Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek, obchodzony 12 maja, jest okazją dla społeczeństwa, aby zrozumieć i docenić cichy wkład pielęgniarek.
Oprócz poświęcenia i miłości do zawodu każdej osoby, ważne jest, aby zwrócić na siebie uwagę wszystkich szczebli i sektorów poprzez odpowiednią politykę wynagrodzeń, lepsze warunki pracy oraz budowanie szacunku społeczności do zawodu pielęgniarskiego.
Za każdym udanym leczeniem, oprócz wysiłków lekarzy, stoi ciche poświęcenie personelu pielęgniarskiego, który bezpośrednio opiekuje się pacjentami, monitoruje ich stan i towarzyszy im przez cały proces leczenia.
Oprócz wykonywania specjalistycznych czynności, takich jak zastrzyki, infuzje, zmiana opatrunków, pielęgnacja ran i monitorowanie parametrów życiowych, pielęgniarki pomagają pacjentom w jedzeniu, dbaniu o higienę osobistą, zapewniają wsparcie emocjonalne i wykrywają wczesne objawy choroby, aby móc podjąć szybką interwencję.
Pielęgniarka Do Thi Loi z Oddziału Intensywnej Terapii i Toksykologii w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym Gia Lai (oddział Pleiku), która poświęciła temu zawodowi 15 lat, powiedziała: „Bycie pielęgniarką to ciężka praca, a praca na oddziale intensywnej terapii dodatkowo zwiększa presję, ponieważ większość pacjentów jest ciężko chora lub znajduje się w stanie krytycznym...”
Według pani Loi, stresujący charakter pracy, niskie wynagrodzenie i sporadyczne błędne oceny ze strony pacjentów i ich rodzin odstraszają wielu młodych ludzi od kontynuowania nauki w tym kierunku.
„Aby pozostać w tym zawodzie, trzeba go naprawdę kochać, być oddanym i mieć wysokie poczucie odpowiedzialności, a wszystko to dla dobra pacjentów. Naszą radością jest obserwowanie, jak pacjenci wracają do zdrowia, opuszczają szpital i wracają do swoich rodzin” – zwierzyła się pielęgniarka Loi.

Oprócz presji zawodowej, zawód pielęgniarki wiąże się również z wieloma poświęceniami pod względem czasu, zdrowia i życia rodzinnego. Według pielęgniarki Nay H'Chuin (Oddział Ratunkowy, Szpital Ogólny Gia Lai, Oddział Pleiku), praca ta wiąże się z częstym kontaktem z wieloma pacjentami i ich rodzinami, a czasem z przypadkami braku współpracy, a nawet przemocy słownej i fizycznej. Jednak w każdej sytuacji, pierwszą rzeczą, o której myślą lekarze i pielęgniarki, jest zawsze priorytetowe traktowanie opieki i leczenia pacjentów.
„Presja nocnych zmian, praca w święta i w Nowy Rok Księżycowy (Tet) oraz duże obciążenie pracą sprawiają, że większość czasu spędzam w szpitalu, a moje dochody ledwo wystarczają na przeżycie. Moim największym błogosławieństwem jest to, że moja rodzina jest zawsze wyrozumiała i wspierająca, co pozwala mi pozostać oddaną temu zawodowi” – powiedziała pielęgniarka Nay H’Chuin.
Podobne odczucia wyraziła pielęgniarka Bui Thi Hien, ordynator oddziału pielęgniarskiego na oddziale intensywnej terapii w Duc Co Medical Center (gmina Duc Co): „Oddział ratunkowy jest zawsze poddawany stresowi, ponieważ jest to pierwsze miejsce, w którym przyjmuje się pacjentów, z których wielu jest w stanie ciężkim lub krytycznym”.
„Obciążenie pracą jest duże, zmiany nocne częste, a ryzyko infekcji wysokie, a dochody i świadczenia wciąż nie są adekwatne do presji związanej z pracą”.
Mając za sobą blisko 19 lat pracy w zawodzie, pani Hien ma nadzieję, że sektor opieki zdrowotnej będzie miał bardziej odpowiednią politykę, która zapewni pielęgniarkom, zwłaszcza młodym, poczucie bezpieczeństwa i zaangażowanie w długoterminową służbę.

Według dr Tu Thi Mai Linh, zastępcy dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego, rola pielęgniarek w leczeniu jest niezwykle ważna. To one bezpośrednio opiekują się pacjentami, wykonują zalecenia lekarskie i mają z nimi najwięcej kontaktu, dlatego często wcześnie wykrywają niebezpieczne objawy.
W wielu sytuacjach nagłych szybka reakcja pielęgniarek i pielęgniarzy pozwala uratować życie pacjentów, zanim lekarze będą w pełni dostępni. Jednak wiele szpitali zmaga się obecnie z niedoborem personelu pielęgniarskiego z powodu malejącej liczby osób wybierających ten kierunek studiów...
Według dr Mai Linh, presję na wiele pielęgniarek wywiera nie tylko obciążenie pracą, ale także sporadyczny brak należytego uznania ze strony pacjentów i ich rodzin. Niektóre nieprofesjonalne zachowania, a nawet obelgi i przemoc wobec personelu medycznego, znacząco wpłynęły na morale zespołu pielęgniarskiego.
„Mam nadzieję, że wszyscy będą bezstronni i będą dobrze współpracować, aby lekarze i personel medyczny mogli jeszcze lepiej wypełniać swój obowiązek opieki nad pacjentami. Mam też nadzieję na sprawiedliwy system wynagradzania lekarzy i personelu medycznego” – podkreśliła dr Mai Linh.
Źródło: https://baogialai.com.vn/nhung-chien-si-ao-trang-tham-lang-post586836.html








Komentarz (0)