Artykuł 1: Deweloperzy mają trudności z powodu rosnących cen piasku.
Niedokończone projekty budowlane w połączeniu z gwałtownie rosnącymi cenami piasku budowlanego postawiły zarówno mieszkańców, jak i przedsiębiorstwa w trudnym dylemacie.

„Robiąc minę” z powodu budowy domu
W ostatnim czasie mieszkańcy miasta Dien Bien Phu i dystryktu Dien Bien nieustannie narzekają na ceny materiałów budowlanych, zwłaszcza na gwałtownie rosnące ceny piasku, co utrudnia budowę i remonty domów. Wiele rodzin planujących budowę domów musiało zrewidować swoje plany. Niektóre rodziny o ograniczonych zasobach finansowych musiały nawet zmienić plany budowy, narażając się na ryzyko przerwania lub zawieszenia prac z powodu kosztów wielokrotnie przekraczających wstępne szacunki.
Chociaż planowanie budowy domu rozpoczęło się w połowie 2023 roku, rodzina pana Tran Van Khu w okręgu Muong Thanh w mieście Dien Bien Phu oficjalnie rozpoczęła budowę dopiero w czerwcu 2024 roku. Pan Khu stwierdził, że według wstępnych szacunków, ukończony dom będzie wymagał około 150 metrów sześciennych piasku, a jego cena, według ówczesnych szacunków, wynosiła 200 000 VND za metr sześcienny. Na tej podstawie obliczył, zbilansował i przygotował niezbędne fundusze, aby dom był gotowy do budowy.
„W czerwcu, kiedy rozpoczęła się budowa, cena piasku dostarczanego na plac budowy nieznacznie wzrosła do 250 000 VND/metr sześcienny. Jednak pod koniec października dostawca podał cenę 500 000 VND/metr sześcienny. Na początku listopada kupiłem 4 ciężarówki (łącznie 28 metrów sześciennych ) za 520 000 VND/metr sześcienny. Widząc tak szybki wzrost ceny, zakwestionowałem ją, a sprzedawca odpowiedział, że piasek kupowany w kamieniołomie kosztuje teraz 400 000 VND/metr sześcienny. Na szczęście mój dom jest w trakcie wykańczania i szacuję, że będę potrzebował około 20 metrów sześciennych więcej, zanim zostanie ukończony, więc wciąż próbuję sobie poradzić, w przeciwnym razie byłoby to niezwykle trudne” – ubolewał pan Khu.

Obok domu pana Khu znajduje się dom jego siostry, pani Tran Thi Thuan, której fundamenty również zostały niedawno ukończone. Chociaż rodzina podpisała umowę z firmą budowlaną, pani Thuan pozostaje zaniepokojona i niespokojna z powodu niedawnego „wzrostu” cen piasku. „Co kilka dni słyszymy o innej cenie piasku. Jest ona dwukrotnie wyższa niż na początku roku i nie wiemy, czy będzie nadal rosła, ponieważ nic nie wskazuje na to, by miała się zatrzymać. W tym tempie deweloperzy tacy jak my będą mieli ogromne trudności” – powiedziała pani Thuan.
Jeszcze bardziej niefortunna jest sytuacja rodziny pana Lo Manh Quana w gminie Thanh Yen (dystrykt Dien Bien). W obliczu trudności finansowych, po wielu latach pracy fizycznej, on i jego żona w końcu zaoszczędzili niewielką sumę pieniędzy, a także pożyczyli pieniądze od krewnych, aby zdecydować się na budowę małego domu, który zapewniłby im schronienie przed deszczem i słońcem. Jednak projekt budowlany zbiegł się z okresem ciągłych wahań cen piasku, pozostawiając młode małżeństwo w rozpaczy.
„Budując dom, wyliczyłem cenę piasku na około 200-250 tysięcy VND za metr sześcienny, ale teraz podwoiła się, co spowodowało ogromne, nieoczekiwane koszty, z którymi nie jestem w stanie sobie poradzić. Obecnie dom jest praktycznie wykończony, ściany są już prawie gotowe, ale dach nie został jeszcze wylany. Jednak w tej sytuacji ryzykuję, że będę musiał tymczasowo przerwać budowę i poczekać, aż cena piasku spadnie, zanim będę mógł kontynuować” – powiedział pan Quan.

Firmy również borykają się z problemami.
Dzięki podpisaniu umów na większość prac od samego początku budowy, wiele rodzin miało szczęście, że nie odczuło skutków niedawnego wzrostu cen piasku. Był to jednak „śmiertelny cios” dla wielu wykonawców i firm, które podpisały umowy w oparciu o obowiązujące wówczas ceny materiałów budowlanych. Wzrost cen piasku doprowadził do wzrostu cen materiałów pokrewnych, takich jak beton towarowy, rury, pale itp. Wiele firm działających w sektorze budowlanym, zwłaszcza małych, boryka się z trudnościami. Wielu wykonawców stoi w obliczu dylematu: kontynuowanie budowy oznacza straty, a jej wstrzymanie może spowodować opóźnienia.
W przypadku umów ryczałtowych ceny jednostkowe są stałe. W przypadku wahań na rynku surowców, zwłaszcza w przypadku wzrostów cen, takich jak obecne ceny piasku, firmy narażają się na ryzyko strat. Nawet w przypadku umów umożliwiających korekty cen trudno jest zagwarantować ich przestrzeganie. Wynika to z faktu, że dokonując płatności, inwestor opiera się wyłącznie na ogłoszeniach cenowych odpowiednich organów, a korekty są również oparte na badaniach i decyzjach tych organów.

Dzieląc się tymi trudnościami, pani Ta Thi Nga, księgowa w Muong Thanh Investment and Construction Joint Stock Company, powiedziała: Zasadniczo, projekty budowlane realizowane przez firmę powinny wiązać się z ceną piasku wynoszącą 200 000–300 000 VND/metr sześcienny. Jednak w rzeczywistości firma musi obecnie kupować piasek po najniższej cenie 400 000 VND/metr sześcienny; nawet piasek tynkarski kosztuje prawie 700 000 VND/metr sześcienny. Ten nagły wzrost cen wpłynął na niektóre projekty i zakłócił je, zmuszając firmę do pracy przy zmniejszonych mocach produkcyjnych.
„Oznacza to, że jesteśmy pod presją terminów i grozi nam ryzyko, że nie uda nam się ukończyć projektu zgodnie z planem. Jeśli jednak będziemy nadal importować materiały i nad nimi pracować, z pewnością poniesiemy straty, ponieważ nie będziemy w stanie pokryć kosztów poniesionych w związku z tą podwyżką cen. Niektóre jednostki mogą być w stanie utrzymać się, ale tylko w przypadku małych projektów, z ograniczonymi ilościami i przez krótki okres, ponieważ nie jest to opłacalne w dłuższej perspektywie” – powiedziała pani Nga.
Ta sytuacja skłoniła wielu do zastanowienia się nad przyczynami niedawnego wzrostu cen piasku. Jakie rozwiązania są potrzebne, aby uniknąć długoterminowych negatywnych konsekwencji zarówno dla osób fizycznych, jak i firm?
Lekcja 2: Rozbieżności między cenami opublikowanymi a cenami rynkowymi
Source: https://baodienbienphu.com.vn/tin-uc/kinh-te/219284/roi-ren-thi-truong-cat-xay-dung






Komentarz (0)