| Wietnam jest krajem wielowyznaniowym. Partia i państwo zawsze zwracały uwagę na religijne i duchowe potrzeby ludzi i zaspokajały je, zaspokajając je coraz lepiej. Jednak ostatnio niektóre sekty (w tym „Kościół Matki Bożej”) działają potajemnie i nielegalnie w niektórych miejscowościach, zagrażając bezpieczeństwu politycznemu i porządkowi społecznemu, negatywnie oddziałując na życie społeczne, wywołując zamieszanie i niezadowolenie wśród części ludności i wyznawców oraz dzieląc jedność narodową. W wielu miejscach przywódcy próbują wręcz wyolbrzymiać lub uwypuklać niedociągnięcia w realizacji polityki etnicznej i religijnej, aby fałszywie oskarżyć Wietnam o łamanie demokracji i praw człowieka; stwarzając preteksty do zewnętrznej ingerencji i sabotażu kraju. |
Media i organy ścigania ostrzegają przed konsekwencjami i szkodami wynikającymi z wiary w Kościół Katolicki Wietnamu i praktykowania jego zasad. Wiele osób doświadczyło rozpadu rodziny z powodu praktykowania Kościoła Katolickiego Wietnamu; uczniowie porzucali szkołę i pracę, aby uczestniczyć w zgromadzeniach i nabożeństwach, próbując werbować i rekrutować innych, zakłócając porządek publiczny i bezpieczeństwo oraz postępując wbrew tradycyjnym zwyczajom; powodując konflikty w rodzinach i klanach, konflikty kulturowe i podziały między religiami… Chociaż jego działalność powróciła dopiero niedawno, a liczba wyznawców nie jest jeszcze duża, ostrzegano przed konsekwencjami.
Rodzina rozpadła się, ponieważ ludzie wierzyli w sektę i byli jej wyznawcami.
Około sierpnia 2021 roku, zwabiona i skuszona przez członków „Katolickiej Grupy Pomocy Społecznej”, pani NTH, mieszkająca w okręgu Dong Ve w mieście Thanh Hoa , uwierzyła w ich działania i przyłączyła się do nich. Widząc, jak jego żona często spotyka się z obcymi, zaniedbuje pracę i nie dba o rodzinę i dzieci, jej mąż, pan NVH, zaczął ją obserwować i był zszokowany, gdy odkrył, że dołączyła do „Katolickiej Grupy Pomocy Społecznej”.
Po licznych próbach odwodzenia i powstrzymania jej, pani H pozostała niewzruszona, zmuszając męża do spotkania się i rozmowy z kierownictwem firmy, aby zwrócić się o interwencję. Pana H najbardziej zasmuciło to, że jego żona nie tylko zignorowała rady i argumenty krewnych i współpracowników, ale także uparcie wierzyła w nauki grupy „Złych Duchów”, zaniedbując rodzinę i dzieci, co doprowadziło do zakłóceń w życiu rodzinnym oraz częstych konfliktów i kłótni. Pomimo wszelkich starań, jego żona nadal się nie zmieniła, więc w czerwcu 2022 roku pan H musiał zaakceptować rozwód, aby żona mogła podążać za swoją ślepą wiarą, zostawiając go samego z dwójką małych dzieci. Jego żona nie okazywała wahania ani żalu z powodu swojej decyzji.
| Pan H. był głęboko zrozpaczony, gdy jego żona przystąpiła do „Kościoła Boga Matki”. |
Zgodnie z interpretacją Kościoła katolickiego w Wietnamie, Bóg wcielił się w Ahn Sahng Honga, a Bóg Matka wcieliła się w Jang Ja Gila. Dlatego w praktykach religijnych wyznawcy Kościoła katolickiego w Wietnamie będą ich nazywać Ahn Sahng Hongiem i Jang Ja Gilem. Wierzą, że wierzący są dziećmi Boga Ojca i Boga Matki, podczas gdy ich biologiczni rodzice są jedynie ciałem i krwią; tylko ci, którzy należą do Kościoła katolickiego w Wietnamie, rozumieją i prawidłowo praktykują słowo Boże zawarte w Biblii, a ci, którzy nie wierzą, są uważani za demony (w tym przyjaciele i krewni).
