![]() |
Pracownicy strajkują przed fabryką półprzewodników Samsung Electronics w Pyeongtaek w Korei Południowej. Zdjęcie: Reuters . |
Wczesnym rankiem 13 maja Choi Seung-ho, przedstawiciel związku zawodowego Samsunga, potwierdził mediom, że dwudniowe negocjacje prowadzone za pośrednictwem rządu zakończyły się bez przełomu.
Natychmiast po fiasku negocjacji związek zawodowy Samsung Electronics ponowił swoje ultimatum: jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, ponad 50 000 pracowników rozpocznie 18-dniowy strajk, który rozpocznie się 21 maja.
Według QQ, w centrum napiętej konfrontacji między pracodawcami i pracownikami znajduje się kwestia podziału ogromnego „tortu” zysków z fali AI.
Obecnie przepisy Samsunga nakładają limit na premie pracownicze, stanowiąc, że nie mogą one przekroczyć 50% rocznej pensji zasadniczej pracownika.
Związek zawodowy domagał się całkowitego zniesienia tego limitu, a także chciał, aby spółka przeznaczała 15% swoich zysków operacyjnych na fundusz premiowy dla pracowników, przy czym postanowienia te powinny być formalnie uwzględnione w umowie o pracę.
W odpowiedzi Samsung zaproponował przeznaczenie 10% zysku operacyjnego na fundusz premiowy oraz specjalną jednorazową wypłatę odszkodowania.
Władze południowokoreańskiego giganta technologicznego stwierdziły, że propozycja ta „znacznie przekracza standardy branżowe”. Kierownictwo stwierdziło jednak również, że żądania związku zawodowego nie mają szans na długoterminową stabilność.
Niemniej jednak, Narodowa Komisja ds. Stosunków Pracy (NLRC) Korei Południowej stwierdziła w komunikacie prasowym, że różnice między obiema stronami są nadal zbyt duże. Choć na prośbę związku zawodowego tymczasowo zawiesiła swoją rolę mediatora, komisja potwierdziła swoją gotowość do udzielenia pomocy, jeśli obie strony złożą podobny wniosek.
Niezadowolenie pracowników Samsunga jest całkowicie zrozumiałe, jeśli porównamy je z wynagrodzeniami oferowanymi przez konkurenta SK Hynix. Według Reutersa , zniesienie przez SK Hynix limitów premii od 2025 roku pozwoliło pracownikom otrzymywać premie trzykrotnie wyższe niż ich koledzy z Samsunga.
Informacja ta natychmiast wywołała gwałtowny wzrost liczby członków związków zawodowych Samsunga, którzy domagają się wyższej stawki potrącenia z premii, wynoszącej 15%.
Jeśli ten historyczny strajk wybuchnie, jego konsekwencje nie ograniczą się tylko do Samsunga. Według Bloomberga , Amerykańska Izba Handlowa w Korei (AmCham) wydała w tym tygodniu oświadczenie ostrzegawcze:
„Każde znaczące zakłócenie produkcji lub niestabilność operacyjna w Samsung Electronics może wywrzeć dodatkową presję na globalny rynek półprzewodników pamięci. Pogłębiłoby to wąskie gardła w łańcuchu dostaw, powodując wahania cen, niepewność w zaopatrzeniu i wstrząsając łańcuchem dostaw na szerszą skalę”.
Źródło: https://znews.vn/samsung-sap-doi-mat-dot-dinh-cong-lich-su-post1651376.html







Komentarz (0)