BINH DUONG
Nikt nie mógł sobie wyobrazić, że zaledwie dwa lata temu Inter Mediolan, który borykał się z problemami, awansuje do finału Ligi Mistrzów.
Napastnik Martinez (po prawej) strzelił zwycięskiego gola dla Interu w meczu z AC Milan 16 maja. Zdjęcie: CNN
„Moją pierwszą myślą jest to, że kiedy zostałem mianowany trenerem, zarząd Interu poprosił mnie o poprowadzenie drużyny do fazy pucharowej po raz pierwszy od 11 lat” – powiedział trener Simone Inzaghi po tym, jak pomógł Interowi pokonać AC Milan w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów 16 maja.
Pokonując AC Milan 3:0 w dwumeczu i doprowadzając Inter do finału, trener Inzaghi osiągnął to, czego nie udało się jego poprzednikom, Antonio Conte i Luciano Spallettiemu. Co godne uwagi, Inzaghi dokonał tego wyczynu, mimo że miał mniej gwiazdorskich zawodników. W maju 2021 roku prezes klubu Steven Zhang udał się na boisko treningowe, aby poprosić zawodników o obniżenie lub przesunięcie terminu płatności pensji, aby pomóc drużynie w przezwyciężeniu strat finansowych spowodowanych pandemią COVID-19. Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. Pan Zhang miesiącami szukał pożyczek ratunkowych i nawet po otrzymaniu 292 milionów euro od globalnej firmy zarządzającej aktywami Oaktree Capital Management, Inter nadal musiał sprzedawać zawodników.
Achraf Hakimi i Romelu Lukaku dołączyli odpowiednio do PSG i Chelsea, niedługo po tym, jak Inzaghi został trenerem Interu w lipcu 2021 roku. Inter również przeżył szok, gdy pomocnik Christian Eriksen upadł podczas gry dla Danii na EURO 2021. Eriksen później wyzdrowiał i wrócił na boisko z defibrylatorem. Jednak włoskie prawo zabrania zawodnikom z wszczepionymi defibrylatorami uprawiania sportu zawodowego, w tym Serie A, więc Inter był zmuszony rozwiązać kontrakt z Eriksenem. Latem 2022 roku włoski trener rozstał się z napastnikiem Ivanem Perisiciem, który dołączył do Tottenhamu, a także nie udało mu się pozyskać Paulo Dybali i Gleisona Bremera.
W sezonie 2019-2021 pod wodzą Conte Inter przekroczył budżet, bijąc dwukrotnie klubowy rekord transferowy (podpisując kontrakty z Nicolo Barellą i Lukaku). Trener Inzaghi uważa, że zdobycie tytułu Serie A w sezonie 2020-2021 stworzyło Interowi problemy finansowe.
Jednak według obliczeń, dotarcie do finału najważniejszych europejskich rozgrywek klubowych przyniosło już Interowi ponad 100 milionów euro z nagród pieniężnych i praw telewizyjnych. Co więcej, Inter mógłby jeszcze bardziej zwiększyć swoje dochody, gdyby w tym sezonie znalazł się w pierwszej czwórce Serie A. Jeśli zajmą trzecie miejsce, które obecnie zajmują, Nerazzurri zarobią prawie 22 miliony euro. Nagrody pieniężne za drugie i czwarte miejsce wyniosłyby odpowiednio 27 milionów euro i 17 milionów euro. Te przychody dałyby Interowi pewność, by przedłużyć kontrakty kluczowym zawodnikom, takim jak Samir Handanovic, Edin Džeko, Stefan de Vrij, a być może nawet kontynuować wypożyczenie Lukaku z Chelsea.
Dotarcie Interu do finału to efekt wytrwałej, wspólnej pracy. W kadrze trenera Inzaghiego nie ma ani jednego szczególnie wyróżniającego się zawodnika. Ich najlepszy strzelec w Lidze Mistrzów, Džeko, ma na koncie zaledwie 4 gole, podczas gdy Lautaro Martinez, Lukaku i Barella zdobyli po 3 bramki. Łącznie Inter zdobył dotychczas 19 bramek, co daje średnio zaledwie 1,6 gola na mecz.
Link źródłowy







Komentarz (0)