Tegoroczny box office z okazji Lunarnego Nowego Roku koncentruje się na „konfrontacji” między filmami Tran Thanh i Truong Giang. Co ciekawe, żaden z nich nie zdecydował się pójść własną, utartą ścieżką.
Po sukcesie swoich poprzednich filmów o Nowym Roku Księżycowym („Ojciec Chrzestny”, „Dom Pani Nu”, „Mai”, „Czterech Spiskowców”), Tran Thanh powraca z projektem „Tho Oi!” (O, mały króliczku!), który charakteryzuje się zupełnie innym stylem. Podczas gdy widzowie znają z jego filmów sceny z życia codziennego i głośne kłótnie rodzinne, „Tho Oi!” to zagadka z psychologicznym podtekstem przeplatanym sensacyjnymi elementami dotyczącymi branży rozrywkowej. Wybór nowych twarzy, w tym piosenkarek (Phao, Phap Kieu, LyLy), zamiast znanych nazwisk, pokazuje, że Tran Thanh pragnie się zmienić i przyciągnąć młodszą publiczność, a jednocześnie rzucić sobie wyzwanie, odchodząc od gatunku rodzinnego i romansowego, który jest jego mocną stroną.
Po filmie „30 Is Not Yet Tet” Truong Giang powraca na duży ekran po pięcioletniej nieobecności. Tym razem wciela się w trzy role: producenta, reżysera i głównego aktora, wkładając cały swój wysiłek w prostą historię miłosną ojca i syna w filmie „My Father's House, One Room”. Akcja filmu rozgrywa się na tle tradycyjnego procesu produkcji sosu rybnego w ciasnym domu w środkowym Wietnamie. Film zgłębia miłość ojca i syna oraz konflikt pokoleniowy – temat, który zawsze rezonuje z widzami, zwłaszcza w okresie Tet.
Pozostałe dwa filmy zapowiadają się jako niespodzianki. Wśród nich „Zapach pho” w reżyserii Minh Bety przyciąga uwagę nie tylko eksploracją kultury kulinarnej , ale także udziałem dwojga popularnych aktorów, Xuan Hinh i Thu Trang. Wybór pho jako głównego tematu nie tylko budzi dumę narodową, ale także niesie nadzieję na rozwiązanie trudnego problemu: jak sprawić, by film o Nowym Roku Księżycowym odniósł ogromny sukces w kinach w całym kraju.

Plakat filmowy do filmu „Zapach Pho”.
Tymczasem reżyser Le Thanh Son, który wcześniej ustanowił rekord filmem „Em Chua 18” („Jeszcze nie mam 18 lat”), wybrał inną ścieżkę w filmie „Bau Vat Troi Cho” („Dar z nieba”). Reaktywując duet Tuan Tran i Phuong Anh Dao z przebojowego filmu „Mai”, Le Thanh Son uniknął powtórzenia ich dawnej tragedii. Zamiast tego umieścił ich w nadmorskiej wiosce rybackiej, gdzie czeka ich ludzka podróż ku uzdrowieniu.
Tegoroczny rynek przestał być „strefą komfortu” dla znanych formuł, a obserwujemy wzmożone wysiłki w zakresie pisania scenariuszy, castingu i opowiadania historii. Od produkcji sosu rybnego, przez pho, po historie o uzdrawianiu, filmowcy powracają, by eksplorować kulturę i tworzyć coś nowego. Przewiduje się zatem, że wyścig o wietnamskie filmy w kinach w okresie Tet 2026 będzie ożywiony, z oczekiwaniami na dzieła oferujące głębię i podnoszące jakość oraz rozpoznawalność marki.
KOCIE NIEBEZPIECZEŃSTWO
Źródło: https://baocantho.com.vn/phim-viet-tet-2026-co-gi-dac-sac-a197103.html







Komentarz (0)