Pani Tran Thu Ha, 38-letnia wykładowczyni uniwersytecka i stylowa „kobieta biurowa”, obaliła ten stereotyp. Wierzy, że elegancki ubiór jest równie ważny, jak jedzenie i picie, nie tylko ze względu na wygląd, ale także jako sposób na okazanie szacunku do samej siebie. Dla niej moda nie tylko podkreśla styl, ale także wyraża energię i wewnętrzną wolność kobiety. Magazyn „Women’s World” przeprowadził z nią rozmowę, aby lepiej zrozumieć jej styl życia, jej myśli i odczucia dotyczące mody.
Elegancki ubiór jest wyrazem szacunku do samego siebie.
+ Dzień dobry, Pani Ha. Jako znana Pani Biurowa, jak zdefiniowałaby Pani modę i jej rolę w drodze do samopotwierdzenia współczesnej kobiety?
Dla mnie moda to nie tylko ubrania i dodatki, ale forma języka, dzięki której kobiety mogą wyrazić siebie bez słów. To część ich stylu życia. W ich drodze do samopotwierdzenia moda pomaga im wyrazić swoją perspektywę, energię i wewnętrzną wolność.
Wybierając odpowiedni strój, kobieta wysyła sygnał, że wie, kim jest i jak chce być postrzegana. Dlatego moda jest pomostem między jej wewnętrznym „ja” a zewnętrznym wizerunkiem, źródłem radości i sposobem na potwierdzenie jej wyjątkowej wartości.

Gdybyś miał podsumować swoją „filozofię mody” w jednym zdaniu, co byś powiedział?
„Styl to milcząca deklaracja kobiety, która wie, kim jest”. Moda to niewerbalny język kobiety. To osobista deklaracja płci pięknej. Każda sukienka, każdy krój, każdy kolor to sposób na wyrażenie osobowości, nastroju i wartości. Kobieta, która wybiera minimalizm, wyznaje filozofię prostoty i pewności siebie. Kobieta, która preferuje niekonwencjonalność, wyraża pragnienie wolności i kreatywności.
+ Czy Twoim zdaniem styl ubioru odzwierciedla osobowość i sukces kobiety? I co jest ważniejsze: marka, trend czy pewność siebie?
Wierzę, że tak, ale w sposób bardziej subtelny niż to, co widzimy. Styl jest odbiciem kobiecego postrzegania siebie, swojej pracy i otaczającego ją świata . Kiedy kobieta naprawdę rozumie, czego chce, zazwyczaj ma spójny styl – stonowany, ale imponujący. Moim zdaniem sukces zaczyna się od umiejętności zrozumienia i opanowania siebie, a moda jest po prostu sposobem na wyrażenie tego na zewnątrz.
Myślę, że najważniejsza jest pewność siebie. Marki mogą się zmieniać, trendy przemijać, ale pewność siebie nadaje każdej stylizacji duszę. Ostatecznie, dobrze się ubierasz, kiedy twoje ubrania harmonizują z twoim wnętrzem.

+ Jak definiujesz swój styl w modzie, biorąc pod uwagę doświadczenie, zawód czy osobiste odczucia?
Być może to kwestia wszystkiego, ale osobiste uczucia nadal kierują mną najbardziej. Każdy etap życia przynosi inny stan umysłu, a mój styl subtelnie zmienia się w tym rytmie. Moja kariera nauczyła mnie, co to znaczy być zadbanym, a doświadczenia pokazały mi, co sprawia, że czuję się komfortowo i pewnie. Ostatecznie nadal wybieram ubieranie się zgodnie z moimi uczuciami, aby każdy dzień zaczynał się od przyjemnego uczucia, poczucia bliskości ze sobą.
Stylu nie da się zapożyczyć z czyjejś garderoby.
Kiedy występujesz publicznie lub w miejscu pracy, jaki jest „niezbędny element” Twojego stylu?
Zawsze mam przy sobie jakiś drobny dodatek, na przykład bransoletkę, jedwabny szal lub delikatne kolczyki. Dzięki nim czuję się bardziej delikatna i pewna siebie w tłumie. A co najważniejsze, zawsze się uśmiecham, bo uważam, że to najpiękniejszy dodatek, jaki kobieta może nosić.
Poza tym mam coś, co uważam za swój „symbol”: białą koszulę. Podoba mi się jej prostota, bo można ją stylizować na wiele sposobów, zachowując przy tym elegancję. Dla mnie ta koszula symbolizuje równowagę: między pracą a życiem, między rozumem a emocjami.
+ Twoim zdaniem, jaką rolę odgrywa moda w pomaganiu kobietom wyrażać miękką siłę w miejscu pracy?
Myślę, że moda to bardzo subtelna forma władzy, wyrażana nie słowami czy statusem, ale sposobem, w jaki kobieta chodzi, komunikuje się i jest obecna. Dobrze dobrany strój może sprawić, że inni wyczują jej pewność siebie i asertywność, zanim jeszcze zdąży się odezwać. To właśnie siła „miękkiej siły”.
Zawsze, gdy przygotowuję się do ważnego spotkania lub nowej znajomości, dobieram strój tak, aby przekazać komunikat: „Jestem poważna, ale wciąż pozostaję sobą”. Dla mnie moda jest czasem jak warstwa energii, która pomaga wejść w każdą przestrzeń ze spokojem i pewnością siebie.
Jaki styl ubioru powinna wybrać kobieta sukcesu, aby być jednocześnie profesjonalną i kobiecą?
Wierzę, że im większy sukces odnosi kobieta, tym bardziej stonowany i wyrafinowany powinien być jej styl. Profesjonalizm przejawia się w sylwetce, materiałach i zestawieniach kolorów, a kobiecość tkwi w drobnych detalach, takich jak krój sukienki, faktura jedwabiu czy delikatny blask biżuterii.
Gdybyś miała udzielić rady młodym dziewczynom, które poszukują swojego własnego stylu, co byś powiedziała?
Powiedziałbym: „Nie spiesz się z podążaniem za trendami, posłuchaj siebie”. Styl to nie coś, co można znaleźć w czyjejś szafie, ale długa podróż prób i błędów oraz codzienne pogłębianie wiedzy o sobie.
Dla mnie „piękno” to uczucie spokoju, które odczuwam, patrząc w lustro i widząc siebie autentycznie żyjącą swoimi emocjami. Kiedy dusza jest zrównoważona, oczy i uśmiech naturalnie przekazują to piękno innym. Ubieram się dobrze, aby lepiej zrozumieć siebie, a nie po to, by zadowolić innych.
Dziękuję za tę interesującą rozmowę!
Source: https://phunuvietnam.vn/phong-cach-thoi-trang-tao-ra-quyen-luc-mem-cho-phu-nu-20251114111046888.htm








Komentarz (0)