W styczniu ubiegłego roku Senegal minimalnie pokonał Maroko w finale, zdobywając swój drugi tytuł Pucharu Narodów Afryki. Jednak uwaga skupiła się na chaotycznej sytuacji pod koniec meczu, gdy trener Pape Thiaw i jego zawodnicy opuścili boisko w proteście przeciwko kontrowersyjnej decyzji o rzucie karnym.

Senegal został poproszony o zrzeczenie się tytułu mistrza Pucharu Narodów Afryki zaledwie dwa miesiące po jego zdobyciu (zdjęcie: AP).
Chociaż Brahim Diaz nie zdołał później pokonać bramkarza Edouarda Mendy'ego w rzutach karnych, a Senegal pokonał Maroko dzięki bramce Pape Gueye'a w pierwszej połowie dogrywki, to jednak działania Senegalu przyniosły skutek dwa miesiące później.

Sceny chaosu podczas finału Pucharu Narodów Afryki pomiędzy Senegalem i Marokiem (zdjęcie: AP)
Początkowo Maroko odwołało się do Komisji Apelacyjnej Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), po tym jak Komisja Dyscyplinarna CAF nałożyła jedynie kary dyscyplinarne i finansowe, nie zmieniając wyniku meczu. Wbrew oczekiwaniom, komisja odwoławcza CAF zdecydowała się uznać skazanie Senegalu za porażkę 0:3, przyznając tym samym tytuł mistrza Afryki gospodarzowi.
Decyzja ta szybko wywołała w Senegalu ogromne kontrowersje. W oficjalnym oświadczeniu Senegalska Federacja Piłki Nożnej (FSF) ostro skrytykowała CAF za „niesprawiedliwe” postępowanie i zobowiązała się do „ochrony praw senegalskiej piłki nożnej wszelkimi możliwymi środkami prawnymi”.
Augustin Senghor, członek Komitetu Wykonawczego CAF i były prezes FSF, również wypowiedział się przeciwko swojej obecnej organizacji. „W takiej sytuacji musimy walczyć z niesprawiedliwością. To, co robi CAF, jest niedopuszczalne. Decyzja o przyznaniu trofeum Maroku naruszyła przepisy FIFA i jest absolutnie nikczemna” – podkreślił Senghor.
Obecnie sprawa wykracza poza sferę sportu . Rząd Senegalu oficjalnie zaapelował o „niezależne, międzynarodowe śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji” w związku z niedawnym orzeczeniem na korzyść gospodarza Pucharu Narodów Afryki.
Maroko i Senegal od dawna łączą bliskie więzi oparte na wielu podobieństwach religijnych, handlowych i kulturowych. Odłam sufickiego ruchu religijnego Tijaniyyah cieszy się dużą popularnością w obu krajach. Marokańskie banki i firmy inwestują znaczne środki w senegalski sektor finansowy i rolniczy . Regularnie organizowane są również programy wymiany kulturalnej i studenckiej.

Puchar Narodów Afryki jest pilnie strzeżony w senegalskim obozie wojskowym.
Po niedawnym incydencie wielu Senegalczyków stwierdziło, że ich postrzeganie Marokańczyków uległo pogorszeniu. Student z Dakaru powiedział: „Kiedy wszystko idzie dobrze, nazywają nas braćmi. Ale kiedy sprawy nie idą po ich myśli, zaczynają się zachowywać bardzo niemiło”.
Według kilku źródeł, Senegal zdecydował się odwołać do Sportowego Trybunału Arbitrażowego (CAS), najwyższego organu rozstrzygającego międzynarodowe spory sportowe. Tymczasem trofeum Pucharu Narodów Afryki, o którego zwrot do Maroka wnioskowała CAF, znajduje się obecnie w obozie wojskowym trenera Pape Thiawa. Senegalskie media potwierdziły: „Trofeum jest nadal pilnie strzeżone przez senegalskie wojsko do odwołania”.
Źródło: https://nld.com.vn/senegal-se-khong-tu-bo-chuc-vo-dich-can-cup-196260320114234141.htm







Komentarz (0)