To właśnie te wypaczone idee i interpretacje sprawiły, że wielu członków tej organizacji dokonało aktów wandalizmu na kadzielnicach i ołtarzach przodków, wyrzekło się rodziców, dzieci i krewnych, gdy ci próbowali ich od tego odwieść; porzuciło pracę, co spowodowało finansowe straty ich rodzin.
Podczas swojej działalności misyjnej Kościół Katolicki w Wietnamie zalecał swoim wiernym przekazywanie 10% swoich dochodów na cele charytatywne, aby pomagać innym i otrzymywać więcej błogosławieństw od Boga. Twierdząc, że nie zmuszają wiernych do przekazywania darowizn, stosowali groźby w rodzaju: „Bóg widzi wszystko, co posiadasz” i „Nie możesz ukryć, ile masz pieniędzy, bo Bóg wie wszystko”. To wzbudzało strach w wiernych, zmuszając ich do przekazywania 10% swoich miesięcznych dochodów.
Co więcej, podczas każdego święta uczestnicy szeptali między sobą o składaniu ofiar podczas lekcji katechizmu na rzecz „komunii” z Bogiem; następnie musieli kupować książki, materiały, przybory do głoszenia, studiowania i działalności świętych, wypożyczać aplikacje internetowe itd. Początkowo nowi członkowie nie musieli płacić, a niektórzy w trudnej sytuacji otrzymywali nawet wsparcie, ale po nawróceniu musieli regularnie płacić. Nikt jednak nie wiedział, na co i jak przeznaczano te pieniądze. Część przeznaczono na utrzymanie działalności Kościoła, a resztę na „budowę domu w niebie”.
| Pani L. opowiedziała wydarzenia. |
Pani Le Thi L, mieszkanka Mat Son, okręg Dong Ve, miasto Thanh Hoa, zeznała: „Mniej więcej w listopadzie 2022 roku mój mąż został zaproszony do kawiarni, aby posłuchać o branży motoryzacyjnej i nieruchomościach. Podczas rozmowy podzielili się informacjami o Biblii, końcu świata i otwarciu duchowej wizji. Twierdzili, że wierność Kościołowi katolickiemu przyniesie błogosławieństwa od Boga, a ci, którzy nie wierzą lub nie wiernie się nawrócą, zostaną ukarani”.
Od czasu dołączenia mój mąż przestał pracować i spędza całe dnie na studiowaniu doktryn i praw religijnych. Kiedy wraca do domu, uczy się również na Zoomie, zaniedbując pracę i rodzinę. Co więcej, wykorzystuje zdobytą wiedzę, aby szerzyć swoje przesłanie i próbować przekonać mnie do dołączenia. Moja rodzina i ja robiliśmy, co w naszej mocy, aby go odwieść i przekonać, ale on nie chciał słuchać. Doprowadziło to do wielu nieporozumień i konfliktów, negatywnie wpływających na szczęście rodzinne i powodujących trudności finansowe…
Co gorsza, „HTCĐCTM” (obraźliwe określenie konkretnej grupy osób zaangażowanych w ruch „HTCĐCTM”) stara się również wszelkimi sposobami rekrutować członków będących studentami uniwersytetów i szkół wyższych w regionie; w rezultacie wielu studentów ucierpiało z powodu tej sytuacji. W czerwcu 2020 roku pan Nguyen Van T (ur. 1998) z okręgu Hai Thanh w mieście Nghi Son, student filii Uniwersytetu Medycznego w Hanoi w dzielnicy Thanh Hoa, został namówiony przez znajomego ze Szpitala Uniwersyteckiego w Hanoi do dołączenia do „HTCĐCTM”.
