![]() |
Marc Guehi był kluczową postacią w losowaniu Man City. |
Wczesnym rankiem 2 lutego Manchester City zremisował z Tottenhamem, mimo dwubramkowego prowadzenia. W bramce Tottenhamu, która zmniejszyła stratę do 1:2, napastnik Dominic Solanke kopnął Marca Guehiego w tył nogi, co doprowadziło do samobójczego gola dla obrońcy.
Bramka wzbudziła wiele kontrowersji, ponieważ VAR ją przeanalizował, ale nie interweniował, pozostawiając bramkę nienaruszoną. Zapytany przez Sky Sports o sędziowanie meczu, Guardiola niechętnie odpowiedział, pytając dziennikarza, czy jego zdaniem był to faul.
Guardiola powiedział: „Oczywiście, że to nie mógł być gol. Co mogłem powiedzieć? Marc Guehi był przy piłce, został kopnięty z tyłu i to był gol. Więc co mogłem powiedzieć? Nic!”
![]() |
Moment, w którym Solanke kopnął Guehiego w nogę. |
Pep zażartował: „To ciekawe, co dzieje się w Premier League. Organizatorzy Premier League tłumaczą swoją decyzję, że Solanke dotknął piłki pierwszy, więc gol został zaliczony napastnikowi Tottenhamu. To fascynujące”.
Ten wynik oznacza, że Manchester City nie zdołał zniwelować straty do Arsenalu i traci obecnie 6 punktów do lidera ligi. Guardiola podkreślił jednak, że nie jest to decydujący etap sezonu. Powiedział: „Zostało 14 meczów, mnóstwo punktów do zdobycia”.
Źródło: https://znews.vn/pep-guardiola-phan-no-post1624580.html








Komentarz (0)