Najlepsza studentka na kierunku AI jest samoukiem.
Zaczynając od niemal zerowej wiedzy technologicznej, Nguyen Thi Huyen rozpoczęła studia na kierunku inżynierii sztucznej inteligencji na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hanoi z nastawieniem „nowicjusza”, a dwa lata później została prymuską ze średnią ocen 3,96.
Việt Nam•29/05/2026
Nauka to nie wyścig. Nguyen Thi Huyen jest prymuską programu Inżynierii Zaawansowanej Sztucznej Inteligencji ze średnią ocen 3,96 i może pochwalić się oceną pracy dyplomowej 9,7/10. Huyen reprezentowała również ponad 400 studentów i miała zaszczyt przemawiać podczas uroczystości wręczenia dyplomów ukończenia studiów magisterskich i inżynierii zaawansowanej w 2026 roku na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hanoi . Mało kto by pomyślał, że ta dziewczyna, urodzona w 2000 roku, była kiedyś studentką zarządzania biznesem na Uniwersytecie Handlu Zagranicznego – osobą, która nie miała praktycznie żadnego technicznego ani technologicznego wykształcenia, zanim rozpoczęła przygodę z dziedziną sztucznej inteligencji. Od trzeciego roku studiów Nguyen Thi Huyen weszła do środowiska korporacyjnego. Jej praca obejmowała zarządzanie produktami technologicznymi, analizę biznesową i rozwój oprogramowania. W tamtym czasie Huyen prawie nigdy nie myślała o kontynuowaniu studiów, a tym bardziej o zajmowaniu się sztuczną inteligencją. Podróż Huyen do podboju sztucznej inteligencji rozpoczęła się od ciekawości, jak ta technologia może zmienić sposób, w jaki ludzie tworzą i obsługują produkty cyfrowe. Pracując jako product manager platformy do tworzenia stron internetowych, zaczęła zadawać sobie pytanie: gdyby sztuczna inteligencja potrafiła zrozumieć cele biznesowe, preferencje klientów i styl marki użytkownika, czy ludzie nadal musieliby ręcznie dostosowywać każdy szczegół interfejsu? „Od tej początkowej ciekawości, sztuczna inteligencja stopniowo stała się dziedziną, którą chciałam poważnie się zająć!” – powiedziała prymuska Nguyen Thi Huyen.
Uczennica szkoły średniej Nguyen Thi Huyen i jej koledzy z klasy
Opisując siebie jako zupełną nowicjuszkę w dziedzinie sztucznej inteligencji, Huyen spędziła ponad rok na samodzielnej nauce, zanim złożyła podanie na kierunek Inżynieria Zaawansowanej Sztucznej Inteligencji na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hanoi. Pracowała w ciągu dnia, a wieczorami studiowała matematykę, uczenie maszynowe, uczenie głębokie i programowanie; w weekendy kontynuowała naukę z podręcznikami i linijkami kodu. Czasami samodzielna nauka przypominała żeglowanie po bezkresnej „pustyni sztucznej inteligencji”: im więcej się uczyła, tym bardziej zdawała sobie sprawę, jak wiele nie wie, tym bardziej czuła się wyczerpana i tym bardziej potrzebowała jasnej mapy, aby nie zgubić się w technologicznym labiryncie. W tym momencie kierunek Inżynieria Zaawansowanej Sztucznej Inteligencji na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hanoi, przeznaczony dla studentów z innych kierunków, stał się niemal „mapą ratunkową”, której szukała Huyen. „Absolutnie musiałam iść na Uniwersytet Nauki i Technologii w Hanoi, żeby studiować sztuczną inteligencję!” – wspominała Huyen swoją decyzję. Kandydaci bez wykształcenia informatycznego muszą posiadać minimum trzyletnie doświadczenie zawodowe w danej dziedzinie, a także zaliczyć kilka podstawowych kursów informatycznych . Dlatego przystosowanie się do dynamicznego tempa nauki na Politechnice nie było dla Huyen łatwe. Pierwszego dnia zajęć była jedyną studentką wśród wielu najlepszych studentów