Gdzie gleba aluwialna nadal pisze historię ekspansji terytorialnej.

Niezależnie od tego, czy przyjeżdżają do Ca Mau w celach zawodowych, turystycznych, badawczych, czy po prostu w poszukiwaniu spokoju, wiele osób podziela to samo uczucie: jest to rustykalna, a zarazem głęboka kraina, prosta, a zarazem pełna miłości.

Ci, którzy odwiedzają Ca Mau po raz pierwszy, często są zaskoczeni, odkrywając, że to miejsce jest nie tylko najdalej na południe wysuniętym punktem na mapie Wietnamu, ale także krajem, który z dnia na dzień się rozrasta. Na przylądku Ca Mau wielu turystów wzrusza się, gdy stawiają stopę na krajowym znaczniku współrzędnych GPS 0001, wsłuchując się w harmonijny szum fal Morza Wschodniego i Zachodniego.

Bujne, zielone lasy i rozległe morza Ca Mau. (Zdjęcie zrobione w rejonie śluzy Kanału Hon, gmina Da Bac). Zdjęcie: HUYNH LAM

Artysta Tran Chinh z prowincji Tay Ninh , który brał udział w obozie artystycznym w Dat Mui, powiedział: „Przyjechałem, żeby zobaczyć najdalej na południe wysunięty punkt kraju, ale znalazłem początek – ziemię, która buduje się i rośnie dzięki sile natury i ludzi”.

Ca Mau nie jest hałaśliwe ani luksusowe, ale jego urok tkwi w dziewiczej i rozległej naturze. Stojąc pośród rozległych lasów namorzynowych przylądka Ca Mau, wielu czuje, jakby ich dusze się „odmładzały”, zostawiając za sobą zgiełk i pośpiech, by zanurzyć się w oddechu natury w tej krainie, która potrafi się uzdrowić.

Wspominając Ca Mau, nie sposób nie wspomnieć o dwóch pasmach lasów namorzynowych i melaleuca – rzadkich rezerwatach biosfery, które natura podarowała. Las namorzynowy Dat Mui i las melaleuca U Minh Ha to nie tylko cenne „zielone płuca”, ale także część wspomnień tych, którzy je odwiedzili.

Droga prowadząca do centralnej części Parku Narodowego Mui Ca Mau.

Pan Tran Thanh Ha z prowincji Dak Lak tak opowiedział po swojej eksploracji Parku Narodowego Mui Ca Mau: „Widziałem lasy namorzynowe w książkach i gazetach, ale stojąc pośród tysięcy drzew namorzynowych, zakorzenionych w błocie niczym strzały życia, szczerze podziwiałem mieszkańców Ca Mau za to, że chronią las z całą swoją odpowiedzialnością i miłością”.

Wiele delegacji uznało Ca Mau za jeden z najbardziej unikatowych ekosystemów namorzynowych w kraju. Historie strażników leśnych jedzących posiłki w lesie, śpiących w wieżach strażniczych, patrolujących nocą, czy historie rodzin, które poświęciły życie lasowi, aby zachować „zieleń Ca Mau”, są nieustającym źródłem inspiracji dla wielu autorów i artystów, którzy przyjeżdżają do Ca Mau, aby tworzyć.

Jeden cel – wiele emocji

Nie tylko dziewicza, malownicza przyroda sprawia, że ​​wielu ludzi kocha Ca Mau; to także niezwykle sympatyczni mieszkańcy. Łagodna, prosta, hojna i współczująca natura mieszkańców znajduje odzwierciedlenie w codziennych historiach: wspólna praca przy ucztach, zbieranie plonów rolnych i wodnych; wzajemna pomoc w odbudowie domów po burzach; wspieranie się w trudnych chwilach… wszystko to tworzy niepowtarzalnego „ducha Ca Mau”. Pisarz Nguyen Ngoc Tu napisał kiedyś: „Ludzie w tej krainie na krańcu świata kochają się w cichy, ale głęboki sposób”.

Wzmocnienie więzi między wojskiem a społeczeństwem.

Wiele osób odwiedza Ca Mau raz, a potem wraca drugi lub trzeci raz. Niektórzy przyjeżdżają, żeby „polować” na zachód słońca nad morzem, inni, bo kochają autentyczne kraby Ca Mau, a jeszcze inni po prostu chcą posiedzieć w lesie U Minh i posłuchać wiatru szumiącego w drzewach melaleuca…

Dla wielu fotografów Ca Mau to „kraina nieskończonych pokładów pięknych krajobrazów”. Fotograf Nguyen Dinh Quang (Ho Chi Minh City) powiedział: „Fotografowanie Ca Mau nie jest trudne. Wyzwaniem jest to, że każde zdjęcie sprawia, że ​​chcę zostać tam dłużej”.

Ca Mau oferuje niezwykłą harmonię: orzeźwiające morze, bujne, zielone lasy i przyjaźni ludzie. Te trzy elementy są niczym trzy nierozłączne elementy, tworzące niepowtarzalny rytm życia w tym najbardziej wysuniętym na południe regionie Wietnamu. Mieszkańcy żyją z morza i je chronią; polegają na lesie jako źródle utrzymania, jednocześnie chroniąc go. Wielu odwiedzających Ca Mau jest pod wrażeniem wytrwałości i świadomości lokalnej społeczności w ochronie zasobów naturalnych, od modeli życia związanych z lasem, przez ekoturystykę, po ruch na rzecz sadzenia i ochrony lasów namorzynowych…

Sztuka tkania sieci przez mieszkańców Półwyspu Ca Mau.

Z tych prostych rzeczy Ca Mau pozostawia w sercach bliskich i dalekich przyjaciół uczucie nie do opisania. Ta kraina nikogo nie powstrzymuje; cicho się rozrasta, cicho rozsiewa zapach aluwialnej gleby, a potem sprawia, że ​​odwiedzający… czują do niej sympatię. Przywożą ze sobą proste wspomnienia: posiłek z grillowanego poskoczka mułowego, kwaśną zupę z karambolą, ślimaki smażone w kokosie; noc spędzoną na słuchaniu fal uderzających o aluwialną równinę na południowym krańcu Ca Mau. A przede wszystkim ciepłe uczucie autentycznej, bezpretensjonalnej ludzkiej życzliwości.

Hoang Vu

Source: https://baocamau.vn/noi-dat-no-rung-xanh-nguoi-tham-tinh-a125153.html