Dzień, w którym Bernabéu wygwizdał Viniego

Pewnego razu Bernabéu wyciągnął ramiona, by chronić Viniciusa Juniora, tak jakby chronił ranne dziecko , które zostało niesprawiedliwie potraktowane .

Rok temu, kiedy Rodri zdobył Złotą Piłkę, nie tylko działacze Realu Madryt , ale niemal wszyscy madridiści stanęli za nim murem. Oklaski, skandowanie jego imienia, powszechne poczucie niesprawiedliwości.

Vinicius Real Madrid.jpg
Winicjusz był mniej skuteczny i bardziej kontrowersyjny. Zdjęcie: EFE

Vinicius spędził święta Bożego Narodzenia w 2024 roku z nagrodą FIFA The Best (Piłkarz Roku) , co było spóźnionym potwierdzeniem , że pozostaje gwiazdą, ikoną i przyszłością Realu Madryt.

Zaledwie rok później ten sam klub z Bernabéu odwrócił się od niego. W ostatnim meczu 2025 roku, wygranym 2:0 z Sevillą, Vinicius opuścił boisko wśród nieustannych gwizdów.

Vinicius jest dziś jak rozpieszczony dzieciak. Nie wie już, kiedy przestać , co wywołuje wiele kontrowersji w trudnych miesiącach Realu Madryt .

Brazylijczyk jest tak utalentowany , że nawet gra na 70% swoich możliwości może zrobić różnicę. Był rozpieszczany i chroniony przez tak długi czas, że zapomniał, że miłość w Realu Madryt zawsze wiąże się z pewnymi warunkami.

W tej sytuacji porażkę można wybaczyć, lecz długotrwałe samozadowolenie już nie.

W ciągu ostatniego roku Vinicius nie pogorszył się technicznie. Nadal dobrze drybluje, nadal robi różnicę i nadal dręczy obrońców drużyny przeciwnej. Ale emocjonalnie zmienił się na gorsze.

Vinicius częściej kłócił się z sędziami, przeciwnikami i kibicami drużyny przeciwnej , reagował bardziej agresywnie i często wyolbrzymiał swoje upadki .

Każda zmarnowana okazja spotykała się ze wzruszeniem ramion, karcącym spojrzeniem, skargą do sędziego lub trybun. Tego właśnie Bernabéu nie lubi najbardziej : poczucia, że ​​piłkarze grają dla siebie, a nie dla drużyny.

„Mam wrażenie, że zachowanie Viniego ma wpływ na cały zespół ” – stwierdził kiedyś szczerze były pomocnik Toni Kroos.

Vinicius musi dojrzeć.

Bernabéu rozumie niesprawiedliwość. Ten legendarny stadion kiedyś wygwizdał Cristiano Ronaldo , ale zawsze potrafi wybaczyć.

Problem Viniciusa jest inny. W Realu Madryt możesz być gwiazdą, ale nie możesz być wieczną ofiarą.

Vin i przez tak długi czas żył w roli ofiary – to on jest najbardziej narażony na rasistowskie ataki ze strony fanów i konkurencyjnych mediów że nie zdaje sobie sprawy, że rola ta pochłania w nim wspaniałego gracza.

Rok temu, gdy przegrał z Rodrim w walce o Złotą Piłkę, Viniciusa broniono za to, że skupił się wyłącznie na grze w piłkę nożną.

Teraz jest wygwizdywany za to, że za dużo mówił i nie grał wystarczająco przekonująco, by to zrekompensować ; lub za swoje zachowanie wobec Xabiego Alonso publicznie.

EFE - Winicjusz Real Madryt.jpg
Winicjusz przypomina teraz rozpieszczone dziecko. Zdjęcie: EFE

Decyzja Viniciusa o usunięciu z Instagrama zdjęcia profilowego Realu Madryt i zastąpieniu go koszulką reprezentacji Brazylii nie jest aktem buntu ze strony dorosłej gwiazdy, lecz raczej przypomina reakcję dziecka, które dostało naganę .

Odwrócił się, obraził i poszukał innego miejsca, gdzie mógłby otrzymać bezwarunkową miłość. Real Madryt , ani żaden inny klub, nie zaakceptowałby takiego traktowania.

Winicjusz wciąż jest kochany. Oklaski przeplatane buczeniem są tego dowodem. Ale to miłość wystawiona na próbę.

„Kibice są najważniejsi i mają prawo swobodnie wyrażać swoje opinie ” – podkreślił Xabi Alonso. Relacje między baskijskim trenerem a Vinim poprawiły się, ale nie jest on w stanie ochronić swojego brazylijskiego podopiecznego.

Niestabilna forma Realu Madryt jest w dużej mierze zasługą Viniciusa. Nie strzelił gola w 17 meczach (14 z Los Blancos, 3 z Brazylią), jest leniwy w poruszaniu się i rzadko bierze udział w defensywie.

Każde zbuntowane dziecko ma dwie drogi. Jedna to kontynuować bunt, obwiniać innych i żyć wspomnieniami dni, kiedy było bronione. Druga to dorosnąć, nauczyć się milczeć, gdy jest to konieczne, i grać w piłkę nożną zamiast reagować .

W 2011 roku, podczas meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, Ronaldo naciskał niemal do łez. Biegł samotnie, oglądając się za siebie i wściekając na resztę drużyny stojącą w miejscu. W ten sposób zasłużył na miłość i szacunek Bernabéu.

Źródło: https://vietnamnet.vn/real-madrid-lan-dan-alonso-va-dua-tre-hu-vinicius-junior-2476150.html