Po prawie dwóch latach uczestnictwa w ruchu „Etyczna Samopomoc”, na szczęście, dzięki silnemu sprzeciwowi rodziny, T stopniowo zdał sobie sprawę z konsekwencji i w lutym 2022 roku zaprzestał udziału w tych działaniach. Wspominając przeszłość, T powiedział: „Kiedy dołączyłem, brało w nim udział około 10 osób, ale żadna z nich nie znała swoich danych ani pochodzenia, więc nie wiedzieliśmy, kto jest kim. Znałem tylko jednego studenta o rok niżej ode mnie, który również uczestniczył w ruchu „Etyczna Samopomoc”. Ci, którzy pracowali, wpłacali 10% swoich miesięcznych dochodów, podczas gdy studenci tacy jak ja wpłacali 100–200 tysięcy dongów”.
Potrzebna jest koordynacja i jedność.
Ostatnio, oprócz intensywnych wysiłków policji mających na celu zapobieganie naruszeniom i surowe ściganie takich przypadków, agencje, departamenty, organizacje i siły funkcyjne w prowincji Thanh Hoa wyraziły zdecydowany sprzeciw i zażądały surowego ścigania nielegalnych działań Ludowego Komitetu Prowincji Thanh Hoa.
Pan Ho Viet Anh, Kierownik Wydziału ds. Religii w Departamencie Spraw Wewnętrznych Prowincji Thanh Hoa, oświadczył: Wspólnota katolicka Thanh Hoa nie uzyskała zezwolenia właściwych władz na prowadzenie grupy religijnej. Większość działań tych grup, podających się w przeszłości za wspólnoty katolickie, naruszała prawo; grupy te nie uzyskały zgody właściwych władz na rejestrację jako skoncentrowane grupy religijne.
| Ho Viet Anh, szef wydziału ds. religii w Departamencie Spraw Wewnętrznych prowincji Thanh Hoa, rozmawia z reporterami. |
Zgodnie z Ustawą o Wierzeniach i Religiach, ceremonie religijne, kazania i kazania wygłaszane przez dostojników religijnych, urzędników i duchownych mogą odbywać się w miejscach kultu religijnego lub innych prawnie uznanych miejscach. Jeśli kazanie odbywa się poza wyznaczonym obszarem, miejscem kultu religijnego lub zarejestrowanym, prawnie uznanym miejscem, musi uzyskać zgodę właściwego organu państwowego, w którym wydarzenie jest planowane. Działania osób propagujących doktrynę „Świętych i Mitycznych Stworzeń” w miejscach zgromadzeń bez zgody właściwych organów państwowych, a także działania niektórych grup o ukrytych motywach, wykorzystujących zwodnicze argumenty i metody, aby wprowadzić ludzi w błąd i nakłonić ich do uczestnictwa w określonych miejscach, powodując zamieszanie i oburzenie wśród społeczeństwa, naruszają przepisy Ustawy o Wierzeniach i Religiach.
Biorąc pod uwagę liczne działania niezgodne z prawem, które negatywnie wpływają na zwolenników, ich rodziny i społeczeństwo, należy potępiać wszelkie formy działalności tych grup i stanowczo się z nimi rozprawić zgodnie z prawem.
Pastor Duong Van Tuan, pastor Ewangelickiego Kościoła Wietnamu (Region Północny) w kościele ewangelickim Thanh Hoa, również szczerze wyraził swoje poglądy na temat „Kościoła Bożego”: „Z naszej perspektywy, jako członków Ewangelickiego Kościoła Wietnamu, postrzegamy doktryny „Kościoła Bożego” jako herezję, którą uznajemy od dawna. Ma to bardzo szkodliwy wpływ na bezpieczeństwo socjalne, a także na Kościoły Boże w Wietnamie. Noszą one miano „Kościoła Bożego”, ale czynią rzeczy sprzeczne z Biblią, sprzeczne ze Słowem Bożym”.
