zawodowy oficer wojskowy.
W ciągu prawie 30 lat służby wojskowej major Hoang Hai Ly, zawodowy żołnierz, spędził 26 lat sterując łodzią na morzu. Zwierzał się: „Prowadzenie łodzią wśród silnych fal i wiatru wymaga nie tylko siły fizycznej i odwagi, ale także dużego doświadczenia. Dotarcie do wyspy jest trudne, ale dotarcie do platformy DK1 jest wielokrotnie trudniejsze. Jeśli sterowanie nie będzie stabilne, łódź może zostać wciągnięta przez fale do podstawy platformy, co w jednej chwili może mieć niewyobrażalne konsekwencje. Spędziłem prawie całe życie jako żołnierz „sterując” na morzu. Misja jest dość żmudna i niebezpieczna, ale też bardzo honorowa, a moje serce zawsze przepełnia radość”.
Pełna odpowiedzialność i miłość do ojczyzny.
W 2025 roku Marynarka Wojenna zorganizowała 26 rejsów, przewożąc ponad 1500 delegatów z całego kraju i Wietnamczyków z zagranicy, aby odwiedzić oficerów i żołnierzy w Truong Sa i na platformie DK1. Te statki, pełne solidarności, przewoziły nie tylko tysiące ton zaopatrzenia i darów wojskowych, ale także miłość i zaufanie ludzi, którzy stacjonowali na czele fal.
Rejsy zazwyczaj rozpoczynają się w portach morskich Cam Ranh (Khanh Hoa), Cat Lai (Ho Chi Minh City) lub Brygady 171 (Vung Tau). Po dwóch dniach i dwóch nocach zmagań z falami, statek zatrzymuje się na wyznaczonych współrzędnych, aby przetransportować personel i zaopatrzenie na wyspę. Delegaci, ubrani w kamizelki ratunkowe, są prowadzeni przez marynarzy na łodzie ratunkowe. Małe łodzie mkną pośród fal i wiatru. Gdy są zaledwie kilkadziesiąt metrów od wyspy, rzucana jest cuma, a żołnierze na wyspie przywiązują ją solidnie do słupka cumowniczego. Ochocze kroki prowadzą ich na wyspę graniczną, przepełnieni dumą i wzruszeniem, mogąc dotknąć tej świętej części Ojczyzny pośrodku oceanu. Tymczasem żołnierze na łodziach odetchnęli z ulgą i radowali się: „Kolejna bezpieczna i udana podróż”.
Dla tych żołnierzy każda podróż statkiem to nie tylko środek transportu, ale także most łączący ląd stały z odległymi wyspami, przekazujący uczucia milionów serc wobec mórz i wysp ojczyzny, rozpalający wiarę i miłość do Ojczyzny w każdym obywatelu Wietnamu.
„Delegacja z kontynentu wnosi na wyspę uczucia i miłość do ojczyzny; po powrocie przywozi wiarę i zaufanie żołnierzy na froncie Ojczyzny. Dlatego nasze zadanie, jakim jest pilotowanie łodzi, jest jak budowanie mostów łączących dwa odległe brzegi: przenoszenie uczuć na wyspę i przenoszenie wiary z wyspy z powrotem na kontynent” – podzielił się wzruszony porucznik Tran Trung Kien.
Życie żołnierza żeglującego po otwartym morzu jest pełne potu, trudów i cichych poświęceń. Podczas każdej podróży, za każdym razem, gdy siada za sterami pośród wzburzonych fal, oddaje w swoje ręce pełną odpowiedzialność, miłość do ojczyzny i wiarę. W tych misjach największą nagrodą dla żołnierza są promienne uśmiechy i pełne emocji oczy delegacji, bezpieczeństwo każdej osoby oraz bezpieczne dostarczenie towarów z lądu na odległe wyspy.
Po pięciu rejsach na 55 wysp, podwodne rafy i pięć platform DK1, porucznik Tran Huu Thang, zawodowy żołnierz i członek załogi łodzi CQ na statku 571, miał opaloną od słońca i wiatru twarz. Z dumą powiedział: „Największym szczęściem dla załogi naszej łodzi jest to, że przyczynia się do przybliżenia Truong Sa i DK1 sercom mieszkańców całego kraju”.
Łódź CQ, pilotowana przez porucznika Tran Huu Thang, transportowała ludzi ze statku na platformę DK1.
Pomimo trudnych warunków i konieczności odłożenia spraw osobistych na bok, żeglarze zawsze mają uśmiech na twarzy, bo ich największym szczęściem jest poświęcenie młodości ochronie mórz i wysp ojczyzny. Na czele fal ich duma wyraża się w pocie, krwi i niezniszczalnej miłości do ojczyzny.
Mai Thang
Source: https://baocamau.vn/nguoi-lai-do-noi-dau-song-truong-sa-a124087.html








Komentarz (0)