Dziś rano, 15 września, omawiając szczególny przypadek lekarki, ofiary pożaru mini-apartamentu przy ulicy Khuong Ha, docent dr Dao Xuan Co, dyrektor szpitala Bach Mai, powiedział ze wzruszeniem: „To młoda lekarka”. VTN, Dr N. jest lekarzem z Oddziału Patologii i Cytologii (Szpital Bach Mai). Jest młodym lekarzem, który ukończył rezydenturę z doskonałymi umiejętnościami, ale jego sytuacja rodzinna jest bardzo trudna.
Lekarka, ofiara pożaru budynku mieszkalnego przy ulicy Khuong Ha, stopniowo wychodzi ze stanu krytycznego.
Przed incydentem, z powodu ograniczonych środków, rodzina lekarki mieszkała razem w 45- metrowym mieszkaniu w małym budynku mieszkalnym. Oprócz opieki nad rodziną i dziećmi, miała również młodszą siostrę z niewydolnością nerek i słabym zdrowiem.
Kiedy wybuchł pożar, lekarka pozostała przy swojej siostrze, próbując ją uratować, ponieważ siostra nie była w stanie uciec o własnych siłach. W tym czasie jej dwoje dzieci przebywało u krewnych w rodzinnym mieście.
Krótka aktualizacja z godziny 12:00, 15 września: Wyjaśnienie odpowiedzialności za pożar mini-apartamentowca.
Po przyjęciu na oddział ratunkowy szpitala Bach Mai, dr N. znajdował się w śpiączce, w szoku i cierpiał na niewydolność wielonarządową. W jednym z najcięższych przypadków zatrucia tlenkiem węgla w wyniku pożaru, lekarka przebywała na oddziale intensywnej terapii (szpital Bach Mai) i wymagała wentylacji mechanicznej.
Podobnie jak inne ofiary, lekarka rezydentka otrzymała najlepszą możliwą opiekę od lekarzy w szpitalu Bach Mai. Obecnie stan zdrowia członków rodziny dr N. poprawia się. Jej mąż i siostra są w stabilnym stanie.
Dziś rano pacjent N. był przytomny, usunięto mu rurkę intubacyjną i oceniono, że ma duże szanse na wyzdrowienie.
„Zaczęła odzyskiwać świadomość, delikatnie podniosła rękę, jakby na powitanie” – oznajmił lekarz, wyrażając nadzieję na jeszcze lepszą przyszłość dla swojej koleżanki.
Lekarze prowadzący stwierdzili jednak, że chociaż pacjent nie wymaga obecnie wentylacji mechanicznej, nadal wymaga dializ oraz specjalistycznego monitorowania i opieki.
Kierując się duchem wzajemnego wsparcia i współczucia, związek zawodowy szpitala Bach Mai udzielił pomocy doktorowi N. i jego rodzinie, aby pomóc im przezwyciężyć tę trudną sytuację.
Według danych szpitala Bach Mai, od rana w szpitalu leczonych jest 26 pacjentów (o jeden przypadek więcej niż poprzedniego dnia, kiedy to pacjent został przeniesiony z innego szpitala). Wszyscy pacjenci, którzy ucierpieli w pożarze, zostaną poddani badaniom obrazowym i ocenie stanu zdrowia, zwłaszcza ci z zatruciem tlenkiem węgla, ponieważ zatrucie to może łatwo spowodować uszkodzenie mózgu.
Wcześniej, wieczorem 12 września, wybuchł pożar w mini-apartamencie położonym głęboko w alejce 29/70 Khuong Ha, w wyniku którego zginęło 56 osób, a 37 zostało rannych. Co ciekawe, pomimo pozwolenia na budowę na 6 pięter, ten mini-apartament został później zainwestowany i dobudowany do 9 pięter przez pana Nghiem Quang Minha (44 lata, zamieszkałego w dzielnicy Yen Hoa, w dzielnicy Cau Giay w Hanoi ).
W następstwie tego incydentu policja miejska Hanoi wydała decyzję o wszczęciu postępowania karnego, postawieniu zarzutów podejrzanemu i tymczasowym aresztowaniu pana Minha za przestępstwo „naruszenia przepisów dotyczących zapobiegania pożarom i gaszenia pożarów”.
Link źródłowy






Komentarz (0)