W kościołach protestanckich przywódcy i kaznodzieje ponoszą odpowiedzialność prawną i mają obowiązek chronić swoich wiernych przed problemami. Jednakże, ponieważ ich działalność jest nielegalna, ci kaznodzieje i przywódcy kościołów protestanckich nigdy się nie ujawniają. W razie problemów nie ośmielają się wystąpić, by wziąć na siebie odpowiedzialność lub chronić swoich wiernych. Ich przewinienia szkodzą społeczeństwu i społeczności lokalnej. Jesteśmy głęboko oburzeni i wzywamy rząd do podjęcia zdecydowanych działań w celu nawrócenia wiernych i przywrócenia porządku społecznego.
Zasadniczo dokumenty wskazują, że religia Cao Dai również twierdzi, że opiera się na Biblii; w rzeczywistości jednak cytuje fragmenty Biblii, uwzględnia osobiste interesy, zaprzecza niektórym treściom samej Biblii, a tym samym kłóci się z doktrynami innych wyznań i grup. Inne wyznania i grupy zareagowały dość ostro, a większość uważa to zjawisko religijne za „herezję”.
| Policja miejska Thanh Hoa odkryła i zlikwidowała ośrodek propagandy i działalności „Kościoła Matki Bożej”. |
Biorąc pod uwagę złożoną działalność Kościoła Katolickiego Wietnamu (TCM) w ostatnim czasie, policja prowincji Thanh Hoa wdrożyła wiele środków w celu zapobiegania i powstrzymania nielegalnej działalności religijnej tej organizacji. Jednocześnie wykryto, aresztowano i surowo ukarano wiele grup TCM, przejmując wiele dokumentów i dowodów związanych z nielegalną prozelityzmem i działalnością religijną.
Podpułkownik Le Duy Dung, szef Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Policji Prowincji Thanh Hoa, powiedział: Obecnie policja zbadała i dokładnie zrozumiała strukturę organizacyjną, metody i taktykę samozwańczej organizacji HTCĐCTM; zidentyfikowała przywódców, kluczowe postacie i liczbę osób biorących udział w jej działaniach w celu podjęcia działań mających na celu zwalczanie i opanowanie sytuacji.
Policja będzie nadal gromadzić dokumenty, gromadzić dowody i zwalczać nielegalną działalność tej organizacji. W zależności od charakteru i wagi naruszeń, będą one rozpatrywane zgodnie z prawem, w tym rozważane będzie wszczęcie postępowania karnego za czyny powodujące poważne konsekwencje.
Eliminacja sekt wymaga skoordynowanych wysiłków wszystkich agencji, organizacji i osób prywatnych. Obejmuje to policję badającą, wykrywającą i ścigającą osoby angażujące się w oszukańcze działania podszywające się pod wierzenia religijne, a w szczególności sektę „HTĐCTM”. Szkoły, organizacje i rodziny muszą współpracować, aby edukować i podnosić świadomość społeczeństwa, zachęcając je do czujności, dbania o siebie i niesłuchania, niewierzenia ani nieuczestniczenia w sektach lub nielegalnych organizacjach religijnych. Co najważniejsze, każda osoba musi podnieść swoją świadomość i zrozumienie, aby przyjąć właściwe i mądre podejście w obliczu rozprzestrzeniania się tych przesądnych i mrocznych przekonań.
Artykuł 331 Kodeksu karnego z 2015 r. (obowiązujący od 1 stycznia 2018 r.) stanowi: 1. Kto nadużywa wolności słowa, prasy, wyznania, religii, zgromadzeń, stowarzyszeń i innych wolności demokratycznych w celu naruszenia interesów państwa lub uzasadnionych praw i interesów organizacji i jednostek, podlega karze upomnienia, kary poprawczej bez pozbawienia wolności do lat 3 lub karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 3. 2. Kto dopuszcza się czynu zabronionego zagrażającego bezpieczeństwu, porządkowi lub bezpieczeństwu społecznemu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 7. |
Źródło







Komentarz (0)