Według badania opublikowanego 30 lipca w czasopiśmie „Nature”, chiński okręt podwodny odkrył tysiące robaków i mięczaków żyjących na głębokości prawie 10 kilometrów pod poziomem morza w Rowie Mariańskim. To najgłębiej żyjący ekosystem, jaki kiedykolwiek zarejestrowano na Ziemi.
Odkrycie w „najgłębszej na świecie podwodnej dolinie” sugeruje, że życie na dnie oceanu – miejscu wcześniej uważanym za surowe i w dużej mierze niezbadane – może być o wiele liczniejsze, niż do tej pory sądzili naukowcy .
Zwykle niemal całe życie na Ziemi zależy od światła słonecznego. Jednak w absolutnej ciemności dna oceanu organizmy te przetrwają dzięki chemosyntezie – wykorzystując związki chemiczne, takie jak metan, które wyciekają ze szczelin w dnie morskim, do wytwarzania energii.
Według raportów badawczych, w 2024 roku chiński okręt podwodny Fendouzhe (czyli Wytrzymały Człowiek) wykonał 23 nurkowania w Rowie Mariańskim na zachodnim Pacyfiku, na pokładzie mając naukowców.
Odkryli społeczności morskie składające się z tysięcy rurkoczułkowców i małży (takich jak małże i ostrygi) na głębokościach od 2500 do 9533 metrów.
Filmy towarzyszące badaniu pokazują roje rurkoczułkowców o długości do 30 cm, a także liczne skupiska mięczaków stłoczonych razem. Ponadto naukowcy odnotowali obecność kolczastych skorupiaków, swobodnie pływających robaków morskich, strzykw, ukwiałów i wielu innych bezkręgowców. Twierdzą, że jest to „najgłębszy i najbardziej rozległy biom oparty na reakcjach chemicznych, jaki kiedykolwiek poznano na Ziemi”.
Biorąc pod uwagę, że inne rowy oceaniczne mają podobne cechy geologiczne, zespół badawczy sugeruje, że „takie społeczności organizmów, których funkcjonowanie opiera się na reakcjach chemicznych, mogą być powszechniejsze, niż wcześniej sądziliśmy”.
Naukowcy znaleźli przekonujące dowody na to, że metan nie tylko wydostaje się ze skorupy ziemskiej, ale jest również produkowany przez mikroorganizmy.
Rurkoczowniki zazwyczaj gromadzą się wokół przypominających śnieg „mat mikrobiologicznych”, które stanowią centrum ich ekosystemu.
Naukowcy odkryli już wcześniej wiele społeczności jednokomórkowych mikroorganizmów żyjących na głębokim dnie morskim, ale rzadko spotykali większe zwierzęta. Jednak w zeszłym roku zdalnie sterowane urządzenie wykryło rurkoczułkowce i bezkręgowce żyjące wokół kominów hydrotermalnych położonych 2 km pod skorupą oceaniczną.
Badanie zostało opublikowane w trakcie ożywionej globalnej debaty na temat eksploatacji minerałów na dnie oceanu. Chiny, Stany Zjednoczone i kilka innych krajów wyrażają zainteresowanie poszukiwaniem metali szlachetnych w regionach głębinowych.
Naukowcy ostrzegają jednak, że eksploatacja jednego z ostatnich dziewiczych obszarów Ziemi, który nie został jeszcze w pełni poznany, może doprowadzić do całkowitego zniszczenia delikatnych ekosystemów, które niedawno odkryto.
Mimo międzynarodowych negocjacji Międzynarodowa Agencja Dna Morskiego (ISA) – organizacja odpowiedzialna za nadzór nad wydobyciem głębinowym na wodach międzynarodowych – nie ustanowiła dotychczas konkretnych przepisów regulujących tę kontrowersyjną branżę.
Do tej pory bardzo niewielu ludzi postawiło stopę na dnie Rowu Mariańskiego – miejscu głębszym niż wysokość Mount Everestu.
Pierwsza wyprawa miała miejsce w 1960 roku i była krótka. Później jednak nie podjęto żadnych kolejnych wypraw, aż do pierwszej samotnej wyprawy w dół Rowu w 2012 roku, którą odbył hollywoodzki reżyser James Cameron. Opisał on go jako „pustynię” i „obcą” przestrzeń.
Ciśnienie wody na dnie Rowu Mariańskiego wynosi 8 ton na cal kwadratowy, co odpowiada około 110 316 000 paskalom (Pa) na metr kwadratowy – czyli ponad 1000 razy wyższemu ciśnieniu atmosferycznemu na poziomie morza.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/phat-hien-quan-the-sinh-vat-song-sau-nhat-o-trai-dat-post1052935.vnp








Komentarz (0)