Do tej pory jedynym wietnamskim filmem animowanym jest „Wolfoo i tajemnicza wyspa”, który trafił do kin w 2023 roku.
Film zarobił nieco ponad 5 miliardów VND, co nie wystarczyło, aby przyciągnąć uwagę inwestorów i zachęcić ich do inwestowania w filmy animowane.
Film „Nezha 2: The Devil Child's Uproar in the Sea” w reżyserii Shui Gao trafił do chińskich kin w czasie Księżycowego Nowego Roku, Roku Węża, i do 19 lutego zarobił ponad 12,3 miliarda juanów (ponad 1,68 miliarda dolarów). Film ten przewyższył „Inside Out 2” (który zarobił 1,46 miliarda dolarów na całym świecie), stając się jak dotąd najbardziej dochodowym filmem animowanym na świecie .
Hollywood był oszołomiony.
„Nezha 2: Dziecko diabła w morzu” to imponujące dzieło chińskiej animacji, przewyższające serię hollywoodzkich filmów animowanych – mało kto się tego spodziewał. Dzieje się tak, ponieważ Hollywood ma wiele dużych studiów animacji, należących do znanych marek, uwielbianych przez widzów w wielu krajach.
Przed premierą filmu „Nezha 2: Dziecię diabła w morzu” chińska animacja z powodzeniem zbudowała markę „Kung Fu Panda”, przedstawiając bohaterów i rozgrywając się w Chinach. „Kung Fu Panda” trafił na ekrany w 2008 roku i odniósł ogromny sukces kasowy na całym świecie. Następnie, w 2015 roku, ukazał się film „Król małp: Powrót bohatera”, który zarobił 153 miliony dolarów.
Były to jednak tylko pojedyncze promyki nadziei, ponieważ kolejne długo oczekiwane filmy nie odniosły sukcesu. Chińska publiczność musiała czekać aż do 2019 roku, aby cieszyć się filmem „Nezha: The Devil Child Reborn”, który zarobił 742,5 miliona dolarów. Do 2025 roku „Nezha 2: The Devil Child's Uproar in the Sea” wyniesie chińską animację na nowe wyżyny pod względem przychodów, zadziwiając Hollywood.
Warto odnotować, że film „Nezha 2: The Devil Child in the Sea” przyniósł wysokie przychody, z czego 99% pochodziło z rynku krajowego, co wzbudziło ogromne oczekiwania wobec krajowego przemysłu animacyjnego. Oczekuje się, że przychody będą nadal rosły, ponieważ film jest nadal wyświetlany w kinach krajowych i coraz częściej na rynkach międzynarodowych.
Oprócz dopracowanych efektów specjalnych, oba filmy o Nezhy charakteryzują się porywającą i kreatywną narracją, niosącą humanistyczne przesłanie. Część 1 opowiada legendarną historię Nezhy – chłopca, który sprzeciwił się narzuconemu losowi i uprzedzeniom, gdy ludzie nie chcieli żyć w pokoju z osobami uważanymi za innych. Część 2 kontynuuje historię Nezhy, sukcesywnie obalając zasady i uprzedzenia, potwierdzając, że dobro lub zło nie są związane z rasą. Filmy poruszają również inne współczesne problemy.
Ogromny potencjał, duże zasoby.
Sukces dwóch filmów Nezha, a w szczególności przełom w chińskiej animacji, pokazuje, że animacja zajmuje ważne miejsce w kinie światowym. W Wietnamie wielu widzów również uwielbia animację, ale do tej pory mogli oni oglądać tylko filmy z innych krajów, takich jak Hollywood i Japonia.
Podczas warsztatów „Inwestowanie i komercjalizacja animacji” – będących częścią cyklu „Aspiracja” I Festiwalu Filmów Animowanych w 2024 roku – pan Nguyen Hoang Hai, dyrektor ds. treści w CJ CGV Vietnam, z żalem stwierdził: „Hollywood uważa Wietnam za kraj animacji, ponieważ wszystkie hollywoodzkie i europejskie filmy emitowane w naszym kraju osiągają bardzo dobre przychody. Tracimy szanse w naszym kraju, mimo że mamy rynek uznany przez Hollywood”.
Wietnam ma ogromny potencjał i nie brakuje mu materiałów, posiadając skarbnicę podań ludowych, mitów i historii, z wieloma postaciami zdolnymi do tworzenia imponujących, animowanych historii. Wietnam ma również młodą, wykwalifikowaną siłę roboczą, posługującą się technikami animacji dorównującymi tym stosowanym w innych krajach. Wiele firm produkcyjnych podejmuje się nawet podwykonawstwa dużych hollywoodzkich projektów.
Niestety, do tej pory wietnamski przemysł animacyjny miał swój pierwszy film, „Wolfoo and the Mysterious Island”, wydany dopiero w 2023 roku. Film zarobił nieco ponad 5 miliardów VND, co nie wystarczyło, aby przyciągnąć inwestorów i przekonać ich do inwestowania w filmy animowane.
Wyjaśniając to, wiele opinii sugeruje, że wietnamska animacja wciąż ma wiele ograniczeń, takich jak brak funduszy inwestycyjnych, mało kreatywne scenariusze i brak współpracy między producentami. Wielu ekspertów uważa, że wietnamska animacja komercyjna jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju i potrzebuje więcej czasu na produkcję „Nezha” lub „Podróży na Zachód”, podobnie jak Chiny.
Podczas niedawnego otwarcia „Wietnamskiego Stowarzyszenia Efektów Wizualnych i Animacji” (VAVA), pan Doan Tran Anh Tuan – dyrektor studia Colory Animation i wiceprezes VAVA – stwierdził, że sukces filmu o Nezhie to słodki owoc wieloletnich prac. Animacja jest częścią kina, a choć kino chińskie kwitnie, ma zróżnicowany ekosystem i bogactwo talentów.
„Wietnam dysponuje umiejętnościami tworzenia filmów animowanych, ale brakuje mu niezbędnego przygotowania. Firmy produkcyjne rozwijają się głównie indywidualnie, bez większych inwestycji. Aby osiągnąć przełom, potrzebna jest bliższa współpraca i koordynacja między jednostkami. Trzeba zasiać ziarno, zanim będzie można zebrać słodkie owoce” – powiedział pan Tuan, posługując się analogią.
Produkcja obu filmów Nezha trwała pięć lat. „Nezha 2: Dziecko diabła w morzu” kosztowała 600 milionów juanów i zaangażowała ponad 4000 osób. Producent Liu Wenzhang stwierdził, że liczba postaci w tym filmie jest trzykrotnie większa niż w poprzedniej części. Film zawiera ponad 2400 scen, w tym ponad 1900 scen z efektami specjalnymi. W przypadku tak dużych produkcji animowanych, wymagających tak dużej siły roboczej i zasobów, tylko praca zespołowa może zapewnić imponującą jakość i jakość produktu.
Według ekspertów, wietnamska animacja jest na wczesnym etapie rozwoju. Oczekuje się, że powstanie VAVA stworzy forum łączące, dzielące się i promujące współpracę między krajowymi i międzynarodowymi ekspertami, chroniąc prawa studiów i osób prywatnych w branży oraz wspierające rozwiązywanie problemów związanych z prawami autorskimi, umowami i standardami jakości. Wszyscy mają nadzieję, że będzie to kamień milowy, nadający impet, siłę i pewność siebie wietnamskiej animacji, co pozwoli jej rozwijać się w przyszłości.
Źródło










Komentarz (0)