Dla mieszkańców Bay Nui pora deszczowa to czas, gdy drzewa kiełkują i rozkwitają, sezon ogrodów i pól ryżowych, które zazieleniają ziemię. To także czas, gdy ludzie cieszą się widokiem swojej ojczyzny i jej kwitnących dzikich kwiatów, a szczególnie jaskrawofioletowego mirtu krepowego.
Nie pochodzę z regionu Siedmiu Gór, ale miałem okazję się z nim zetknąć. Doświadczywszy niezliczonych pór suchych i deszczowych, doskonale rozumiem ciężką pracę i staranność tutejszych ludzi. Na szczęście byłem świadkiem kwitnienia dzikiego mirtu krepowego. Jeśli jesteś miłośnikiem przyrody, z pewnością będziesz zachwycony, gdy zobaczysz kwitnące dzikie mirty krepowe.
W przeciwieństwie do swoich nizinnych krewniaków, mirt krepowy kwitnie około miesiąc później. Wyróżnia się jednak obfitością kwiatów i kolorem. Osoby znające ten gatunek mogą potwierdzić, że mirt krepowy występuje w wielu różnych kolorach, od głębokiego fioletu, jasnego fioletu z domieszką bieli, po róż i czerwień… Niektóre drzewa wyróżniają się, produkując 2-3 różne kolory kwiatów. Kwiaty mają duże płatki i tworzą obfite grona. Za każdym razem, gdy podziwia się kwiaty mirtu krepowego, łatwo przypominają one płatki storczyków!
Malownicze, spokojne miejsce na szczycie góry Ket.
Aby mirt krepowy mógł spektakularnie kwitnąć, musi przetrwać palące słońce i ekstremalną suszę w wysokich górach. Kiedy nadchodzi deszcz, mirt krepowy budzi się do życia. Młode pędy wyrastają z nagich gałęzi, zwiastując powrót wymarzonego sezonu kwitnienia. Miejscowi mówili mi, że im dotkliwsza susza, tym bardziej spektakularne są kwiaty mirtu krepowego.
Mając okazję wspiąć się na górę Ket (dzielnica Thoi Son, miasto Tinh Bien), z zachwytem zobaczyłem ponownie kwitnące dzikie drzewa mirtu krepowego. W tym roku deszcz spadł wcześnie, a drzewa mirtu krepowego zakwitły wraz z deszczem. Grona soczystych kwiatów rozbudziły zmysły wędrowca. Ścieżka na górę była stroma, ze stopniami ułożonymi jeden na drugim, ciągnącymi się aż po horyzont. Idąc, ocierałem krople potu spływające mi po twarzy. Kiedy w końcu zatrzymałem się, by odpocząć i podziwiać kwiaty mirtu krepowego, moje zmęczenie ustąpiło.
Towarzyszyło mi kilku turystów z daleka. Byli szczególnie pod wrażeniem drzew mirtu krepowego rosnących na stromych zboczach, twierdząc, że nigdy wcześniej nie widzieli tak pięknego mirtu krepowego. Wielu nawet myślało, że to „sztuczne kwiaty”, dodane w celach turystycznych . Zaśmiałem się, słysząc ich historię, ale nie byłem zbyt zaskoczony. W końcu na szczytach gór niewiele drzew kwitnie tak pięknie jak mirt krepowy.
Docierając na szczyt góry Két, wciąż napotykałem gęsty kwiat mirtu krepowego. „Przejrzałe” płatki, opadające na delikatny górski wiatr, napełniały serce dziwnym uczuciem spokoju. Widząc ten widok, każdy czułby się zanurzony w pięknie natury. Jeśli zdobycie górskiego szczytu zawsze przynosi uniesienie, to kwiaty mirtu krepowego są „nagrodą”, niepowtarzalnym pięknem, które zachęca do pozostania tam na dłużej.
Oprócz pięknych kwiatów, mirt krepowy pojawia się również jako warzywo. Lekko gorzkawe młode pędy mirtu krepowego, spożywane z naleśnikami ryżowymi Cam Mountain, są niesamowicie pyszne! Mówiąc o kuchni z mirtem krepowym, mniejszość etniczna Khmerów w regionie Bay Nui jest bardzo kompetentna. Używają młodych pędów do gotowania zupy z kwiatów papai, która jest bardzo smaczna. Nawet dziś zupa ta okazjonalnie pojawia się w ich posiłkach.
Mając okazję wybrać się do lasu z leśniczymi, dowiedziałem się, że mirt krepowy, choć nie jest klasyfikowany jako gatunek rzadki ani cenny, jest nadal chroniony w ramach ich działań na rzecz ochrony lasów. Oprócz tego, że jest częścią zasobów leśnych, drzewo to wytwarza również piękne kwiaty, dzięki czemu praca leśniczych jest mniej uciążliwa.
Miłośnicy fotografii szczególnie cenią sobie okres kwitnienia mirtu krepowego w lesie. Moi znajomi starają się wyposażyć w drony, aby uchwycić spektakularne zdjęcia i filmy z sezonu mirtu krepowego. Ze względu na swoje wyjątkowe piękno, sezon kwitnienia mirtu krepowego jest również chętnie odwiedzany przez młodych ludzi, którzy chcą uchwycić niezwykłe chwile na łonie natury.
Zgodnie z cyklem natury, pora kwitnienia mirtu krepowego powraca, przynosząc ze sobą marzycielski, fioletowy odcień, który pokrywa zbocza gór. Jeśli masz okazję, odwiedź region Bay Nui na początku pory deszczowej, aby doświadczyć i docenić soczyste kwiaty mirtu krepowego i lepiej zrozumieć ten charakterystyczny kolor w zróżnicowanym i majestatycznym krajobrazie tej krainy.
THANH TIEN
Źródło: https://baoangiang.com.vn/sac-tim-tren-non-a420290.html






Komentarz (0)