Arsenal pewnie rozpoczął mecz z PSG w finale Ligi Mistrzów 2025/26. W 6. minucie Kai Havertz wyprowadził angielską drużynę na prowadzenie, skutecznie wykorzystując kontratak i pokonując bramkarza Matwieja Safonowa.

Po niecelnym wybiciu Marquinhosa piłka odbiła się od Leandro Trossarda, dając Kaiowi Havertzowi idealną asystę. Niemiecki napastnik pomknął lewym skrzydłem i z ostrego kąta oddał delikatny strzał, który wpakował się w górny róg bramki, otwierając wynik spotkania. To był drugi raz, kiedy Havertz strzelił otwierającego gola w finale Ligi Mistrzów.
Z defensywą, która zachowała czyste konto w dziewięciu meczach Ligi Mistrzów w tym sezonie, Arsenal aktywnie bronił prowadzenia. Zespół Mikela Artety spisał się znakomicie w pierwszej połowie. Różnorodne akcje ofensywne PSG były niwelowane przez szczelną obronę Arsenalu.

Dembele strzelił wyrównującego gola dla PSG.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem angielskiej drużyny 1:0. Druga połowa potoczyła się podobnie. Zdeterminowani, by przebić się przez szczelną defensywę, piłkarze PSG zostali za to nagrodzeni. W 62. minucie Chwicza Kwarackhelia został sfaulowany przez Cristhiana Mosquerę w polu karnym, gdy wbiegał w niebezpieczny obszar. Sędzia Daniel Siebert wskazał na rzut karny. W atmosferze szaleństwa za bramką, Ousmane Dembele spokojnie pokonał bramkarza Davida Rayę strzałem w lewy dolny róg bramki, wyrównując wynik na 1:1 w 65. minucie.
PSG kontynuowało napór, próbując rozstrzygnąć mecz w regulaminowym czasie gry. Kvaratskhelia popisał się imponującym przyspieszeniem, po czym oddał potężny strzał, który odbił się od stopy Mylesa Lewisa-Skelly'ego i trafił w zewnętrzną część słupka.
Ostatnie minuty były napięte. Vitinha oddał również strzał, który minimalnie minął górny róg bramki, ale obie drużyny i tak musiały rozegrać dogrywkę. Obie drużyny grały dość ostrożnie w dogrywce i nie były w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, grając w dziesiątkę.

Gabriel nie wykorzystał rzutu karnego, co dało PSG zwycięstwo w finale.
Rozpoczęła się napięta seria rzutów karnych. Eberechi Eze nie wykorzystał rzutu karnego, co wywołało spore napięcie, gdy David Raya chwilę później znakomicie obronił strzał Nuno Mendesa, podtrzymując nadzieje Arsenalu. Jednak PSG okazało się drużyną bardziej opanowaną.
Po pięciu kolejkach rzutów karnych wynik był remisowy 4:3 na korzyść PSG, ale Gabriel Magalhaes wykonał decydujący rzut karny dla Arsenalu. Brazylijski obrońca uderzył nad poprzeczką. Ostatecznie PSG wygrało serię rzutów karnych.

Piłkarze PSG wybuchnęli radością po zwycięstwie. Zdjęcie: Reuters
To zwycięstwo kończy imponującą podróż PSG, które pokonało stosunkowo przeciętną fazę grupową i zdominowało fazę pucharową, strzelając imponujące 45 bramek – nowy rekord Ligi Mistrzów. To zwycięstwo czyni również trenera Luisa Enrique jednym z niewielu menedżerów, którzy trzykrotnie wygrali Ligę Mistrzów.
Co ważniejsze, dzięki temu zwycięstwu Paris Saint-Germain (PSG) zapisał się w historii jako pierwszy francuski zespół, który obronił tytuł mistrza Ligi Mistrzów UEFA.

PSG wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2025-2026.
Dla Arsenalu ta porażka jeszcze bardziej pogłębia problemy w europejskich rozgrywkach. Londyński klub przegrał wszystkie pięć ostatnich finałów Pucharu Europy i pozostaje klubem z największą liczbą występów w Lidze Mistrzów, nigdy nie zdobywając tytułu.
Źródło: https://baohatinh.vn/psg-bao-ve-thanh-cong-chuc-vo-dich-champions-league-post311514.html








Komentarz (0)