Po sukcesie filmu „Kwitnąca jabłoń ” zasłużona artystka My Duyen kontynuuje grę w roli matki w filmie reżysera Canga Nguyena „Rodzina tygrysów ”. Jednak w tym projekcie bohaterka grana przez My Duyen jest łagodna, o łagodnym usposobieniu i nieustannie dręczy ją fakt, że straciła syna na targu.

Artyści My Duyen i Cong Ninh wraz z reżyserem Cang Nguyenem podzielili się swoimi przemyśleniami na temat przesłania filmu.
ZDJĘCIE: DPCC
Według zasłużonej artystki My Duyen, od momentu przeczytania scenariusza poczuła więź z postacią i doceniła wartość więzi rodzinnych, które film ukazywał. Dlatego aktorka z pokolenia lat 70. zdecydowała się przyjąć tę rolę.
Znana z roli łagodnej i życzliwej księżniczki w serialu „Dawno, dawno temu”, My Duyen wciąż cieszy się, że widzowie pamiętają jej występy. Jednak kiedy pojawiła się w filmie „ Kwitnąca jabłoń ”, My Duyen zszokowała wielu widzów rolą bezdusznej matki, gotowej sprzedać swoje dziecko dla osobistych korzyści. Ta postać doprowadziła również do „ataków” na aktorkę z lat 70. w mediach społecznościowych.

Zasłużony artysta My Duyen jest idolem wielu pokoleń widzów z lat 80. i 90.
ZDJĘCIE: MINH HY
Moja Duyen nie czuje się urażona, gdy jest nielubiana z powodu swojej roli.
„Po filmie »Kwitnąca jabłoń « wiele osób mnie znienawidziło, ponieważ nikczemność mojej postaci została doprowadzona do granic możliwości. Dlatego widzowie, oglądając film, nie potrafili odróżnić prawdziwego życia od rzeczywistości. Nie wiem, jak znaleźli mój profil na Facebooku i zaczęli wysyłać mi obraźliwe wiadomości. Właściwie po części cieszyłam się, że ludzie wiedzieli o mojej roli, ale martwiłam się też, czy widzowie uważają mnie za taką osobę” – powiedziała aktorka My Duyen w wywiadzie dla gazety Thanh Nien .
Zasłużony artysta Cong Ninh w wieku 63 lat: Nie prowadzę luksusowego życia.
Jednak „ataki” ze strony niektórych nadmiernie entuzjastycznych widzów z powodu jej roli nie przeszkadzały My Duyen. Rozumiała, że to odczucia widzów i tylko jedna perspektywa postaci, a nie jej prawdziwe „ja”. Aktorka, urodzona w latach 70., powiedziała: „Akceptuję dobre komentarze, ale te złe po prostu ignoruję; nie muszę brać ich sobie do serca. Będę udowadniać swój talent poprzez pracę, a nie rozpamiętywać i cierpieć z ich powodu”.
Źródło: https://thanhnien.vn/nsut-my-duyen-tung-bi-khan-gia-tan-cong-vi-vai-phan-dien-185250620130248838.htm







Komentarz (0)