Świat przeżywa dni żałobnych wiatrów i ulewnych deszczów, z chłodem w powietrzu. Ta pogoda sprawia, że człowiek z ogromną chęcią zajada się parującą, aromatyczną, pikantną miską owsianki wołowej, łyżką, która rozgrzewa żołądek i jelita, niezależnie od ponurego jesiennego wiatru za oknem, niezależnie od tego, kto stawia czoła mgle i wiatrowi.
Owsianka wołowa ze stoiska pani Ha.
PRZYJDŹ DO DONG HA, ABY ZNALEŹĆ SKLEP Z OWSIANKĄ „MU HA”
„Hej, jeśli odwiedzisz Dong Ha i nie spróbujesz miski owsianki wołowej pani Ha, to właśnie powiedział mi mój młodszy brat, pochodzący z Dong Ha, a obecnie mieszkający w Da Nang, kiedy leniwie popijaliśmy kilka kufli hanojskiego piwa lane”.
Jadłem owsiankę wołową w wielu miejscach i polubiłem ją. Na przykład na stoisku z owsianką wołową na ulicy Tran Quang Khai (Hue), u sprzedawcy owsianki z podrobów wołowych na chodniku ulicy Ha Ton Quyen ( Ho Chi Minh City) czy u „mieszanki” owsianki wołowej w Pleiku.
Ponad 20 lat temu wciąż prześladował mnie obraz staruszki sprzedającej owsiankę z podrobów wołowych na rogu ulicy w Hanoi, gdzie można było zobaczyć całe krowie oczy wpatrujące się w ciebie, gdy ją mieszałeś. Jej klientami byli głównie rikszarze i tragarze, bo każda miska kosztowała tylko dwa tysiące dongów. Ale od dawna nie widziałem już tego wózka z owsianką.
„Ale owsianka z wołowiną ciotki Ha jest najlepsza, nigdzie indziej nie znajdziesz takiej miski owsianki z wołowiną” – zapewnił mój młodszy brat. Cóż, musiałem jej spróbować, zwłaszcza po wylądowaniu w Dong Ha wczesnym rankiem, z żołądkiem burczącym z głodu po nocy wyboistej podróży w autobusie sypialnym.
Zatrzymałem taksówkarza motocyklowego czekającego na klientów przed pomnikiem Le Duan i podałem mu adres, pod który mam jechać. Nie spodziewajcie się zamówić przejazdu w Dong Ha, bo tu go nie ma, więc po prostu wziąłem taksówkę motocyklową, mimo że wahałem się i bałem się, że zostanę oszukany. Ale potem poczułem wstyd z powodu tego wahania.
„Ms. Ha's Beef Porridge Shop” (termin używany w środkowym Wietnamie w odniesieniu do starszych kobiet) nie ma żadnego szyldu ani konkretnego adresu; znajduje się gdzieś na ulicy Ngo Quyen, niedaleko skrzyżowania z ulicą Nguyen Cong Tru. Nie spodziewajcie się też, że Ms. Ha's Beef Porridge Shop znajdzie się w jakiejkolwiek wyszukiwarce internetowej.
Kierowca taksówki motocyklowej krążył w poszukiwaniu smażalni owsianki, a w końcu nawet zadzwonił do krewnego, żeby zapytać, czy zna smażalnię pani Ha. W końcu zawiózł mnie do nieznanej smażalni z wołowiną, gdzie widziałem ludzi jedzących zarówno w środku, jak i na chodniku.
Starszy mężczyzna ostrożnie zapytał: „Czy to jest sklep z owsianką pani Ha?”. Po otrzymaniu potwierdzenia odwrócił się do mnie i powiedział: „Jesteśmy na miejscu”, po czym wziął pieniądze i odszedł, stanowczo odrzucając moją entuzjastyczną i przepraszającą propozycję owsianki za jego chwilowe wahanie.
30 LAT STOISKA Z OWSIANKĄ „Z LUDOWYCH OPOWIEŚCI”
Ale mniejsza z tym, niech przeszłość będzie przeszłością, a ja byłem bardzo głodny. Wszedłem do owsianki pani Ha i zobaczyłem, że wszystkie stoliki są zajęte, więc musiałem dzielić stolik z dwoma starszymi panami, którzy byli pochłonięci nabieraniem łyżką owsianki, żeby się nią delektować. Natychmiast zamówiłem miskę mieszanej owsianki z mięsem, nóżkami, ścięgnami, żeberkami, uszami i krowim nosem i z niecierpliwością czekałem.
Musiałem poczekać około 5 minut, ponieważ w lokalu było tłoczno, a tylko jedna kobieta robiła owsiankę, podczas gdy jej mąż zajmował się podawaniem i nakrywaniem do stołów. Sklep z owsianką mieścił się w dwupiętrowym domu; na parterze znajdował się lada z owsianką i kilka stolików dla klientów, a reszta była ustawiona na chodniku. Kiedy przybyłem o 7:30, wydawało się, że większość owsianki została już sprzedana.
I rzeczywiście, kiedy wniesiono miskę owsianki, wśród aromatycznej owsianki, z dna garnka unosił się delikatny zapach spalenizny. Na szczęście, gdybyśmy liczyli trochę wolniej, nie byłoby nawet śladu przypalonej owsianki do zeskrobania. Po łyżce, pierwsze wrażenie było takie, że owsianka wołowa ma bardzo dobry smak; aromat wołowiny był intensywny, ale nie ostry.
