

Zniekształcone narracje sił wywrotowych.

Ale właśnie w tej przestrzeni istnieje paradoks: im większy dostęp do informacji, tym większe ryzyko wprowadzenia w błąd fałszywymi informacjami; im większa wolność wyrażania opinii, tym więcej okazji do nadużywania wolności, zniekształcania, oczerniania i podżegania. Dlatego każdy cywilizowany naród musi stale ulepszać swoje prawo, aby zapewnić odpowiedzialne korzystanie z wolności.
W związku z tym rząd wydał dekret nr 174/2026/ND-CP, który określa kary administracyjne za naruszenia w dziedzinie usług pocztowych, telekomunikacji, częstotliwości radiowych, transakcji elektronicznych i technologii informatycznych, obowiązujące od 1 lipca 2026 r. Dekret ten zaostrza kary za rozpowszechnianie fałszywych lub nieprawdziwych informacji w mediach społecznościowych, co jest niezbędnym krokiem zgodnym z wymogami praktycznymi. Jednak w ramach zaprogramowanej reakcji, niektóre organizacje opozycyjne i osoby prywatne za granicą, wraz z niektórymi pochlebcami i podszywającymi się pod obrońców demokracji i praw człowieka , natychmiast uruchomiły zniekształcone narracje, takie jak: „Rząd eksploatuje zasoby”, „Ludzie są uciszani”, „Mówienie prawdy będzie skutkowało grzywnami”… Oczywiście, wnikliwi ludzie wyraźnie dostrzegają, że ich celem nie jest oferowanie sugestii politycznych, lecz celowe tworzenie błędnych przekonań w opinii publicznej, utożsamiając wolność słowa z prawem do rozpowszechniania fałszywych informacji.
Ta taktyka nie jest nowa, ale wciąż jest powtarzana. Jeśli bowiem uznamy, że dekret dotyczy wyłącznie aktów rozpowszechniania fałszywych informacji, oszczerstw, przeinaczeń, zniesławień lub wyrządzania szkody społeczeństwu, wówczas wszelkie przeinaczone argumenty tracą sens. Należy podkreślić, że żaden kraj na świecie nie dopuszcza nieograniczonej wolności w internecie. Nawet kraje uważane za kolebkę wolności słowa stosują surowe sankcje za rozpowszechnianie fałszywych informacji, podżeganie do nienawiści, oszczerstwa lub naruszanie uzasadnionych praw i interesów innych osób.
Wolność słowa jest podstawowym prawem człowieka, ale prawo to nie obejmuje prawa do zmyślania prawdy. Wolność nie oznacza również braku odpowiedzialności. W społeczeństwie rządzonym przez prawo, prawom każdej jednostki zawsze towarzyszy obowiązek poszanowania praw społeczności i jej otoczenia.
Niedawne doświadczenia w Wietnamie pokazują, że fake newsy stają się niebezpieczną formą „zanieczyszczenia informacji”. Pojedynczy zmontowany film , sfabrykowany artykuł lub niezweryfikowana aktualizacja statusu mogą rozprzestrzenić się z zawrotną prędkością, docierając do milionów ludzi w ciągu zaledwie kilku godzin. Wiele incydentów pociągnęło za sobą poważne konsekwencje. Niektóre fałszywe informacje wywołują panikę społeczną i wpływają na produkcję i biznes; niektóre bezpodstawne plotki powodują znaczne straty dla firm; a niektóre oszczercze treści poważnie naruszają honor i godność jednostek. Co gorsza, wiele osób wykorzystuje media społecznościowe jako narzędzie do podważania ideologicznych fundamentów Partii, podsycania niezadowolenia i siania niezgody w jedności narodowej. Jednak przez długi czas kary za te działania nie były współmierne do konsekwencji. Niektórzy czerpią ogromne zyski z wyświetleń i interakcji z fałszywymi treściami, ale kary są zbyt niskie i niewystarczające, aby ich odstraszyć. To nieumyślnie tworzy mentalność lekceważenia prawa, skłaniając wielu ludzi do jego łamania dla natychmiastowych korzyści.
Zatem zaostrzenie kar nie ma na celu ograniczenia wolności obywateli, lecz przywrócenie porządku w środowisku cyfrowym. Przestrzeń internetowa nie może być miejscem, w którym każdy może mówić, co chce, oczerniać, kogo chce, lub tworzyć, co chce, bez ponoszenia odpowiedzialności. Przemawiając na Konferencji na temat Upowszechniania Kodeksu Postępowania dla Kulturowo Zaawansowanego Środowiska Cyfrowego (22 maja), pan Le Quang Tu Do, Dyrektor Departamentu Nadawania, Telewizji i Informacji Elektronicznej, podkreślił: „W 2026 roku zarządzanie aktywnością online rozwija się na nowym poziomie. Przekazuje to przesłanie Partii i Rządu, że wszelkie działania związane z reklamą, sztukami widowiskowymi, influencerami (KOL) i aktywnością online muszą być objęte prawem”. Przesłanie to odzwierciedla nowoczesny sposób myślenia o zarządzaniu: rozwój musi iść w parze z zarządzaniem; innowacja musi być powiązana z dyscypliną; a wolność musi iść w parze z odpowiedzialnością.
Dekret nr 174/2026/ND-CP nie dotyczy jedynie kar administracyjnych, ale stanowi krok naprzód w budowaniu kultury postępowania w przestrzeni cyfrowej. Cywilizowane społeczeństwo nie może istnieć, jeśli uczciwi ludzie wypowiadają się ostrożnie, a ci, którzy rozpowszechniają fałszywe informacje, działają otwarcie. Zdrowe środowisko cyfrowe nie może powstać, jeśli prawda i fałsz są traktowane na równi. Im bardziej wolna jest przestrzeń internetowa, tym bardziej potrzebuje ona prawa. Jest to nie tylko wymóg zarządzania państwem, ale także warunek ochrony praw człowieka, ochrony prawdy i ochrony zaufania społecznego. Gdy informacje będą weryfikowane, gdy naruszenia będą surowo karane, a każdy użytkownik mediów społecznościowych będzie jasno świadomy swoich obowiązków, przestrzeń internetowa stanie się prawdziwie środowiskiem promującym kreatywność, szerzącym pozytywne wartości i służącym rozwojowi kraju.
Oczyszczanie cyberprzestrzeni nie polega zatem na ograniczaniu wolności, lecz na ochronie prawdziwej wolności; nie na tłumieniu głosu ludzi, lecz na zapewnieniu, że głosy uczciwe i odpowiedzialne będą szanowane i słyszane. Jest to również podstawowy wymóg państwa prawa, cywilizowanego społeczeństwa i narodu śmiało wkraczającego w nową erę rozwoju.
Trung Tin
Źródło: https://baophutho.vn/quyet-liet-lam-sach-khong-gian-mang-256859.htm








