![]() |
Malacia jest niezadowolona ze sposobu, w jaki trener Manchesteru United postępuje. |
Według brytyjskich źródeł, Malacia przygotowywał się do wejścia na pokład samolotu do Turcji rankiem 2 lutego, kiedy odebrał telefon od Wilcoxa z prośbą o odwołanie wszelkich transferów. Uważa się, że ta interwencja ma związek z kryzysem kadrowym Manchesteru United na pozycji lewego obrońcy.
Młody obrońca Harry Amass doznał kontuzji ścięgna udowego podczas wypożyczenia do Norwich. Wcześniej podobny problem miał również Patrick Dorgu i może pauzować do kwietnia.
W tym kontekście Malacia został jedynym doświadczonym lewym obrońcą w drużynie MU, oprócz Luke'a Shawa, który wystąpił we wszystkich 24 meczach Premier League w tym sezonie.
26-letni Malacia praktycznie nie odgrywa żadnej roli w planach Manchesteru United. W ciągu ostatniego roku wystąpił tylko raz jako rezerwowy, grając przez ostatnie dwie minuty meczu z Newcastle w Boxing Day. Jest też jedynym członkiem „bomb squadu”, który nie opuścił klubu tego lata.
Kontrakt holenderskiego obrońcy wygasa tego lata i potwierdzono, że odejdzie z Manchesteru United. Od czasu dołączenia do klubu z PSV Eindhoven w 2022 roku, Malacia rozegrał zaledwie 48 meczów, w tym zaledwie 34 w podstawowym składzie z powodu nawracających kontuzji. W zeszłym sezonie został wypożyczony z powrotem do PSV i rozegrał 12 meczów.
Z drugiej strony, MU pozbyło się kilku zawodników, których transfery nie są już w planach. Alejandro Garnacho i Antony zostali sprzedani pod koniec lata. Marcus Rashford i Jadon Sancho zostali wypożyczeni i będą musieli się nimi zająć, gdy ich kontrakty z Barceloną i Aston Villą wygasną 30 czerwca. Rasmus Højlund gra w Napoli na wypożyczeniu, a Andre Onana przeniósł się do Trabzonsporu po tym, jak zastąpił go Senne Lammens.
Wykluczenie Malacii w ostatniej chwili pokazuje, że MU skupia się na rozwiązaniach dotyczących doraźnego zapotrzebowania na personel, zamiast ostatecznie zająć się podstawowymi problemami drużyny.
Źródło: https://znews.vn/sep-mu-chan-dung-thuong-vu-malacia-post1624819.html







Komentarz (0)