Delikatnie wymieszaj łyżką, aż posiekana kolendra i szczypiorek rozpłyną się, odsłaniając puszyste ziarenka ryżu pływające w jasnożółtym płynie. Sposób przygotowania owsianki polega na gotowaniu całych ziaren ryżu na wolnym ogniu, aż będą miękkie, ale nie rozgotowane, dzięki czemu podczas jedzenia nadal będziesz czuć ich ciągliwość i aromat.
Rosół do owsianki ryżowej powstaje z kości wołowych, które zostały dokładnie odświeżone, dzięki czemu pozbawiono go charakterystycznego, silnego zapachu. Kości są najpierw gotowane na wolnym ogniu, następnie dodaje się kawałki wołowiny, a na końcu ryż. Dzięki temu ziarna ryżu nie rozgotują się, mięso jest miękkie, chrząstka z uszu i nosa pozostaje chrupiąca podczas żucia, a cała słodycz z kości zostaje wydobyta.
Dzięki temu owsianka ma subtelnie słodki, bogaty i naprawdę urzekający smak. Prawie nie widziałem, żeby ktokolwiek rozmawiał podczas jedzenia; wszyscy skupiali się na jedzeniu, rozmawiając ożywionym tonem tylko między sobą lub z właścicielami, gdy skończyli. To musi być niesamowicie pyszne, skoro ludzie tak się nią delektują.
Jednak miska owsianki z wołowiną wciąż jest niekompletna bez odrobiny sosu rybnego z imbirem, zielonym pieprzem i świeżą papryczką chili. Nawet z posypką z pieprzu Vinh Linh, ten pikantny sos rybny nie może pozostać niezauważony. Możesz polać owsiankę sosem rybnym, aby dodać jej pikanterii i bogactwa smaku, albo nałożyć go do małej miseczki i maczać w nim wołowinę i żeberka. Łzy same cisną się do oczu – nie wiem, czy to od ostrości, ostrości, czy od smaku?
Po skończeniu posiłku, widząc, że sklep jest prawie pusty, a właścicielka sprząta, swobodnie nawiązałem rozmowę o smażalni owsianki. Okazało się, że to najmłodsza córka pani Ha, ledwo po czterdziestce. Nic dziwnego, że od samego początku zastanawiałem się, dlaczego wygląda tak młodo, mimo że nazywano ją „panią Ha”. Jednak nadal utrzymywała w zwyczaju klientów nazwę „Owsianka Wołowa Pani Ha”, jakby uznając rodzinną tradycję.
Pani Ha zaczęła gotować owsiankę wołową i sprzedawać ją z mobilnego stoiska ponad 30 lat temu, kiedy Dong Ha było jeszcze miasteczkiem, a nie miastem. Chociaż jej dom znajduje się w Dzielnicy 5, nie sprzedaje jej z domu; zamiast tego nosi swoje stoisko po mieście. Jej stoisko z owsianką pojawia się wczesnym popołudniem i zazwyczaj jest wyprzedane późnym popołudniem.
Owsianka wołowa pani Ha stała się „pyszną, pożywną i niedrogą” popołudniową przekąską dla wielu pokoleń mieszkańców Dong Ha, głęboko zakorzenioną w pamięci głodnych i spragnionych jedzenia uczniów. Myślę, że mój młodszy brat z Dong Ha również delektował się pysznym smakiem owsianki wołowej pani Ha z tamtych czasów, a teraz, kiedy myśli o swoim rodzinnym mieście, owsianka wołowa jest pierwszą rzeczą, jaka przychodzi mu na myśl.
Mój młodszy brat pamięta stoisko z owsianką pani Ha z parującymi miskami owsianki, pachnącej węglem drzewnym. Już sam zapach owsianki z daleka sprawiał, że ślinka napływała mu do ust z głodu i pragnienia. To dlatego, że w tamtych czasach warunki ekonomiczne były trudne, więc jedzenie owsianki nie było czymś, co można było robić, kiedy tylko się chciało, nawet za bardzo „nędzną” cenę.
Dzięki swojemu stoisku z owsianką pani Ha była w stanie utrzymać całą rodzinę. Kiedy jej stan zdrowia się pogorszył, nie miała już sił, by nosić owsiankę, więc otworzyła sklepik z owsianką w domu, ustawiając stoły i krzesła w ogrodzie. Klienci nadal jednak tłumnie przychodzili, by zjeść jej owsiankę, a ona sama borykała się z problemem „spóźnienie oznacza, że owsianka znika”.
Teraz najmłodsza córka przejęła obowiązki pani Ha, zmieniając jedynie godziny sprzedaży z popołudnia na poranek oraz z przekąski na śniadanie. Poza tym jakość owsianki wołowej pozostaje taka sama jak poprzednio – z miękkimi, puszystymi ziarnami ryżu, delikatnym duszonym mięsem, bogatym i aromatycznym kaszanką wołową oraz idealnie gęstym bulionem.
Miska owsianki mieszanej kosztuje 35 000 dongów, podczas gdy zwykła miska kosztuje tylko około 20 000 dongów. Ta cena jest nadal przystępna dla ludzi pracujących, tak jak 30 lat temu. Dong Ha jest teraz bardziej zamożne, z wieloma ekskluzywnymi restauracjami, ale to, co najbardziej pamiętam z Dong Ha, to zwykła miska owsianki z wołowiną. Zwłaszcza w zimne, deszczowe dni, takie jak dzisiaj.
An Le
Źródło: https://dulich.laodong.vn/am-thuc/quan-chao-bo-truyen-khau-1393459.html






Komentarz (0)