kierunków technicznych. Huyen z entuzjazmem uczestniczyła w trzech długich weekendowych zajęciach, z których każde trwało trzy godziny i wymagało intensywnej koncentracji. Podczas gdy wielu jej kolegów z klasy miało już wykształcenie techniczne, Huyen musiała zaczynać niemal od zera od programowania, matematyki i myślenia systemowego. W niektórych semestrach zapisywała się nawet na dziesięć kursów, pracując nad projektami do 4 rano, a nawet przerywając pracę, aby skupić się na nauce. Bywały chwile, gdy Huyen wątpiła w siebie, czuła się uwięziona w obliczu trudnych problemów i czuła, że zostaje w tyle za innymi. Ale to właśnie wtedy zdała sobie sprawę, że nauka nigdy nie jest wyścigiem. „Każdy ma swoje własne tempo. Niektórzy idą szybko, inni wolno, inni płynnie, a jeszcze inni muszą robić wiele objazdów” – Huyen podzieliła się swoimi wnioskami ze studiów na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hanoi podczas ceremonii wręczenia nagród Master's and Advanced Engineering Degree w 2026 roku . Zaczynamy od nowa, aby iść dalej. To, co imponuje innym w Nguyen Thi Huyen, to nie tylko jej znakomite osiągnięcia naukowe, ale także sposób, w jaki łączy myślenie biznesowe z technologią. „Myślenie techniczne pomaga mi odpowiedzieć na pytanie „jak to zrobić”, a moje wykształcenie ekonomiczne pomaga mi zapytać „po co to robić?” i „dla kogo?”” – podzieliła się Huyen.
Studentka Nguyen Thi Huyen w dniu ukończenia szkoły.
Być może dlatego Huyen postrzega sztuczną inteligencję nie tylko jako technologię, ale jako narzędzie do rozwiązywania rzeczywistych problemów. Podchodząc do problemu związanego ze sztuczną inteligencją, zazwyczaj zaczyna od ścieżki klienta, wąskich gardeł w procesie, kluczowych danych i rzeczywistych potrzeb użytkowników, zanim wybierze odpowiednie rozwiązanie techniczne. Podążanie okrężną drogą od ekonomii do technologii kosztowało Huyen wiele czasu, wysiłku, a nawet osobistych radości, które musiała odłożyć na bok. Ale nigdy tego nie żałowała, ponieważ im dalej szła, tym bardziej wiedziała, że to droga dla niej przeznaczona. „Przed każdą wielką podróżą ludzie potrzebują otwartego umysłu, niczym czystej kartki papieru, z pragnieniem, by je wypełnić, by się odmienić” – zwierzyła się prymuska. Być może to najtrafniejszy obraz Nguyen Thi Huyen: młodej osoby, która odważyła się zacząć niemal od zera, odważyła się wkroczyć w najtrudniejszą sferę wiedzy, by odkryć dla siebie nowe granice. Po ukończeniu studiów Huyen będzie kontynuować karierę w dziedzinie sztucznej inteligencji, nie tylko w swojej pracy, ale także w planach na przyszłość, związanych z założeniem startupu. Przemawiając na uroczystości wręczenia dyplomów, Nguyen Thi Huyen podkreśliła, że najcenniejszą rzeczą, jaką otrzymała, nie był tytuł prymuski, ale wiara w siebie, w odwagę zaczynania od nowa i pójścia dalej: „Punkt wyjścia nie wyznacza czyichś ograniczeń; liczy się odwaga, by zacząć, odwaga, by wytrwać w dążeniu do doskonałości i stawania się lepszą wersją siebie!”.
Uczeń, który uzyskał najlepsze wyniki, dzieli się swoją radością z mamą w tym wyjątkowym dniu.
To właśnie to przesłanie sprawia, że historia Nguyen Thi Huyen jest tak inspirująca dla wielu młodych ludzi, którzy zmagają się z wyborem ścieżki kariery, boją się zacząć od nowa lub obawiają się, że nie są wystarczająco zdolni, by podjąć się zupełnie nowej dziedziny. Historia tej „outsiderki” pokazuje, że czasami najważniejsze jest nie to, jak korzystny jest punkt wyjścia, ale odwaga, by iść naprzód, nawet jeśli nie widać jeszcze jasnej drogi przed sobą!
Komentarz (0)