Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Co jest fajnego w mieszkaniu na wsi?

Był czas, gdy wioski Quang Nam były jedynie miejscami do zapamiętania, a miasto było miejscem spełniania młodzieńczych marzeń. Jednak w ostatnich latach po cichu rozprzestrzenia się fala „pójścia pod prąd”.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng31/05/2026

Duy My 2
Radość Pham Thi Duy My wynika z życia i pracy w jej rodzinnym mieście. Zdjęcie: LP

Dla pani Phan Thi Ha, mieszkającej na wsi nad rzeką Thu Bon, poranki rozpoczynają się od piania kogutów i aromatu olejku eterycznego z grejpfruta. Od ponad czterech lat jej praca koncentruje się wokół grejpfruta – surowca do destylacji olejku eterycznego, fermentowanego soku grejpfrutowego, wina grejpfrutowego i wielu innych produktów spółdzielni rolniczej Phong Nguyen, której jest dyrektorem.

Mało kto by pomyślał, że młoda kobieta, zręcznie sortująca tysiące pomelo, mieszkała kiedyś przez wiele lat w tętniącym życiem Sajgonie. Pracowała wtedy jako księgowa w prywatnej firmie, dojeżdżając rano do pracy i wracając wyczerpana do swojego małego wynajętego pokoju wieczorami. Jej pensja nie była niska, ale uczucie wyczerpania i samotności narastało. „Były dni, kiedy kończyłam pracę późno i jedyne, na co miałam ochotę, to leżeć nieruchomo w swoim pokoju. Zaczęłam się zastanawiać, po co właściwie żyję” – wspominała pani Ha.

Decyzja pani Ha o powrocie do rodzinnego miasta zaskoczyła jej rodzinę. Przyjaciele żałowali utraty stabilnej pracy w mieście. Ale dla niej rodzinne miasto otworzyło inne drzwi: bliskość rodziców, obserwowanie dorastania dzieci otoczonych naturą i robienie tego, czego naprawdę pragnęła. Opowiadała, że ​​w 2022 roku, po powrocie do domu, w okolicy wdrażano program renowacji nieproduktywnych sadów w celu uprawy pomelo, więc postanowiła założyć spółdzielnię, aby kupować pomelo z regionów Nong Son, Dai Loc i Tien Phuoc do produkcji. Każdego roku spółdzielnia kupuje od lokalnej ludności około 3-4 ton pomelo, aby przetworzyć je na różne produkty. Głównymi rynkami zbytu są obecnie Da Nang, Hanoi i Ho Chi Minh City, za pośrednictwem mediów społecznościowych i sprzedaży online.

Pani Pham Thi Duy My z gminy Duy Xuyen również należy do młodych ludzi, którzy znaleźli swój sposób na życie. Kilka lat temu założyła spółdzielnię Duy Oanh Green Agriculture Cooperative, specjalizującą się w produkcji herbaty z brązowego ryżu, mąki zbożowej, mąki z brązowego ryżu, ciastek z brązowego ryżu, batoników z brązowego ryżu oraz wodorostów. Spółdzielnia co roku dostarcza na rynek około 5 ton produktów, generując przychód w wysokości ponad 1,5 miliarda VND. Warto zauważyć, że w 2025 roku suszone nasiona lotosu oraz produkty z wąkroty indyjskiej i proszku z fasoli mung z Duy Oanh uzyskały 4-gwiazdkowy status OCOP.

Spółdzielnia współpracuje obecnie z lokalnymi rolnikami, aby rozwijać obszary uprawy ryżu, sezamu, lotosu i fasoli, tworząc miejsca pracy dla wielu pracowników w jej rodzinnym mieście. Dla pani My wartością są nie tylko dochody czy zamówienia z całego świata, ale także poczucie życia i pracy w jej rodzinnym kraju. Powiedziała: „W moim rodzinnym mieście mogę rano iść na pola, żeby sprawdzić stan surowców, zjeść lunch z rodziną, a po południu pójść do fabryki do pracy. Życie nie jest zbyt gorączkowe, ale każdy dzień ma sens”.

Według pani My, wiele osób uważało, że na wsi jest niewiele możliwości rozwoju, ale kiedy zaczęła pracować z lokalnymi produktami rolnymi i sprzedawać je za pośrednictwem mediów społecznościowych, zdała sobie sprawę, że obszary wiejskie są teraz inne. Młodzi ludzie nadal mogą prowadzić działalność gospodarczą, kontaktować się z klientami na całym świecie, jednocześnie utrzymując styl życia blisko rodziny i natury. To sprawiło, że jej życie stało się pełniejsze.

W wielu wiejskich rejonach Da Nang coraz więcej młodych ludzi wraca, by rozpocząć nowe życie. Wśród nich jest wielu, którzy kiedyś przez lata pracowali według „formuły 676”, czyli wychodzili z domu o 6 rano i wracali o 19:00 sześć dni w tygodniu, tylko po to, by uświadomić sobie, że poświęcają zbyt wiele dla codziennej harówki. Wracają do swoich rodzinnych miejscowości i odnajdują szczęście, czasem po prostu podczas popołudniowego spaceru po polach lub posiłku z bliskimi.

Być może dlatego coraz więcej młodych ludzi zaczyna postrzegać swoje rodzinne miejscowości z innej perspektywy. O ile kiedyś były to miejsca, które musieli opuszczać w poszukiwaniu lepszej przyszłości, o tyle teraz wieś stała się przestrzenią, w której mogą wybrać spokojniejszy, ale bardziej wartościowy styl życia. A co najważniejsze, dla wielu młodych ludzi powrót do domu nie jest już ostatecznością, lecz miejscem, w którym naprawdę widzą swoją przyszłość i odnajdują spokój.

Źródło: https://baodanang.vn/o-que-co-gi-vui-3338768.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęście w porcie morskim

Szczęście w porcie morskim

Festiwal Ziemi Muong

Festiwal Ziemi Muong

producent form

producent form